Skocz do zawartości

[napęd] 1x10 - słaba kultura pracy i przeskakiwanie łańcucha przy pedałowaniu w tył - ten typ tak ma, czy ja nie ogarniam?


Rekomendowane odpowiedzi

Czuję się trochę, jakbym cofnął się o 25 lat i zastanawiał, jakie śrubki w jakiej kolejności odkręcać, ale na serio nie wiem, o co właściwie chodzi 🤔

 

Na początku strona techniczna. Napęd wygląda tak:

- przerzutka tył + manetka SRAM GX 10

- łańcuch Shimano HG-X

- kaseta Shimano XT M-771 11-36z

- zębatka przód MOTSUV 38T, przeznaczona do łańcuchów 9-12

 

Przerzutkę i manetkę kupiłem używane, ale są w porządku. Manetka puszcza tyle samo linki za każdym razem (zresztą ją rozkręciłem na wszelki wypadek, mechanizm działa idealnie), przerzutka jest prosta, ma niezużyte kółeczka, nigdzie nie wyczuwam luzu, ruch jest równiutki przez cały zakres. Kaseta i łańcuch pochodzą z demontażu, kaseta ma minimalne ślady użytkowania, łańcuch wygląda jakby miał jeszcze oryginalny smar, zresztą sprawdziłem go przymiarem i nawet się nie zbliża do zużycia. Hak ramy jest prosty, po zmontowaniu całości przerzutka jest ustawiona na tyle idealnie w obu płaszczyznach, na ile może być. 

 

I co? I kultura pracy napędu jest najwyżej poprawna, a w porównaniu do tej, jaką miał używany przeze mnie przez lata komplet SRAM PG-850 + PC-850, to wręcz żenująca - jest po prostu głośno, jakby coś było niewyregulowane, a przecież nie dostałem nagłej pomroczności jasnej i nie zapomniałem, jak się montuje i ustawia przerzutki. Mało tego: po założeniu korby zgodnie z instrukcją (jedna podkładka pod suport, tarcza na miejscu środkowej z napędu 3x) linia łańcucha wypada na moje oko na 5 zębatce kasety, czyli niby się zgadza. Teoretycznie, bo praktycznie najmniejsza zębatka chodzi tak, jakby śruba ograniczająca ruch przerzutki była skręcona za mocno i łańcuch chciał wskoczyć na następną zębatkę. Kiedy natomiast kręcę do tyłu, to ewidentnie łańcuch na 1 zębatce zahacza o ząbki 2 i podskakuje, a po wrzuceniu na 2 nadal skrobie o 3. Okej, rozumiem, przekos jest za duży, ale przecież takie są cechy napędów 1x. Nie miałem tego problemu ani przy 1x8, ani przy 1x9 i to na ewidentnie źle ustawionej linii łańcucha, co odkryłem dopiero po demontażu korby (mechanik źle założył podkładki pod suport). Testowo zmieniłem położenie korby - usunąłem podkładkę po stronie napędu i założyłem zębatkę w miejsce największej, przez co linia przesunęła się mniej więcej na 3-4 zębatkę kasety. Teraz małe zębatki działają idealnie, za to przy wrzuceniu na 10 przekos jest naprawdę spory i łańcuch ewidentnie tylko czeka, żeby spaść na 9. Ostatecznie zostawiłem tak, bo rzadko kiedy wrzucam powyżej 7 biegu, niemniej to takie trochę omijanie problemu, a nie jego rozwiązanie.

 

Co więc zrobić teraz? Rozłożyć i złożyć wszystko jeszcze raz? Fajnie, ale już to zrobiłem, nawet wymieniłem linkę przerzutki na nową, bo w starej nie podobały mi się lekkie zagięcia. Sprawdzałem ustawienie przerzutki na rowerze postawionym na kołach i odwrotnie, żeby mnie oko nie oszukało. Bębenek piasty jest prościutki. Nawet rozebrałem kasetę i położyłem pierwsze zębatki na szklanym blacie, żeby zobaczyć, czy jakiś ząbek się nie skrzywił, ale nie. Łańcuch jest oczywiście założony zgodnie z kierunkowością i, jak wspomniałem, sprawdziłem jego rozciągnięcie. I nadal nie widzę przyczyny poza "ten typ tak ma", tylko dlaczego? Gdyby to jeszcze byłą kaseta typu megarange z zębatkami wielkości 50z, gdzie są z założenia chore przekosy i kąty przerzutki, ale to najzwyklejsza 36z. Co więc zrobić? Zmienić kąt nachylenia przerzutki tą mała śrubką przy śrubie montażowej? A może testowo kupić łańcuch na 11 (np. KMC X11) i zobaczyć, czy ten ułamek milimetra szerokości nie sprawdzi się lepiej? Czy ŁOT DE FAK, bo już inaczej nie powiem 🤪

Edytowane przez MrJ
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

Właśnie jedyne, co nie jest ustawione wg idealnych wskazówek, to odległość kółka od kasety. Aczkolwiek jeśli już, to jest ono za daleko, a nie za blisko.

 

Linii łańcucha nie mierzyłem żadnym przyrządem, wstawiłem podkładki w suport zgodnie z instrukcją Shimano i wtedy łańcuch jest prosty prawie idealnie na środku kasety, co ładnie widać na oko, jak się spojrzy wzdłuż. I chociaż powinno być dobrze, to właśnie wtedy zahacza. Natomiast jeśli usunę podkładkę, za to zamienię mocowanie zębatki przedniej ze środka na zewnątrz i linia oddali się od środka symetrii (z ok. 5 zębatki w kasecie, do mniej więcej pomiędzy 3 a 4), to wtedy dopiero pracuje poprawnie. Wygląda to tak, jakby łańcuch był minimalnie za szeroki i zahaczał krawędzią o kolejna zębatkę, tyle że przecież on jest do 10 przełożeń, czyli tak jak powinien być. I oczywiście wiem, że przy 1x10 jest ciaśniej niż przy 1x9, nie mówiąc już o 1x8, no ale bez przesady. Głośność napędu bym przebolał (już 1x9 na Shimano+KMC chodził jak sieczkarnia w porównaniu do 1x8 SRAM), ale podskakiwanie mnie autentycznie wkurza. 

 

Edytowane przez MrJ
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...