Skocz do zawartości

[Napęd] Prądnica Shimano Nexus nie kręci


warmweather

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Pacjent to ROMET Gazela, zwykły miejski rowerek, posiadający z przodu prądnicę (rysunek poglądowy poniżej). Dziś żona wyciągnęła z piwnicy i jedzie na wycieczkę, z marszu! :) Okazuje się, że nigdzie nie pojechała. Usłyszała, że podczas jazdy coś ociera. Sprawdzam hamulce - nie. Może błotnik - no nie. Kręcę kołem, sekunda i stoi w miejscu. Zdjąłem koło i "w powietrzu" również koło w ogóle się nie kręci. Podejrzewam, że coś na ośce, na której jest prądnica. Czy ona zawsze stwarzała taki opór? Wydaje mi się, że kilka razy mimo wszystko koło powinno się zakręcić? Podczas jazdy to męczarnia z takim oporem z przodu. Czeka ją rozbiórka i jakiś serwis? Dużo z tym roboty? Lepiej oddać do serwisu (problem taki, że nie mam w mieście sensownego serwisu...) czy da się to zrobić w miarę sensownie w domu? Jakieś tipy? 

KOLO-28-PRZOD-Dynamo-w-piascie-Shimano-6V-3W-Nexus-obrecz-srebrna-EAN-GTIN-5902431045986.jpg

Napisano

Piasta z prądnicą daje duży opór . Jak pokręcisz ręką ośkę to czuć nawet takie przeskakiwanie . W każdym razie te tańsze tak się zachowuję . Gdzieś czytałem, że jakiś wyższy model zachowuje się lepiej . Oczywiście nie mogę stwierdzić że twoja piasta jest ok ale ja byłem w małym szoku jak pierwszy raz się z tym zetknąłem. Pewne jest że z włączonym obciążeniem jest jeszcze ciut gorzej . Czyli jeśli twoja piasta daje większy opór z włączonymi światłami , a mniejszy z wyłączonymi to prawdopodobnie jest ok . Gdyby nie było zmiany przy wł/wył świateł to coś jest nie tak . Ale nie koniecznie z piastą . Może być jakieś zwarcie na wyjściu , albo we wtyczce . Oczywiście wtedy światła nie będą działać .

 

Gdybyś jednak musiał rozbierać   https://mslonik.pl/rowery/technika/1032-rozbieram-dynamo-w-piascie

Tylko ostrożnie , łatwo uszkodzić kabelek wychodzący z ośki .

Napisano

Akurat światła były wyłączone i wydaje mi się, że w tamtym sezonie nie było aż takiego oporu żeby było słychać całą piastę podczas jazdy. Przeskakiwanie czuć, wiadomo - musi to skądś brać prąd, ale żeby koło nie mogło zrobić nawet pełnego obrotu tylko w połowie się zatrzymuje? 

Napisano

Dziękuję @WaGiant za zainteresowanie! Nie ma potrzeby. Ściągnąłem całe koło, poluzowałem nakredkę od strony prądowej i przekręciłem ją ponownie (z oporem). Koło od razu chodzi lżej, kręci się normalnie więc podejrzewam, że z nieużytku coś się przyblokowało na niej. Działa jak z nut! Miłej niedzieli i jeszcze raz dziękuję! :) 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...