Skocz do zawartości
Alik

[rower] Giant XTC Advanced 29er 1 (2016)

Rekomendowane odpowiedzi

Alik

Witam, mogę nabyć ten rower w sklepie stacjonarnym w rozmiarze L za 7 600 zł (katalogowo 10 300 zł)

https://www.giant-bicycles.com/pl/xtc-advanced-29er-1-2016

Mam 188 cm wzrostu i ok 85 kg wagi. Gwarancja na ramę jest dożywotnia. Czy ten rozmiar będzie dobry? I najważniejsze czy ten rower to dobry wybór? Potrzebuję roweru do ambitnej jazdy w terenie z niezawodnym osprzętem. Raczej nie będę się na nim ścigał, ale na pewno będzie ostro jeżdżony. Potrzebuję niezawodnego osprzętu. Do niedawna jeździłem na stareńkim aluminiowym Kelly's Hacker na XT/XTR 26", który przeżył wiele wyścigów i ciężkich treningów, aż pewnego dnia rama strzeliła, więc czas na zmiany.

 

Co mi się podoba w Giant XTC Advanced 29er 1 (2016):

- carbon (oznaczony jako Advanced T-700)

- podobno ogromna sztywność ramy

- pełna grupa XT wraz z hamulcami, manetkami i przednią przerzutką (co jest rzadkie za taką kasę)

- niska (?) cena

- FOX

 

Co mi się nie podoba (ale może do przeżycia?):

- rama raczej o geometrii komfortowej niż sportowej (może lepiej skoro już się nie ścigam?) - może ktoś się wypowie czy rama nie jest zbyt staroświecka

- zewnętrzne prowadzenie linek

- koła, których nie znam i na 90% nie są tubeless ready

- kowadłowatość ramy, olbrzymie przekroje

- ten zielony lakier gdzieniegdzie, ale to kwestia gustu

- lekko gięta kierownica

 

Nie mam doświadczenia w rowerach 29" a i technika ram i osprzętu poszła do przodu, więc proszę o pomoc. Nie chciałbym nic zmieniać nic w nowym rowerze, bo to i tak dla mnie duży wydatek. Minusów więcej niż plusów, ale chyba o mniejszej wadze. No i właśnie waga. Nigdzie nie podają.

 

Konkurent to: Cube Reaction GTC Race 29" carbon´n´green 2017 za 7 800 zł

https://www.cube.pl/rowery_2017/hardtail/reaction/cube-reaction-gtc-race-2x-carbonngreen-2017/

 

Cube jest tubeless ready, chyba ma bardziej sportową geometrię, wewnętrzne prowadzenie linek, prostą kierownicę. Co byście polecali?

Edytowane przez Alik

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alsew
Co mi się nie podoba

Brak sztywnej osi z tyłu... Przy takiej kasie to porażka.

 

Cube jest tubeless ready, chyba ma bardziej sportową geometrię,

Tego o geometrii Cuba bym nie powiedział... 19 cali jest zdecydowanie krótsze niż L u Gianta. Cube ma też wyższą główkę ramy więc to Giant jest zdecydowanie bardziej 'sportowy'.

Edytowane przez Alsew

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
KrissDeValnor

Kąt główki ramy w XTC jest duży w ogóle, a tym bardziej jak na 29 " - może być trudniej na podjazdach i bardziej nerwowo na zjazdach.

Geometrycznie Cube wypada zdecydowanie lepiej.

Moim zdaniem nie warto inwestować w ramę ze zwykłą osią z tyłu - niby przód ważniejszy, ale jeśli jest wybór, to lepiej mieć obie osie sztywne, więc w przypadku Giant'a lepiej by było wybrać model 2017 ( coś pokroju Advanced 2 z SLX i osiami Boost oraz poprawioną geometrią ).

Widzę jednak, że specyfikacja polska różni się od amerykańskiej, która prezentuje równiejszy poziom : https://www.giant-bicycles.com/us/xtc-advanced-29-2  vs. https://www.giant-bicycles.com/pl/xtc-advanced-29er-2-ltd-2017 , więc manetki XT nie rekompensują w żaden sposób dużej różnicy pomiędzy amorkami i hamulcami.

Gdyby udało się dorwać tego w dobrej cenie ( jeśli jest gdzieś dostępny ), to byłoby super : https://www.giant-bicycles.com/pl/xtc-advanced-29er-1dot5-ltd-2017

Edytowane przez KrissDeValnor

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alsew

 

 

Geometrycznie Cube wypada zdecydowanie lepiej
Ta... Krótka rama z wysoka  główką to istny cud. Autor tematu ma 188 cm wzrostu i Cuba musiałby brać 21 cali, bo 19  cali ma tylko 609 mm długości, Pytanie czy Giant L też nie będzie za mały...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
KrissDeValnor

Dużo zależy od budowy i preferencji, a o tym nie było słowa do tej pory, więc nie przeżywaj aż tak :bye2:

Autor się już nie będzie ścigał ( z tego co pisze ), więc może nawet nieco bardziej komfortowa geometria wyjdzie mu na dobre - jednak tego nie wiemy.

Jeżeli pozycja miałaby być bardziej sportowa ( większe pochylenie i wyciągnięcie ), to trzeba by raczej szukać wśród innych modeli ( np. Trek ), bo dawanie mostka dłuższego niż 100 mm chyba nie jest do końca pożądane.

 

Edytowane przez KrissDeValnor

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
phoe

https://www.canyon.com/pl/mtb/exceed/exceed-cf-sl-6-9-pro-race.html

Masz tutaj rower do ścigania się na kołach DT, a nie XTC na kołach co tył łapie luz co jazdę.
Sporo taniej wyjdzie wymienić hamulce o ile będą za słabe, niż oś/hak + koła.

Jak na rower za 10k zł, to śmieciowe opony ma tak samo ten Giant, nie chodzi o markę, ale że to zwykłe zwijane Performance.

Edytowane przez phoe

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alik

Dziękuję za opinię, najważniejsze, że się zgadzacie, że nie ma co go brać ze względu na brak sztywnej osi z tyłu. Nie upieram się na konkretną markę roweru, nie jestem nawet fanem Gianta, po prostu myślałem, że to dobra okazja. Mogę kupić w tym roku coś za podobne pieniądze (7 500 zł) lub za rok coś do max 10 000 zł. Ten XTC Advanced 29er 1,5 LTD (2017) dużo bardziej mi się podoba, myślałem jeszcze nad Merida BIG.NINE XT http://www.rowerymerida.pl/produkt1224/bignine-xt-rower-merida.html. Teraz można go kupić za 10 000 zł, więc jednak przekracza budżet na ten rok. Macie może jakieś inne propozycje? Na co jeszcze poza wspomnianym Giantem XTC Advanced 29er 1,5 LTD (2017) warto zwrócić uwagę?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
phoe

Merdia ma równiez słabe koła(piasty Deore w rowerze za 10 klocków???), zauważ że w tym Canyon są koła za 2000zł.

 

https://www.centrumrowerowe.pl/czesci/kola-rowerowe/mtb-disc-29-cali/p,kolo-x1700-spline-two-29-czarne-dt-swiss,561877.html?gclid=CjwKCAjw5uTMBRAYEiwA5HxQNr3eHarRxBDBEkAY-8p2T2BP8ipIV9DRAsJnoLrZAj6ayGVR3fBt4RoCSJUQAvD_BwE

 

Jest jeszcze w promo niższy model:
https://www.canyon.com/pl/mtb/exceed/exceed-cf-sl-6-9.html
ale ten teges , coś na alu ramie bym osobiście wolał.

Edytowane przez phoe

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
KrissDeValnor

9, 7 k z przesyłką i do tego nie można go przymierzyć...

OK - skoro budżet się nagle wirtualnie powiększył ( pytanie co na to autor ? ), to ciekawe za ile byłby do wzięcia ten Rose z Sidem : https://www.rosebikes.pl/bike/rose-psycho-path-2-883823/aid:883846

Mamy przedstawiciela marki na forum.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
phoe

Rose też wyjdzie 9k zł. ;) Nawet minimalnie więcej, ale koła też już jakie być powinny, napęd XT(co kto woli), tak samo z widelcem, ale hamulce lepsze niż w Canyon.
No i na oponach nie przylecieli w ch... tylko dali RaRa Evo. Siodło tak samo jak Canyon już markowe, a nie Giant za 50zł - może to są pierdoły, ale siodło + opony jak ktoś będzie chciał wymienić to 500zł na starcie dochodzi do ceny roweru.

 

W obu rowerach to kół DT powinien być zestaw do tubelessa, kolejne 100zł do przodu(taśma + zawory)

Edytowane przez phoe

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alik

Budżet to się powiększy za rok, nie teraz, ale ten ROSE zrobił na mnie ogromne wrażenie...Może jednak warto poczekać i zwrócić uwagę też na koła i rurki, a nie tylko grupę osprzętu. Rozumiem, że w nim są 2 sztywne osie?

 

Co do Gianta zapomniałem nadmienić, że w tym sklepie zamontowane było siodło Fizik o sportowym wyglądzie, więc lepiej niż Giant, ale co to za model to bym się interesował dopiero jakbyście stwierdzili, że model ok. Ale dzięki Wam już o tym nie myślę ;)

 

 

Edytowane przez Alik

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
KrissDeValnor

@ phoe

Według mnie Rose jest ciekawszy i w przeciwieństwie do Canyon'a można go będzie przymierzyć na miejscu jeśli się nie mylę.

Poza tym EVO są w wersji SS, a siodło nawet markowe też nie każdemu musi pasować, więc nie ma się co podniecać - chyba że zwracamy uwagę tylko na wartość ( materialiści :icon_lol: ).

W Canyon'ie nie ponegocjujesz, a w Rose kto wie...

@ Alik

Tak, obie są sztywne, a z przodu nawet Boost.

 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
phoe

Tak, ma 2x sztywną oś.

 

Rose jest bardzo atrakcyjny cenowo, ma do tego właśnie sztyce, mostek czy kiere Ritchey + gripy Ergon.

 

@KrissDeValnor
Wiesz, nawet jak siodło będzie mało wygodne za 150-200zł pójdzie, a te Gianta to po 20zł sprzedają, bo nowe 50zł warte. ;) Jak się wszystko policzy na czym Giant zaoszczędził, a inni dali markowe komponenty, to ten XTC naprawdę biednie wypada, stąd jest własnie tańszy. Zresztą największa przepaścią dzielące Canyon czy Rose od XTC są koła.

Edytowane przez phoe

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alik

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, chyba dozbieram do takiego Rose. Naprawdę dobre ceny jak za taki osprzęt. Pozdrawiam i dzięki wszystkim za otworzenie oczu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
phoe

Możesz sobie wziąć kredyt konsumencki, 2k zł to bank od ręki daje, a oddasz za pół roku z 200zł więcej. Czy nawet limit kredytowy na konto wziąć i spłacać po 200-300zł/mc, z reguły masz dopiero odsetki po 30-60 dniach w zależności od banku,

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
KrissDeValnor

@ phoe

To z łaski swojej weź ten kredyt, tylko trochę większy i kup nam wszystkim po rowerze :icon_cool:

Z góry dzięki :thumbsup:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alik

Dzięki wszystkim, będę myślał. Kto jest przedstawicielem Rose? Tak na przyszłość. Nie ukrywam, że stałym bywalcem tego forum byłem ok 10 lat temu :) Później już tylko jeździłem jeździłem, aż sprzęcior zajeździłem. No i jestem ponownie :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
phoe

Wiesz, nie każdy wie że bank mniej więcej tyle ile zarabiasz daje Ci teraz linie kredytową czy kartę kredytową i jak spłacisz w ciągu 30-60dni to nie masz odsetek, dopiero odsetki własnie po tych 30-60 dniach są naliczane i to nie wychodzi w cale dużo.

 

paulsen, masz całe subforum o Rose - https://www.forumrowerowe.org/forum/263-rosebikespl/

Edytowane przez phoe

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
KrissDeValnor

Przedstawicielem Rose jest @ paulsen - znajdziesz na głównej stronie na samej górze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Blue

Wiesz, nie każdy wie że bank mniej więcej tyle ile zarabiasz daje Ci teraz linie kredytową czy kartę kredytową i jak spłacisz w ciągu 30-60dni to nie masz odsetek, dopiero odsetki własnie po tych 30-60 dniach są naliczane i to nie wychodzi w cale dużo.

Tak, to najlepszy sposób żeby się nauczyć żyć na co dzień z kredytem na ten miesiąc - dwa. Sorry polecanie takich rozwiązań uważam za złe, ludzie nie dość że żyją od wypłaty do wypłaty, co już samo w sobie jest negatywne(wiadomo czasami nie ma wyjścia, ale wtedy się nie myśli o kupowaniu roweru za 10 kafli ;) ), to potem się jeszcze zaczynają w debety wpędzać. Z takiego czegoś można skorzystać jak Ci piec w domu walnie, albo inna losowa sytuacja, ew jak brakło na dokończenie remontu, a nie przy takich luźnych przyjemnościach. Żeby nie było proponują mi co chwile taką kartę i to z jakimiś limitami rzędu 5k na 2 miesiące bez odsetek albo większy limit, już nie pamietam, co jakiś czas mbank wydzwania. Teraz nawet ich nie odbieram.

 

PS. Zakładam, że jak kolega planuje kupić rower za 10k i to są praktycznie całe jego oszczędności, to ma na czym jeździć.

Edytowane przez Blue

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alik

Ok to się wypowiem :) Kasa jest nawet większa, ale zaplanowana na inny cel (kiedyś trzeba dorosnąć i powiedzieć TAK :D). Wyliczyłem, że 7,5 tys. nie spowoduje zrujnowania moich planów, bo i tak do tego czasu uzbieram założoną kwotę. W tej sytuacji jednak kredyt odpada, bo w takich sytuacjach zawsze pojawiają się niezaplanowane wydatki. :) Więc albo kobieta i rower tańszy albo kobieta i za rok rower droższy albo rower droższy :D. Chyba jednak opcja nr 2. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
KrissDeValnor

Jest jeszcze opcja : tańsza kobieta i droższy rower :icon_cool:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Blue

To niech kupuje za 10k, bo po slubie tak łatwo nie bedzie ;). Szose jeszcze kup ;).

Edytowane przez Blue

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alik

Jest jeszcze opcja : tańsza kobieta i droższy rower :icon_cool:

Tańsza kobieta to oksymoron. Ona też ma swoje wcale nie tanie pasje  :icon_cool:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Ta strona korzysta z plików cookies. Możesz dowiedzieć się więcej tutaj: Polityka prywatności, Regulamin.