Skocz do zawartości
Kross Raty 0 procent

Rekomendowane odpowiedzi

Kamel_

Witam,

Potrzebuję zmienić kolor mojej ramy. Czytałem trochę o sposobach malowania i dochodzę do wniosku, że najlepsze dla mnie będzie malowanie zwykłym sprayem.

Widziałem o tym kilka poradników gdzie ludzie ściągali chemicznie lakier, lecz nikt chyba nie wykonał tego w taki sposób - najpierw zmatowić powierzchnię całej ramy (tylko trochę aby nie doszlifować się do metalu) następnie położyć podkład, pomalować a na końcu położyć lakier.

Czy to dobry sposób? Czy gdy mamy jeszcze starą farbę to podkład będzie potrzebny? Jeśli tak to jaki lakier polecacie?

Widziałem również "spray.bike" , lecz ich dostępność jest tak mała, że z nich zrezygnowałem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25
Teraz, Kamel_ napisał:

Czytałem trochę o sposobach malowania i dochodzę do wniosku, że najlepsze dla mnie będzie malowanie zwykłym sprayem.

No to chyba czytałeś poradnik malowania doniczek. Sprayem nałożysz bardzo cienką, nieodporną chemicznie powłoką. Musiałbyś kupić bezbarwny z utwardzaczem, a to już koszt 40- 50 zł za puszkę.

Czyli baza za 20 zł, bezbarwny 50 zł, papier ścierny itd 10 zł.

Za 100- 150 zł pomalujesz proszkowo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
shotgun

W 90 latach, kupowalo sie spreja za XX zlotych, bez netu bo slabo z nim bylo malowalo sie ramy swoje i kumpli i jakos wychodzilo bez pytan......

Jak pisze skom- kumpel ostatnio malowal szose. 120zl razem ze srutowaniem, wyszlo jak z frabyki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alsew
39 minut temu, Kamel_ napisał:

Czy gdy mamy jeszcze starą farbę to podkład będzie potrzebny?

Kiedyś odwaliłem taki bajer z widelcem, bo kupiłem leżaka magazynowego przez net i mi odcień nie pasował, a miałem resztę sprayu od wyprawki w aucie. Zrobiłem tak, że lekko zmatowiłem oryginalny lakier i to potraktowałem jako bazę. Więc bez żadnego podkładu nałożyłem kilka delikatnych warstw kolorowego sprayu odczekując chwilę pomiędzy warstwami, następnie odczekałem 10min i w ten sam sposób naniosłem kilka warstw lakieru bezbarwnego. Po 3 dniach 2x polerka  i powiem że efekt był więcej niż zadawalający, nikt nie chciał uwierzyć, że to było malowane w taki sposób. Zrobiłem w warunkach miejsko-parkowych na tym widelcu jakieś 2000km i jak go sprzedawałem to jedyne co wskazywało na to że jest używany, to zmatowienie lakieru w miejscu montażu gumki od czujnika licznika. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Janu_sz

Gdzie macie takie ceny za malowanie proszkowe 120, 150 zł ? Najtaniej co znalazłem to 250 zł za ramę HT 17".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
nossy
2 godziny temu, Kamel_ napisał:

Witam,

Potrzebuję zmienić kolor mojej ramy. Czytałem trochę o sposobach malowania i dochodzę do wniosku, że najlepsze dla mnie będzie malowanie zwykłym sprayem.

Widziałem o tym kilka poradników gdzie ludzie ściągali chemicznie lakier, lecz nikt chyba nie wykonał tego w taki sposób - najpierw zmatowić powierzchnię całej ramy (tylko trochę aby nie doszlifować się do metalu) następnie położyć podkład, pomalować a na końcu położyć lakier.

Czy to dobry sposób? Czy gdy mamy jeszcze starą farbę to podkład będzie potrzebny? Jeśli tak to jaki lakier polecacie?

Widziałem również "spray.bike" , lecz ich dostępność jest tak mała, że z nich zrezygnowałem.

Twój rower, możesz zrobić z nim wszystko, ale niestety spraye są dobre na wyprawki, podmalowanie, ale ich (powłok lakierniczych) odporność chemiczna, a szczególnie mechaniczna jest mała. Możesz bawić się w nakładanie paru warstw, ale wydasz na całą zabawę trochę i efekt będzie mizerny. Masz 2 opcje:

-piaskowanie i malowanie proszkowe (polecam) koszt 100-250zł w zależności od miejscowości. Aby dobrze położyć lakier proszkowy trzeba dobrze zdjąć starą warstwę. Aplikowanie proszku na stare powłoki nigdy nie kończy się dobrze.

-zmatowanie starego lakieru i oddanie ramy do lakiernika samochodowego (lakier barwiący plus lakier bezbarwny)- ta opcja jest o  tyle ciekawa, że ze spokojem możesz sobie później spolerować lakier, co niestety w przypadku lakieru proszkowego nie zawsze musi się udać.

Oczywiście nie znam wartości Twojego roweru, więc jeśli jest bardzo mała to rozumiem chęć zrobienia tego po kosztach. Jeśli więc tylko ta opcja wchodzi w grę to wystarczy, że zmatowisz dobrze stary lakier i na to położysz lakier barwiący w sprayu. Następnie na niego lakier bezbarwny (jak się uda jakiś samochodowy). Musisz się liczyć z tym, że wyjdzie ci raczej mocna cytrynka i a sam lakier może zacząć się łuszczyć po czasie. Możesz też poszukać folii w sprayu albo baranka w sprayu do samochodówki.Pozdrawiam

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Janu_sz
Godzinę temu, shotgun napisał:

Nie wiem skad jestes, ale kumpel malowal tu- https://www.alugrip.pl/malowanie-proszkowe 

Tam pytałem, pod Rzeszowem i 250 zł. Więc Sorry, ale w błąd wprowadzacie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
shotgun
Napisano (edytowane)

Byles, robiles? Bo kolega byl, zrobil i ma.

Brales laskawie pod uwage jaka to rama, skomplikowanie pracy, skoro kazda jest wyceniana indywidualnie?

Edit. Az sobie zadzwonilem. Rama stara szosowka, stalowa, cena 120 dotyczy samego malowania, ze srutowaniem to 150zl - to jedyny moj blad. Rama jeden kolor, widelec drugi kolor.

 

Edytowane przez shotgun

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Janu_sz

A widzisz, pisałeś o samym malowaniu i to ramy stalowej. Ja myślałem o ramie alu, MTB w rozmiarze 17" ( jedne kolor z palety RAL ) i piaskowanie i lakierowanie ramy aluminiowej 250 zł, w chyba Tyczynie 220 zł. Pewnie błędnie założyłem, że tylko ramy alu i karbon na rynku są.

Ostatecznie oddałem do Wrocławia ( do firmy, która robi motocykle i rowery ) , bo często jeżdżę do tego miasta i dwa kolory mat za 350 zł zrobili.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
shotgun

Precyzujac pisalem, ze malowal szose ze srutowaniem. Jedynie co zapomnialem dopisac to stara szose i bylaby jasnosc. Mniejsza z tym....

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×