Skocz do zawartości

[3500-4000zl] Jaki rower MTB/Dirt na start?


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Od jakiegos czasu chce kupic sobie rower MTB lub dirt ktorym daloby sie poskakac i jezdzic po drodze (nie jakies duze trasy, poprostu dojezdzac do szkoly itp.). 
Z racji ze chce sie dopiero nauczyc skakac i robic rozne tricki to nie chce kupywac czegos drogiego, stad taka cena. Waze 45kg i mam ok. 170cm wzrostu.
Myslalem o rowerze Trek Marlin 6, wiec fajnie by bylo gdyby ktos mogl powiedziec czy bylby to dobry wybor.

Napisano

Jezeli masz zajawke na "skakanie", a "normalne" jeżdżenie ma być głównie dojazdem do szkoły to moim zdaniem jedyną słyszną opcją jest zakup 2 rowerów.

Z racji tego, że najtańsze rowery typu "dirt" zaczynają się od około 3500 zł, to jakby nie liczyć na ten drugi za wiele Ci nie zostaje ;)

Tak czy inaczej, mimo wszystko poszedłbym w tym kierunku, czyli:

Za 3500 kupujesz np. Gamer'a, a za 500 szukasz jakiegoś "kibla" na olx byle tylko jeździł jako tę dojazdówkę do szkoły.

I to jest najsensowniejsza opcja.

Żaden rower, który jest tego typu co ten Marlin nie nadaje się do "skakania".

Oczywiście da się wszystko i na wszystkim. Sam wychodzę z założenia, że: "nie sprzęt, a technika czyni z Ciebie zawodnika", ale inaczej gdy mówimy o po prostu tanim rowerze, ale jednak przewidzianym do "skakania", a inaczej gdy mowa o czymś w stylu tego Marlina, co w ogóle nie jest do tego stworzone.

Napisano

To samo chciałem napisać. Gamer do skakania i jakiś miejski gniot za kilka stów do szkoły. Najlepiej używany. Córka ma do szkoły rower za 450pln. Tylko jeśli mieszkasz albo chcesz jeździć w górach ten układ nie jest optymalny. Zakladam, że skaczesz na jakichś hopkach a nie w bikeparku. Zaś trek który wybrałeś to sprzęt ok, ale na leśne wycieczki z rodzicami. 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...