Cześć,
opisuję sprawę, bo wygląda na poważny problem jakościowy i podejścia do reklamacji – być może ktoś miał podobne doświadczenia.
Zakupiłem nowy rower gravelowy Rondo Ruut CF1 G2 za 11 200 zł w CentrumRowerowe.pl – zakup ok. 4 tygodnie temu.
Podczas pierwszego montażu sztycy:
używałem klucza dynamometrycznego (cyfrowy odczyt),
trzymałem się oznaczenia na ramie (max 6 Nm),
pierwsza śruba: ok. 5 Nm – bez problemu,
druga śruba: przy ~2 Nm insert zaczął się wysuwać, a następnie doszło do pęknięcia ramy.
Rower nie był używany – uszkodzenie powstało wyłącznie podczas montażu.
❗ Stanowisko sprzedawcy
Reklamacja została odrzucona z uzasadnieniem:
„zbyt duży moment dokręcania”,
„klucz nie spełnia standardów”.
Jednocześnie:
nie wykonano żadnego pomiaru klucza,
nie przedstawiono żadnej niezależnej ekspertyzy,
nie wykazano faktycznego przekroczenia momentu.
❗ Dodatkowe nieprawidłowości
Po dokładniejszym sprawdzeniu okazało się, że rower nie był zgodny z ofertą:
inne koła niż w specyfikacji,
inne siodło.
❗ Kolejna kwestia
Rower był sprzedawany m.in. z informacją o „dożywotniej gwarancji na ramę”, przy czym producent jest obecnie w upadłości – co w praktyce stawia pod znakiem zapytania realność tej gwarancji.
❗ Moje stanowisko
Uszkodzenie przy ~2 Nm (przy limicie 6 Nm) trudno uznać za typowe „przekręcenie”.
Bardziej prawdopodobne wydają się:
wada montażu insertu,
wada materiałowa,
błąd produkcyjny w tym miejscu.
📌 Co dalej
Sprawa została zgłoszona do rzecznika konsumentów i będzie dalej procedowana.
Jednocześnie publikuję ją tutaj, bo:
dotyczy bezpieczeństwa (rama karbonowa),
dotyczy jakości produktu i obsługi reklamacji,
może dotyczyć również innych użytkowników.
❓ Pytania do Was
👉 Czy ktoś spotkał się z wyrwaniem insertu przy tak niskim momencie?
👉 Czy taka argumentacja sprzedawcy ma Waszym zdaniem podstawy techniczne?
👉 Jak ocenilibyście to z punktu widzenia serwisowego?
Jeżeli sprawa nie zostanie rozwiązana polubownie, będę rozważał dalsze kroki, w tym postępowanie sądowe.