Nie, to nie są opony na asfalt. Przyczepność o której piszesz dadzą ci slicki/semislicki a jednocześnie i małe opory toczenia.
Moim zdaniem opona jest dobra jak na tą cenę i lekka. Przejechałem na niej ok. 5000 km (od kwietnia) Przeżyła wyjazd w góry, na którym złapałem największą ilość snejków w całym moim życiu bo aż 3 na jednej wycieczce. Fakt, że szaleliśmy z kumplem ostro i non stop nam się dętki niszczyły od snejków. Kolega na oponie 2.2 albo 2.4 i również złapał tyle samo kapci co ja. Także nie generalizujmy, że Kenda jest mało odporna na przebicia. W Łodzi rzadko kiedy zdarza mi się przebić dętkę. Opona współpracuje z Maxis Ultralight.
Po tym dystansie widać już zużycie szczególnie na tylnej oponie, którą teraz przełożyłem na przód. Opory nie są kosmicznie duże na asfalcie, w terenie idzie dobrze jednak trzymanie boczne ma faktycznie kiepskie, ponieważ jest ona wybrzuszona (przez ułożenie klocków) w centralnej części i opada na boki.