frobek Napisano Wtorek o 11:46 Napisano Wtorek o 11:46 Mam dylemat przy wyborze jak w temacie. Obydwa są w porównywalnej cenie ze wskazaniem na Marina, który w rozmiarze L można kupić obecnie 500 PLN taniej niż Rondo, a na jesieni pewnie cena będzie jeszcze niższa. Rondo ma nieco lepszy osprzęt, ale w Marinie jak za te pieniądze też nie ma dramatu. Za Rondo przemawia karbonowy widelec, sztywne osie, nieco lepsze hamulce i jest odrobinę lżejszy. Przeciw natomiast znane problemy z kołami i ogólne problemy producenta, w tym niedziałająca nawet ostatnio strona internetowa. Więc nie będzie nawet jakby co wyegzekwować roszczeń gwarancyjnych. Nie wiadomo też czy stal w Rondo to 4130 cr-mo czy jakieś inne licho, w każdym razie nigdzie tej informacji nie znalazłem. Rower finalnie ma mieć prostą kierownicę i stalową ramę. Wiem, że w tej cenie cudów nie powinienem się spodziewać, ale na totalną minę też nie chcę się nadziać. Może ktoś coś doradzi. Cytuj
olo850 Napisano Wtorek o 12:28 Napisano Wtorek o 12:28 Trudno doradzić w kontekście problemów producenta. Ja bym brał Marina, mam jednego stalowego, te rowery są dobrze przemyślane, trwałe, ciężkie, mało finezyjne. Na woła roboczego w sam raz. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.