Skocz do zawartości
  • 0

trasy MTB - Kraków


Gość Zbyszek

Pytanie

Gość Zbyszek
Napisano

Hej, przeprowadziłem się ostatnio do Krakowa, czy są w najbliższej okolicy jakieś trasy MTB ?

Znam tylko Las Wolski i Lasy Tynieckie oraz Las Zabierzowski, ale w sumie to jako takie trasy do zjazdów są w Wolskim, znajdzie się gdzieś godnego polecenia żeby po pracy móc wyskoczyć na jakąś szybką rundę ?

6 odpowiedzi na to pytanie

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Jest jeszcze Trupi Las i Park Reduta, miejscówki kameralne ale jeśli do którejś masz blisko i chcesz zrobić rundkę (domyslam się że "zjazdową") to jest tam gdzie potrenować proste bandy i stoliki, są też bardziej wymagające ficzery ale poukrywane. To takie miejscówki na odmulenie organizmu, nic poważnego. Powazniejszą miejscówką jest tylko Wolski. 

Aha, powstał jeszcze "Boost bike park" w okolicy ale to miejscówka typowo dirtowo - slopestyle'owa. 

Miejscem godnym polecenia w okolicach Krakowa jest Lanckorona, Pcim, w lecie Kasina (jeśli gustujesz w jej klimatach, ja nie). Jeśli nie trafiłem i pytasz o jakieś XC to można pojeździć oprócz Lasku wolskiego, Tyńca też w Krakowie wokół Kopca Kraka i kamieniołomu oraz Zalewu Zakrzówek. 

Gość Zbyszek
Napisano

Mea Culpa, nie doprecyzowałem :) chodzi mi o takiej bardziej zjazdowe/dirtowe miejscówki dzięki.

Ten Trupi Las to jakaś lokalna nazwa,  bo po wyszukaniu w mapie googla to pokazuje się Las Krzyszkowicki ?

Jeżeli ten "Boost bike park" to jest ten w Michałowicach to sądząc po zdjęciach faktycznie wygląda fajnie.

Napisano

Tak, Trupi to Krzyszkowicki. Od zachodniej strony są najciekawsze trasy. 

Boost jest w Michałowicach. 

Bo zakładam że Łopatę i spot w Tyńcu już obadałeś? 

Napisano

Masz jeszcze Las Bonaczowa miedzy Mogilanami a Radziszowem. Moje ulubione miejsce na lekki trening bo już tak pachnie górskim lasem a nie można ogłuchnąć od szumu autostrady w Trupim. Obok rez Kozie Kąty ( zachodnia strona) masz tam prywatny skłot rowerowy i to raczej będzie działać. Inne syngle jakie tam chłopaki porobili już są nawiedzane przez zelony zakon więc w jakim są stanie to się sam przekonam niebawem. Natomiast co by nie pisać cokolwiek na petardzie zjazdowego to dopiero Myślenice z Uklejną na czele tylko to już trzeba mieć 4 koła na dojazd. 

Napisano

@Rumcajs. najdłuższe jest połączenie poezji z Konstantym bo ma łącznie 1 km. Reszta faktycznie krótka jest ale z szybkimi powrotami da się być zadowolonym. Ja tam jadę zazwyczaj sztywniakiem albo enduro po zimie na złapanie klimatu jazdy, ustawienia roweru i tak dalej. Cudów wielkich brak a że dojazd i tak zakopianką autem to wolę jednak Myślenice albo wspomniany Pcim. Nie mniej w połączeniu z tym skłotem bywa ciekawie na szybki wypad dla zabicia nudy. 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...