Hej,
jestem świeżo po długodystansowym wyścigu. Pacjentem jest Bianchi Impulso Comp. Niestety w jednym momencie doszło do niefortunnego zdarzenia, spadł mi łańcuch, co próbowałem ratować odbiciem na duży blat (wiem, trzeba było tego nie robić, ale instynkt był silniejszy) w efekcie czego łańcuch zaklinował się między ramą, a blatem dokonując paskudnego przetarcia ramy. Do tego stopnia, że zacząłem się zastanawiać nad tym, czy nie zostały uszkodzone struktury karbonu. Ogólnie na zdjęciu wygląda to gorzej niż w rzeczywistości.
Dźwięk przy uderzeniu monetą jest niezmienny, w tym miejscu nic się nie ugina, nie dostrzegłem też śladów odstających włókien.
Co o tym myślicie?