Skocz do zawartości
Bikemator

[Sakwy] Przewóz laptopa

Rekomendowane odpowiedzi

Bikemator

Witajcie,

Zakupiłem ostatnio swoją pierwszą szosę. Po pierwszych dniach spedzonych w bólach i mękach zaczynam odczuwać coraz większą przyjemność z użytkowania tego typu roweru. Stwierdziłem jednak, że aby lepiej opanować tę maszynę muszę używać jej na dojazdy do pracy (12 km w jedną stronę).

Do pracy muszę wozić laptopa. Póki co wożę go w plecaku, ale muszę wymiksować się z tego rozwiązania - jest na dłuższą metę bardzo niewygodne. Tak więc pozostaje mi opcja montażu bagażnika (oczywiście brak otworów w ramie) bądź jakaś sakwa na kierownicę. Sztycę mam karbonową, więc najprostszy bagażnik na sztycę odpada (?). Z kolei nie widzę żadnych sakw na kierownicę odpowiedniego kształtu i wielkości.

Miał ktoś podobny problem? Podrzuci jakieś rozwiązanie?

Pozdrowienia

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dovectra

Jak masz zwykły dysk to go uszkodzisz, zwłaszcza na twardej kolarce.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bikemator

Na szczęście mam dysk SSD. Wożę go już ponad rok rowerem trekkingowym w sakwie na bagażniku i - odpukać - nic się póki co nie dzieje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dran2

Nie uszkodzisz dysku przewożąc go rowerem, skąd ten pomysł?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sthEn

Dyski talerzowe źle znoszą wstrząsy - oczywiście, że jest taka możliwość.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dovectra
17 minut temu, dran2 napisał:

Nie uszkodzisz dysku przewożąc go rowerem, skąd ten pomysł?

 

4 minuty temu, sthEn napisał:

Dyski talerzowe źle znoszą wstrząsy - oczywiście, że jest taka możliwość.

Tak, w sofcie laptopa masz nawet licznik wstrząsów i-uszkodzeń dysku

 

4 godziny temu, Bikemator napisał:

Na szczęście mam dysk SSD

Ale tutaj nie ma tego problemu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
dran2
Napisano (edytowane)

To nie liczy małych wstrząsów tylko poważne przeciążenia, n.p. przy upadku z biurka na ziemię podczas pracy. Poza pracą wyłączony dysk ma "zaparkowaną" głowicę, wtedy bardzo trudno go uszkodzić nawet próbując. Te dyski tygodniami płyną z Tajwanu w kontenerach przez morza i sztormy, potem są składowane w magazynach i transportowane lądowo z nie większym szacunkiem i to wszystko jeszcze zanim klient nawet zobaczy laptopa jako "nówkę", wytrzęsienie w sakwie to nic. Miliony ludzi podróżują ze swoimi laptopami bo do tego służą i mogą to znieść. Znoszą loty w kosmos i wojnę.

Nowoczesne dyski mają nawet czujniki które przy poważnych uderzeniach a nie jakichś tam wstrząsach parkują głowicę w czasie pracy ale to nie ten przypadek, jak chcesz wozić włączony sprzęt w szczelnej sakwie to padnie przez brak chłodzenia a nie uszkodzenia dysku.

Edytowane przez dran2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bikemator

Reasumując: nie boję się o sprzęt. A wracając do głównego pytania: ktoś coś podrzuci? A może będę musiał wymienić sztycę z karbonowej na aluminiową i przyczepić do niej bagażnik?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×