Sam jestem chyba tego dobrym przykładem, odkąd sprzedałem analoga i kupiłem full-a ebika, wszędzie jeżdżę rowerem. Do pracy, na zakupy, na wycieczki. Ograniczeniem jest tylko pogoda, jak fest pada to wsiadam do auta. W ciągu kilku miesięcy nakręciłem już ponad 6 tysięcy kilometrów, na analogu nierealny wynik jak dla mnie
Co prawda nie jestem otyły ale miałem lekką nadwagę, przy 175 cm było 80 kg, po tych kilku miesiącach waga spadła do 76 kg więc jest progres. Ebike daje ten komfort, że to Ty decydujesz czy chcesz się zmęczyć bo wyłączając (albo ograniczając do minimum) wspomaganie masz pod sobą 25 kilogramową kobyłę i lekko nie jest