Skocz do zawartości

[Artykuł] Rower i alkohol - niemiecka kultura


Rekomendowane odpowiedzi

Tobo, wyjąłeś z tekstu który wkleiłem tylko wątek o cenach, a było tam też o przedaży alkoholu młodocianym.

Dopiero w następnym poście coś tam skrobnąłeś o szefowej i dzieciach ...

No to napiszę bezpośrednio: jeśli ktoś chce to będzie miał dostęp, nie ma znaczenia czy to Polska czy Norwegia - grupie młodych ludzi na ulicy nikt nie zagląda w dokumenty a tym bardziej nie będzie z daty urodzenia rozliczał kolega kolegę.

 

Policja nie "zwija" z ulicy urżniętych ludzi, duży radiowóz stoi zazwyczaj przy startowej stacji kolei miejskiej - ale chyba tylko po to by pilnować aby nikt pijany nie spadł na torowisko.

Tu jest ogólnie bardzo śmiesznie: Norwegowie kiepsko jeżdżą i mają marne pojęcie o przepisach. Nie wpływa to jednak na zatrważającą ilość wypadków drogowych, do których dochodzi sporadycznie.

Wielu mechanizmów które tu działają ja nie rozumiem, ponieważ przyczyny i skutki wydają się być kompletnie niewspółgrające. Ważne jest jednak że wynik jest pozytywny.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...