HSM
Użytkownik-
Liczba zawartości
681 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez HSM
-
Tam najprawdopodobniej jest jakaś bardzo prosta piasta w stylu 3-biegowego Stumrey Archer lub Sachs (SRAM przejął kiedyś Sachsa i powoli zlikwidował niemal całą jego ofertę - stąd tam była nabita marka SRAMa na tej zębatce - i to co się ostało widuje się pod marką SRAMa np. w mieszczuchach, choć te nieliczne wyjątki dawno już wypadły z katalogu SRAMa). Potrzebujesz dowolnej zębatki z mocowaniem na trzy wypusty, najlepiej z takim offsetem jak oryginał, żeby zachować w miarę linię łańcucha). Jak nie znajdziesz oryginału - https://hollandbikeshop.com/pl-pl/bicycle-parts-city-bike/bicycle-sprockets/rear-sprocket-sram/sram-rear-sprocket-24-teeth-flat-threadless-black-630598/ to zobacz podobne produkty innych producentów. Wydaje się, że tu mogłaby pasować nawet 3-wypustowa zębatka od Shimano (alfine/nexus). EDYTOWANE: Ponieważ wspominasz o miejskim elektryku, to może to być też zębatka do SRAMowskiego napędu e-matic (czyli silnika w tylnej piaście z automatycznym przełączaniem między 2 biegami - kiedyś wypuścili takie połączenie hub drive'a z ich automatixem). Oryginalne zestawy zębatek (zębatka, sprężynujący pierścień mocujący oraz osłony) są dostępne na bikeinn https://www.tradeinn.com/bikeinn/pl/sram-e-matic-sprocket-accessory-kit-kaseta/137778863/p?utm_source=google_products&utm_medium=merchant&id_producte=11740370&country=pl&gad_source=1&gclid=EAIaIQobChMI6N2wkMWthgMVgBiiAx3yNwFmEAQYASABEgIo9_D_BwE&gclsrc=aw.ds ale nie ma tam wersji 24T. Inna sprawa, że to nadal są standardowe zębatki do piast 3-wypustowych SA/Sachcsa/SRAMa, więc możesz użyć dowolnego zamiennika...
-
A jesteś pewien wymiarów tych łożysk i czy są one oryginalne - tak jak producent sobie pomyślał - i nie były zmieniane w trakcie eksploatacji na coś, co niby pasuje, ale jednak nie do końca... Nic nie wiem o tym rowerze, ale tu: https://ambike.pl/stery-dartmoor-blink-intro-is42-is52.html masz stery Dartmoor Blink Intro z opisem, że pasują do ram m.in. Shine 2019-2022 i rozmiar dolenego łożyska wcale nie jest 51,75 ale 52 (pod główkę o śr. wewn. 52.1.
-
[gwarancja] Bontrager Flare RT, Ion 200 RT
HSM odpowiedział Piottro1 → na temat → Akcesoria rowerowe
@Piottro1 Obawiam się, że to był kontakt poprzez jakiś formularz na stronie Treka, którego w tej chwili może już w ogóle nie być (ach te cięcia kosztów w korporacjach 🙂). Odpowiedź dostałem z imiennego maila pracownika, który może nawet już nie pracować, - w każdym razie wówczas to był Mariusz_Gadziemski[małpa]trekbikes.com... -
[gwarancja] Bontrager Flare RT, Ion 200 RT
HSM odpowiedział Piottro1 → na temat → Akcesoria rowerowe
W październiku 2019 miałem nieprzyjemność/przyjemność (zależy jak się na to spojrzy, bo lampka się zepsuła, ale ją bezproblemowo wymieniono na nową) reklamować Ion Pro RT, która po miesiącu użytkowania przestała się włączać, a wszelkie próby przywrócenia jej do życia (resetowanie, ładowanie) nie powiodły się. Pamiętam (a nawet sprawdziłem maile), że lampkę reklamowałem przez sklep, w którym była kupiona i to była wyraźna sugestia obsługi klienta Treka (z którym się na samym początku skontaktowałem).Tylko, że u mnie sklep nie robił problemów... EDIT: Znalazłem oryginalną odpowiedź od Treka... Zadałem 2 pytania: 1. Czy lampkę do naprawy gwarancyjnej mogę zwrócić poprzez dowolnego autoryzowanego sprzedawcę Treka/Bontragera, czy tylko przez sklep, w którym została kupiona...? 2. Czy do naprawy gwarancyjnej muszę dostarczyć lampkę z kompletem: uchwyt montażowy, kabel... w oryginalnym opakowaniu, czy wystarczy samo urządzenie? Odpowiedź brzmiała: Produkt powinien być reklamowany w miejscu zakupu. Firma Trek zajmie się tym niezależnie, gdzie produkt będzie reklamowany, ale musi Pan porozmawiać ze sprzedawcą, czy zajmie się tym roszczeniem. Do roszczenie potrzebny jest lampka i dowód zakupu. Przy takim typie roszczenia nie jest wymagany opakowanie, kabel ani uchwyt. Czyli wynika z tego. że teoretycznie możesz próbować reklamować te lampki u dowolnego autoryzowanego sprzedawcy Treka, ale nie musi on mieć ochoty się tym zająć. Zmusić (na zasadach ogólnych odpowiedzialności za sprzedany towar) możesz w sumie jedynie tego, u którego je kupiłeś. Tak to rozumiem... -
[Napęd turystyczny] Piasta Alfine 11 i pasek Gates - wrażenia
HSM odpowiedział szy → na temat → Napęd rowerowy
Nie załamywałbym rąk nad tym przypadkiem 🙂 Producent chyba nigdzie nie podaje oczekiwanej żywotności pasków, a to co lata po internetach, to raczej mieszanina doswiadczeń użytkowników, obiegowych opinii i mitów. Prawidłowo użytkowany CDX (a te recenzje obieżyświatów to może nawet dotyczą wersji CDX:EXP) może i dociągać do tych przebiegów równych długości równika... Ale to wcale nie znaczy, że każdy inny (jak CDN) i w każdych warunkach będzie równie niedościgniony. Wszak producent zestawiając te systemy podaje: DESIGNED FOR... CDN Seasonal, recreational cyclists looking for their first belt-driven bike Seasonal, recreational cyclists who commute occasionally CDX Cyclists who ride pavement or dirt throughout the entire year LIFE/MILEAGE CDN ** CDX **** DEBRIS-SHEDDING RATING CDN Pavement Sand Snow - ale te dwa ostatnie tak "na pół gwizdka"" CDX Pavement Sand Snow Mud Więc nawet jak to wytrzyma te 3-4 lata i kilka tys. kilometrów, to warto... Ten CDN to jest 50-60 EUR. Dla spokoju i czystości, warto tyle wydać na kilka lat. -
[Agresja drogowa] Co się zmieniło w społeczeństwie?
HSM odpowiedział niebieskiczerwony → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
@niebieskiczerwony bez względu na to, jakie wyciąga się wnioski w związku lub bez związku z narzuconym tematem tego wątku zdajesz sobie sprawę, że dane anegdotyczne, albo obarczone osobistym skrzywieniem poznawczym słabo nadają się do formułowania jakichś teorii wyższego rzędu. To, że chaos wietnamskiej ulicy wygląda jak żywy organizm, który jednak działa i to bez ofiar, wcale nie znaczy, że taka jest prawda. To tylko wrażenie... Między połową lat 2000 a 2020 ilość zarejestrowanych tylko samochodów osobowych w Wietnamie wzrosłą z ok. 0,5 mln. do ok. 2,5 mln. (w zależności od źródła),co wcale nie jest porażającą liczbą jak na stumilionowy kraj, ale ilość zabitych w wypadkach na drodze to 8-9 tys. rocznie (mniej 5-6 tys. tylko w okresie pandemii). Żeby mieć skalę porównawczą, takie Niemcy (ponad 80 mln.) ze swoimi 43-48 mln. samochodów w tym okresie zeszły z 5 tys. do 3 tys. ofiar śmiertelnych rocznie (obecnie nawet poniżej 3 tys.). W tej sytuacji wolę funkcjonować w ruchu drogowym w Niemczech niż w Wietnamie. Po prostu masowa motoryzacja i zagęszczenie ruchu bez egzekwowanej regulacji musi prowadzić w złym kierunku. Inżynieria ruchu w oparciu o chaos to się może sprawdza przy lekkich pojazdach, nierozwijających zawrotnych prędkości - o np. przy rowerach... Ten Wietnam, jeśli nie będzie porządkował ruchu, to idąc drogą krajów zachodnich z masową motoryzacją (a jest to nieuchronne, bo te społeczeństwa mają aspiracje i będą je realizować) zwyczajnie się zapcha i pozabija. Mogę się natomiast zgodzić, że odczuwalny poziom agresji (także na drodze) w tym społeczeństwie jest stosunkowo niski, bo mówimy o krajach o mniejszym niż u nas poczuciu egoizmu, zapatrzenia tylko w siebie i swoje potrzeby. -
[Napęd turystyczny] Piasta Alfine 11 i pasek Gates - wrażenia
HSM odpowiedział szy → na temat → Napęd rowerowy
Bo to jest trwałe, ale przy zachowaniu wysokiej kultury technicznej w trakcie użytkowania (nie żebym miał coś do Twojej kultury - 🙂), czyli przy idealnym napięciu paska i zapewnieniu idealnej linii łańcucha... znaczy się paska. Odstępstwa niestety skracają "resurs", a przecież nawet po zdjęciu koła do zmiany dętki może się zdarzyć, że już ten pasek nie naciągnie się tak idealnie, albo nie tak równo... Ci z reddita dobrze kombinują. Takie ciemne strony paska, choć i tak uważam, że warto... -
[do 7000] rower elektryczny dla kobiety
HSM odpowiedział skrzypi_mi_siodelko → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Ten SSC 100 L w pewnym sensie bardzo podobny do Sensy Trevisio. To też mieszczuch do spokojnej jazdy i raczej komponenty należy oceniać pod tym kątem. Są widelce amortyzowane najniższych lotów, ale w tej półce cenowej/użytkowej trudno oczekiwać czegoś innego. jest piasta 7-biegowa, bo jest bezproblemowa i w mieście w codziennych zadaniach komunikacyjnych sprawdza się lepiej niż przerzutka. Jest oświetlenie, błotniki, bagażnik. Bateria jest ta sama, ale już silnik nie - w superiorze jest słabszy (choć też shimano) ,co w sumie do miejskiej jazdy nie powinno być problemem. Największą różnicą są hamulce- w supie z tyłu jest torpedo, w sensie jest tarcza. Torpedo nie jest złe i stosuje się je w rowerach miejskich (znów spokojna jazda bez szaleństw) od lat i niektórzy bardzo lubią ten rodzaj hamulca. Ale trochę mnie dziwi zastosowanie torpedo w elektryku, który z łatwością będziesz rozpędzała regularnie do tych 25 km/godz. Tak, wiem, że na przedzie jest tarcza, ale to dla mnie niekonsekwencja. To dlatego ten rower jest 1000 zł tańszy od sensy Ogólnie nie mam nic do prostszych komponentów, zwłaszcza jeśli mają uzasadnienie w sposobie użytkowania roweru i to nawet roweru nienajtańszego (są mieszczuchy za grube tysiące, które maniacy technologii i high endu , by wyśmiali). Ale ty wydajesz niemałą kwotę i to torpedo trochę razi. Nie wiem, czy już bym nie dołożył do tego drugiego superiora... -
[do 7000] rower elektryczny dla kobiety
HSM odpowiedział skrzypi_mi_siodelko → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Niestety w założonym budżecie zawsze będziesz skazana na pewne kompromisy i musisz wybrać, co będzie mniejszym złem.... W CR do 7000 (jak ta sensa) jest jeszcze superior eXR 6030 touring https://www.centrumrowerowe.pl/rower-elektryczny-superior-exr-6030-touring-pd36735/ ale tu też są kompromisy: -w porównaniu do sensy zyskujesz baterię w ramie i jest ona większa (504 Wh vs 418 Wh) -za to tracisz (w porównaniu do sensy): silnik (też shimano ale E5000 vs E6100; ten E5000 to najprostszy i słabszy silnik shimano do miejskiej jazdy), napęd (jest przerzutka a nie piasta, choć to akurat kwestia do dyskusji)... Reszta wydaje się podobna. Rower ma - moim zdaniem - fajny wygląd, choć jednocześnie można dyskutować, na ile obciążenia pozwala ten fikuśny bagażnik. -
[do 7000] rower elektryczny dla kobiety
HSM odpowiedział skrzypi_mi_siodelko → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Kilka uwag ogólnych: -bateria na wbudowana w bagażnik jest tańsza i pozwala producentowi roweru wypuścić model taniej (maksymalizując własny zysk) i bez zbędnych komplikacji - nie trzeba projektować/kupować ramy specjalnie pod elektryka, tylko korzysta się z komponentów jak w zwykłym rowerze. W historii rozwoju rowerów ze wspomaganiem to był początkowy sposób na masowe oferowanie elektryków. Na rynkach rozwiniętych się od tego odchodzi i nawet nowe proste modele mają raczej baterie pochowane w ramie. Na rynkach wrażliwych na cenę i mniej rozwiniętych dalej to się sprzedaje... Jedyną zaletą tej baterii w bagażniku jest jej stosunkowo spora pojemność (wynikająca tylko z jej wielkości)... ale podkreślę - stosunkowo - czyli w porównaniu do trzech pozostałych znalezionych przez Ciebie rowerów. Bo współcześnie baterie ok. 500 Wh to jest raczej standard minimum. Drogie napędy potrafią mieć baterie 750-800Wh i to chowane w ramę... -silniki umieszczone w kole (ten ecobike czy składak) są prostszym i tańszym rozwiązaniem niż silniki centralne. To jest dokładnie jak z baterią (nawet historycznie - bo to były pierwsze szeroko dostępne rozwiązania do elektryfikacji roweru). Mają swoje zalety (prostota konstrukcji daje prawdopodobieństwo mniejszych problemów z konserwacją i serwisem niż w silniki centralne) ale to jest okupione wadami (mniejsza wydajność - ten z ecobike'a ma moment obrotowy ponad 3 razy mniejszy niż bafang z orkana - i coś o czym warto pamiętać: silnik jest częścią koła i uszkodzenie koła, konieczność np. zmiany obręczy, centrowania powoduje, że masz rower wyłaczony z użytku nawet jeśli, to nie silnik się zepsuł). Główną zaletą silników centralnych jest bardziej naturalna jazda (po pierwsze zazwyczaj mają one czujniki nacisku i ich wspomaganie zależy od siły wkładanej w pedałowanie, a nie tylko od poruszania pedałami, a po drugie taki silnik działa razem z resztą napędu - przerzutką/biegami a nie "obok" nich jak silnik w piaście - tzn. że z silnikiem centralnym możesz stopniować wykorzystanie wspomagania zarówno biegiem roweru jak i ustawieniem silnika). Co do szczegółów: -ecobike - najprostszy z nich - rower konstrukcyjnie w zasadzie jest zwykłym "analogowym" mieszczuchem z dołożonym fabrycznie napędem (jak przez 5-8 laty). Bardzo słaby silnik. Do tego jeszcze hamulce v-brake a nie tarczowe. Producent zrezygnował z amortyzatora, dając z przodu sztywny widelec (z jednej strony to dobrze, bo jest pewnie lżejszy niż i tak słabo działający tani uginacz, ale z drugiej wpasowuje się w budżetową koncepcję tego roweru). Jedyną zaletą jest największa bateria z nich wszystkich, ale też bez szaleństw. Tam jest podany zasięg "do 150 km", co jest oczywistą bzdurą i chyba tylko fantazją producenta. Oczywiście słaby silnik i bateria 576 Wh pozwoli Ci przejechać najwięcej z nich wszystkich (chyba że z uwagi na słaby silnik będziesz go żyłowała na jakimś trybie turbo cały czas), ale o tych 150 km to zapomnij... Ogólnie pomyśl o tym rowerze jak o statecznym mieszczuchu do holenderskiego miasta gdzie drogi rowerowe są dobrej jakości, teren jest płaski ja stół, a Ty nie oczekujesz od wspomagania cudów i wystarcza Ci lekka pomoc silnika w jeździe... -składak - zapomnij... Składki są fajne (sam mam jednego), ale tylko jeśli korzyści ze składania przewyższają wady wynikające z bycia właśnie składakiem. Ten elektryczny grzmot o rometa pewnie waży niewiele mniej od chociażby ecobike'a czy orkana i nie ma żadnych zalet z faktu że jest mniejszy czy właśnie składany (bo to dalej ciężki kloc i nawet po złożeniu trudno będzie go wtargać np. do autobusu, albo schować w pracy pod biurkiem jakby była taka potrzeba). Od strony wspomagania też szału nie ma, bo tam jest dalej silnik w kole i naprawdę śmiesznie mała bateria 374 Wh, więc nawet producent podaje zasięg 60 km, co pewnie i tak jest obliczeniem mocno optymistycznym. Tego roweru nie broni ani bateria w ramie, ani hamulce tarczowe. Pomyśl o nim jak o ciekawie wyglądającym, hipsterskim rowerku na małych kółkach do kręcenia się po mieście, ale uciążliwym w codziennym nabijaniu kilometrów do pracy. -orkan - wydaje się bardzo sensowy w odniesieniu do pozostałych: napęd centralny (Twój link nie działa, ale zakładam, że chodzi Ci o orkana z silnikiem bafanga, choć w CR są też orkany z silnikami w kole), schowana bateria, amortyzowany widelec, hamulce tarczowe tak na pierwszy rzut oka. Jak się przyjrzeć dokładniej, to widać, że tu wszystko jest najprostsze: silnik to bafang a nie bosch, shimano czy yamaha, amortyzator to pewnie najprostszy spężynowiec od suntoura, ale to wszystko masz złożone przez polskiego producenta z gwarancją itd.. Problemem jest też fakt, że to jest golas - brak błotników, bagażnika... Wykorzystując rower na dojazdy, musisz sprawdzić nie tyle czy da się g w nie doposażyć (bo zapewne tak), ale jak to wszystko będzie wyglądało i ile kosztowało. -na koniec sensa - to jest ciekawy rower, ale nie wiem, czy w tej chwili jeszcze wart zakupu. Dlaczego ciekawy? Bo możesz na niego spojrzeć jak na super-wersję tego ecobike'a z początku wyliczanki, tylko w przemyślanym wykonaniu zagranicznego producenta rowerów, a nie polskiej montowni chińskich komponentów. To dalej jest mieszczuch o niderlandzkim rodowodzie (to widać np. po blokadzie tylnego koła), ale w miarę nowoczesnym wydaniu: silnik centralny i to shimano, mniej zajmująca w konserwacji piasta wielobiegowa zamiast tylnej przerzutki, hydrauliczne hamulce tarczowe, od razu bagażnik i błotniki, oświetlenie, prosty amortyzator. Więc, co jest nie tak...? Niestety widać, że to model poprzedniej generacji właśnie w tej baterii w bagażniku. Ona wprawdzie została zestawiona ze współczesnym silnikiem serii 6100 (a nie starszym 6000), cp cieszy, ale ma tylko 418 Wh. Przydałoby się więcej, a tak razi, że nie jest schowana gdzieś w ramie i jest nie za duża. To dlatego ten rower jest w obniżonej cenie... -
@iks Nie mam roweru z żadnym nexusem ani alfine, więc takimi doświadczeniami eksploatacyjnymi się nie podzielę. Kiedyś jeździłem na takich piastach, ale nie byłem w żaden sposób zaangażowany w ich konserwację.
-
Czegoś nie rozumiem (nigdy nie korzystałem z olx ani jako kupujący ani sprzedający, a z allegro już dawno nie), ale raz piszecie, że to portal ogłoszeniowy, a później, że są prowizje. No kurczę, przecież nawet 50 lat temu, jak chciałeś dodać ogłoszenie drobne w gazecie codziennej, to trzeba było określić, jak długo będą je drukowali i zapłacić. A że te prowizje są takie czy owakie, to nic dziwnego - to jest biznes i ktoś chce na nim zarabiać. A jak dodatkowo udostępnia jakieś usługi - przesyłki płatności, to i prowizje są jakie są...
-
🙂 olx i allegro - konkurenci...? Wiesz, że to ma jednego właściciela i gdzie nie płacisz, to i tak pieniądze idą do RPA...
-
Ale co chcesz kontrować? 13? Ustawienie non-turn washer zależy od tego jakie masz haki, w których montujesz tę piastę. W hakach horizontal (nie-torowych) będziesz ją miał pewnie przekręconą o 180 stopni: Tylko bez montażu piasty w hakach trudno mówić o jakimś jej zastosowaniu, bo ona zapobiega obrotowi osi (non-turn!) dopiero w oparciu o haki (z zewnątrz dociska ją nakrętka, a ząbek opiera się o wcięcie w hakach, w które wkładasz oś. No chyba, że czegoś nie rozumiem i pytasz o coś, czego sobie nie wizualizuję...
-
[Piasta tylnia] Sram automatix i Sturmey Archer Duomatic
HSM odpowiedział szybszy → na temat → Napęd rowerowy
10 lat temu był dokładnie taki wątek Niestety bez dokładnej relacji użytkownika, który ostatecznie zdecydował się na Duomatica - tego z kick shiftem... Chciałbym napisać z doświadczenia, ale mogę jedynie wesprzeć się przeczytaną teorią, więc za bardzo pomocny nie będę... O Automatiksie od SRAMa chyba możesz zapomnieć, bo to jest już przeszłość zaorana przez SRAMa jak chyba wszystko z Sachsa. Więc nawet jak znajdziesz, to używkę... Identyczną piastę (z automatem) miał Sturmey Archer, ale tu też jest trudno, bo na oficjalnej stronie w ogóle się nią nie chwali. Nawet nie ma jednoznaczności w Internecie co do oficjalnej nazwy - spotkałem się z oznaczeniami A2 Automatic, A2K... Generalnie musisz założyć, że jak Ci się uda to złożyć (a koncepcja jest ciekawa, bo mógłby powstać bardzo minimalistyczny rower), to możesz doświadczać wyzwań konserwacji (ten mechanizm zapadek, ciężarków, czy sprężynek już z samego opisu nie brzmi niezawodnie czy trwale), ale też opisywanej upierdliwości użytkowej. Wszędzie, gdzie czytałem, ludzie opisywali automatyczne przełączenie biegu jako kiepsko ustawione w rowerach o kołach 28". To jest chyba ok. 14 km/godz. i dostajesz od razu twardszy bieg. W rowerach z mniejszymi kołami działało to lepiej. I raczej nie masz możliwości zmiany tego punktu - przynajmniej oficjalnie, zgodnie z dokumentacją. Opisywane metody zahaczały o druciarstwo (doginanie blaszek czy tam sprężynek) na chybił trafił. Co do duomatica z kick shiftem mimo obejrzanych iluś filmów na YT, dalej nie ogarniam tego sposobu zmiany biegów, zwłaszcza jak to to jest wersja z torpedo. Jak chcesz mieć tylko 2 biegi, możesz pójść inną drogą i poszukać przekładni nie w piaście, ale w korbie/suporcie. Kiedyś było takie rozwiązanie jak Schlumpf Drive w różnych wersjach, gdzie przełożenie zmieniało się na twardsze lub bardziej miękkie. Współczesnym wcieleniem takiej przekładni jest Doppio od Kappsteina (niemieckiego producenta głównie blatów i zębatek torowych/ostrokołowych) https://kappstein.de/shop/?L=1&tx_cart_product[product]=72&cHash=ba6db3261928a22a6d32e18e0e21a222. Tylko, że to jest zdecydowanie droższe (mimo że wlicza się w to przekładnię już z suportem, ramiona korby, manetkę zmiany biegu) od piasty planetarnej, nawet wypasionej... -
[2500] Rower dla czterolatki Woom 3 Automagic.
HSM odpowiedział Pawelekgit → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
@spiwor Nie wiem, o jakich Woomach piszesz, bo żaden z aktualnej oferty nie ma blatu 25 ani 29 zębów. Jeśli wierzyć producentowi i polskiemu dystrybutorowi, to 2 i 3 mają napęd jednobiegowy 18/10, a 3 Automagic nawet jeszcze bardziej miękki 18/12, a wyższe numery, które są już wyposażone w przerzutkę z tyłu, będą miały przełożenia 28/11-28 (4) i 28/11-32 (5). Osłona łańcucha jest jedna i pasuje do Wooma 2 i 3 - właśnie dlatego, że mają taki sam napęd 18/10. W wyższych nie ma w ogóle osłony, przynajmniej Woom się tym nie chwali, bo tam stosuje się przerzutki. A nawet jeśli by jakaś się nalazła, to na 200% nie zainstalujesz jej do mniejszych rowerków 14" i 16". To oczywiste, że dzieci są różne, ale odwoływanie się do przykładu córki autora wątku jest raczej chybione. @Pawelekgit wyraźnie napisał, że obecny rower (2) jest na nią już za mały, co nie dziwi, bo w tabelkach producenta dochodzi już do końca zakresu wiekowego. Dla niej Woom sugeruje już 3. Możesz mieć wątpliwości, czy ta 3 będzie właściwa, bo napęd jest identyczny (18/10), ale na 100% nie będzie kręciła w nim pedałami jak chomik w kołowrotku, bo kadencja zależy jeszcze o wielkości kół i długości ramion korby (jedno i drugie w 3 masz większe). Odnosząc się do Twoich uwag, chciałem jedynie, byś nie lekceważył bardzo specyficznych uwarunkowań w rowerach dziecięcych. Jeżeli piszesz, że wymieniłeś blat w korbie (albo całą korbę) z 36 na 32 zęby, to mogę Ci jedynie odpowiedzieć, że te blaty pewnie są 100 razy powszechniej dostępne w sklepach niż specyficzne korby 18 zębów. Toż to przecież blaty spotykane w całkiem dorosłych rowerach. A kiedy ostatnio widziałeś dostępne od ręki i to w sporym wyborze korby 18, 20 zębów? I to w dodatku korby tak małe jak 80, 95 mm... No i jeszcze ten q factor, którego nijak nie możesz porównać, bo w komponentach z tego podwórka zazwyczaj go się nie podaje. Później, jak się wchodzi w rozmiary juniorskie, to i zasoby sklepowe są pokaźniejsze.., ale nie na początku drogi z małym rowerkiem. Masz rację, że w tym wszystkim jest doza sprawnego marketingu. Jednak nawet jeśli to byłby cudowny marketing, ale rowery od czapy, to by nie zyskały takiej pozycji i sprzedaży... @Pawelekgit jak masz wątpliwości, co do przełożenia w Woom 3 (18/10), możesz spróbować z polskim roko bike 16". Jest tańszy od Wooma i nieco lżejszy (choć ta waga jest trochę oszukana, bo nie ma osłony na łańcuch. Korba jest bardzo podobna (ramiona) bo 92 mm. W wersji fabrycznej przełożenie jest bardzo podobne (choć minimalnie lżejsze) do Wooma: 25/14 wobec 18/10, ale 14 z tyłu sugeruje, że być może da się wstawić coś twardszego ... bo to wygląda jak w miarę normalny nakręcany wolnobieg. Musiałbyś spytać producenta... Zakładam, że w Woomie jest jakiś nietypowy wynalazek i nie da się dokonać tej zmiany, bo 10 zębów z tyłu, to raczej normalnie nie występuje w jednorzędowych wolnobiegach. -
[2500] Rower dla czterolatki Woom 3 Automagic.
HSM odpowiedział Pawelekgit → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Też nie znam się na dokładnej konstrukcji Wooma i wszystko, co mogę o nich powiedzieć, bierze się z tego, co podaje producent w specyfikacji, czy co dojrzę na zdjęciach, ale zdajesz sobie sprawę, że - o ile Twoje rozwiązanie jest co do zasady całkiem słuszne i sensowne - to w przypadku dobrze pomyślanego i całościowo zaprojektowanego roweru dla dzieci może nieść za sobą różne dodatkowe komplikacje, których nie bierzesz pod uwagę. Nie wiem, czy w Woomie można wymienić sam blat bez ruszania korby, bo to jest najprostsze rozwiązanie, ale nawet ono nie jest bez wad - większy blat może się nie zmieścić w doskonale dopasowaną do tego konkretnego roweru osłonę łańcucha i zmieniając blat na większy zabierasz dziecku sensowny element, który dobrze, żeby tam był. Jak korba jest z niewymiennym blatem, to rzeczywiście musisz wymienić całość korba i blat. Tylko, że ty się skupiasz na technikaliach - czy to jest korba na kwadrat, czy nie... To też ważne, bo nawet jak będzie to kwadrat, to linia łańcucha w nowej korbie może być inna. Ale, ja bym przede wszystkim pomyślał, skąd weźmiesz taką dziecięcą korbę - dopasowaną do potrzeb dziecka jeśli chodzi nie tylko o długość ramienia (w tym Woomie jest to dokładnie 95 mm), ale też, czy ma równie niewielki q factor pod wymiary dziecka... -
[2500] Rower dla czterolatki Woom 3 Automagic.
HSM odpowiedział Pawelekgit → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Nie znam tego Wooma Automagic, ale zakładam, że ma piastę wzorowaną na starym rozwiązaniu Sachs/SRAM Automatix czy Sturmey Archer S2A (symbolu nie jestem nawet pewien). Być może to jest nawet wyrób SA (bo Sachsa/SRAMa dawno nie widziałem nawet w zakamarkach internetu), tylko w jakiejś oemowej wersji, albo po prostu jakiś chiński klon, robiony na wyłączne zamówienie Wooma. W każdym razie koncepcja piasty dwubiegowej, w której zmiana przełożenia była automatyczna (zależna od siły odśrodkowej działającej na ciężarki w mechanizmie piasty) wydawała się genialna, ale nigdy nie zdobyła chyba dużej popularności. Być może przez przyziemne wady czy upierdliwości: to wszystko było realizowane mechanicznie za pomocą sprężynek i ciężarków, więc miało prawo zawodzić, zbyt szybka zmiana biegu w przypadku rowerów na kołach 28" - całość wydawała się być pomyślana bardziej dla kół 26" czy wręcz 24", problematyczna zmiana z biegu szybszego na wolniejszy... Być może w wykonaniu dla Wooma ten koncept jest jakoś lepiej pomyślany - np. dobrano ciężarki i siłę sprężynek do małych kółek i prędkości rozwijanych przez dzieci (w tym oczekiwanej do rozpędzenia kadencji)... Nie wiem... Internety podają, że zmiana przełożenia następuje tu przy ok. 11 km/godz. Jak to się ma do możliwości dziecka, z jaką wówczas musi jechać kadencją, to musisz sprawdzić/obliczyć sam... Jednak nie uważam, że to jest najszczęśliwsze rozwiązanie dla dziecka. Nawet jeśli to będzie działało (oby tak, jak tego oczekujesz) i użytkownik/użytkowniczka przyzwyczają się do korzystania z tej piasty, to nie wyrabia ona żadnych nawyków w korzystaniu z roweru z przełożeniami, nie wprowadza dziecka w materię zmiany biegów, czemu ma w sumie służyć taki pośredni Woom (między jednobiegowym a wielobiegowym), a prawdopodobieństwo wykorzystania umiejętności jazdy z takim automagikiem nie przyda się prawdopodobnie już nigdy, bo nie znam innych seryjnych rowerów z piastą tego typu... -
[Bosch Smart System] oświetlenie przy starcie systemu
HSM odpowiedział Acero → na temat → Elektryczne - e-bike
Szybki googling daje niezbyt optymistyczną odpowiedź: https://www.emtbforums.com/threads/bosch-smart-system-and-integrated-light.33662/ Ale może spróbuj wyłączyć poprzez dłuższe przytrzymanie przycisku "+".... -
Sprawdź, czy producent wybranej przez Ciebie pompki w ogóle oferuje drobne elementy eksploatacyjne, żeby za jakiś czas nie okazało się, że np. uszczelka w głowicy wyrobiła się i nie ma jej czym zastąpić, bo producent traktuje swój wyrób jak jednorazówkę, bez możliwości przywrócenia jej do stanu pełnej sprawności
-
Pewnie tak samo jak w innych przypadkach sprzedaży wysyłkowej rowerów w Polsce. No i nie wszyscy producenci wymagają przeglądów. Co więcej gwarancja u większości producentów jest jedynie na ramę i ewentualnie na nieamortyzowany widelec. Osprzęt czy amortyzatory są objęte gwarancją własną producenta tych części. Ludzie kupują różne rzeczy w Canyonie, Rose czy rzeczonym wyżej B-D.de i to raczej działa (czasem nawet chyba lepiej niż w polskich realiach, bo ochrona konsumenta za Odrą wydaje się lepsza, a czesem niestety nie tak dobrze i się ludziom w internetach zbiera na żale... - zupełnie jak w Polsce). Co do Radona - to taka marka własna B-D.de, to instrukcja nie zawiera wskazań do przeglądu po jakimś czasie... gwarancja jest na ramę (chyba 6 lat na aluminium, ale bez wad lakierniczych). W razie roszczeń, musisz kontaktować się ze sklepem, by uzyskać wskazówki postępowania. Myślę, że wysłanie im (na ich koszt) całego roweru zawsze jest rozpatrywane na końcu. Być może są dopuszczalne naprawy lokalne i zwrot kosztów (jeśli nie przekraczają jakiejś uznanej przez nich kwoty). Jak Cię to nurtuje, zawsze możesz najpierw ich zapytać... No i musisz pamiętać, że nawet wielkie korporacje rowerowe obecne na polskim rynku, wcale niekoniecznie działają tak, jak to sobie wyobrażamy. Kupisz jakiegoś Treka czy Speca wysyłkowo z innego miasta, a pod nosem masz autoryzowanego dealera i warsztat... To wcale nie znaczy, że każdą sprawą ten lokalny punkt musi się zająć. Owszeem, może jeśli chce, ale równie dobrze, może Cię odesłać tam, gdzie faktycznie kupiłeś rower...
-
@PiotrWie Rowery z Boschem SX mogą myć doskonałym wyborem, ale raczej dla kogoś świadomego, co wybiera... Bo te KTM Macina - jeśli już trzymamy się trekingów, czyli w wersji Sport SX - z blotnikami i bagażnikiem - najciekawiej wyglądają w najlżejszych odmianach SX Prime i SX Elite (16 i 18 kg), ale one na pewno nie będą w takiej cenie. To już raczej mówimy o SX 10 i SX 20 (ponad 20 kg), które są wyceniane jako nowość na 3400-3700 EUR (ciekawe po ile będą za jakiś czas). Tylko pojawia się pytanie - jeśli te rowery będą kosztować co najmniej tyle ile wspomniany wcześniej, wypasiony Radon, który jest wprawdzie 5 kg cięższy, ale też ma baterię 750 Ah a nie 400 Ah, to czy jest to jakaś super okazja. Tylko dla kogoś, komu jednak ta mała bateria wystarczy...
-
@bogdyn919 pokazując te Radony, chciałem Ci pokazać, że nie musisz się ograniczać do polskich sklepów. Zwłaszcza, że bike-discount.de, bike24.com czy inne duże sklepy np. niemieckie spokojnie sprzedają do Polski i często są to rzecz tańsze niż w najtańszych polskich ofertach - no chyba, że masz super rabat na rower u jakimś sklepie... Ten Radon Relate 9.0 zjada na śniadanie Gianta w kwestii wyposażenia, a i tak kosztuje od niego mniej (nawet jak doliczysz 50 EUR dostawy). Jak przejrzysz całą kategorię e-trekingów w tym sklepie https://www.bike-discount.de/en/bike/bike/e-bike/e-bike-trekking/?p=1&o=14&n=48 to zobaczysz, że w takich samych pieniądzach jest więcej rowerów. Są znane u nas Cube, mniej kojarzone Kalkhofy czy właśnie ten raczej niepopularny w Polsce Radon - choć on w każdym przedziale cenowym b=wypada chyba najlepiej z wyposażeniem. Tak już jest, jak masz na ramie napis Radon, a nie Giant, Trek czy inny Spec... Możesz zobaczyć słabszą odmianę tego Radona Relate 7.0 - mniejsza bateria, 10 biegów, inny widelec, ale i 700 EUR taniej... Co do specjalnego osprzętu w tym Giancie pod elektrykę... 🙂 to panowie w sklepie trochę Cię wpuścili w maliny, a trochę nie... Po prostu dosyć kreatywnie wykorzystali swoją wiedzą a Twoje niezorientowanie. Rzeczywiście linkglide jest reklamowany przez Shimano jako rozwiązanie trwalsze niż dotychczasowe - w tym do elektryków, ale nie tylko do nich. Wprowadzone nieco znienacka do 10-rzędowego Deore 5130 i 11-rzędowego Deore XT 8130 - niejako na próbę, a potem jako podstawowa technologia grup Cues, które mają zastąpić wszystkie napędy chyba poniżej 12-rzędowych. Ale jak to bedzie działało i ile z tych zapewnień Shimano się sprawdzi, dopiero się zobaczy. Na razie nie ma raczej mowy, by pojawiło się w najwyższych grupach. Co do wykorzystania wspomagania, to raczej nie podzielam poglądu, że silnik zastąpi przełożenia. Najrozsądniej jest wykorzystywać rower jak każdy inny i właściwie dobierać przełożenia do okoliczności (oczywiście uwzględniając poziom wspomagania). Skupienie się na wachlowaniu trybami wspomagania zamiast biegami, szybko wyrabia nawyk niezwracania uwagi, na którym biegu jedziesz, bo zawsze silnik Ci pomoże, a to najlepsza droga do samoograniczenia użytkownika w wyborze do zaledwie kilku zębatek i szybkiego zajechania napędu.
-
https://www.bike-discount.de/en/radon-relate-9.0-750-ms mocniejszy silnik Boscha, większa bateria, 12-rzędowe Deore XT 10-51, RockShox Recon Gold RL, lżejszy i tańszy niż ten Giant... W tym sklepeie są też inne, tańsze trekingi, w tym Radony w słabszej specyfikacji. Sklep legitny, wysyła do Polski, więc nie ma problemu.
-
[e-bike] Merida esilex lub coś podobnego
HSM odpowiedział Ullses01 → na temat → Elektryczne - e-bike
Normalna szosa będzie ważyła 7-8 kg, normalny grawel 8-9. To jest punkt wyjścia. Co do zasady jazda nimi powyżej limitu 25 km/godz. będzie nie tylko możliwa, ale nawet przyjemna 🙂 Do dziś pamiętam to wrażenie po posadowieniu się na siodełku niezbyt lekkiej, prymitywnej torówki - po pierwsze - ten rower zaraz się rozpadnie, bo jest jakiś taki delikatny, a po drugie - dwa-trzy ruchy korbą i już nieświadomy jadę 20 km/godz. Jeżeli za punkt wyjścia przyjmujesz rower, który waży w okolicach 14 kg, to musisz coś otrzymać w zamian. Ja po prostu tych plusów nie widzę - nie w przypadku takiego rodzaju roweru... emtb - owszem, elektryczne cargo - jak najbardziej, elektryk miejski, żeby nie spocić się dojeżdżając do pracy - jak najbardziej... Bo po wsadzeniu silnika i baterii do szosy/grawela masz rower, który tym silnikiem rekompensuje dokładnie to, co utraciłeś dokładając do niego ten silnik i baterię. Bez wspomagania nie jedzie jak szosa/grawel, tylko właśnie trochę jak ten Twój cross. A jak masz skorzystać ze wspomagania, to co zyskasz? Prędkość? Nie, bo limit. Zwiększony zasięg? Dyskusyjne, przy tak małej baterii. Pomoc w podjeżdżaniu? Znów, przy tej baterii tylko w bardzo ograniczonym zakresie, jak masz pecha, to jeden parokilometrowy podjazd może ją wyssać do cna. I w sumie to mam gdzieś, kto na tych elektrykach jeździ... starzy czy młodzi, sprawni, czy pozbawieni minimum formy... To jest sprawa tych ludzi. Po prostu przy dzisiejszym stanie technologii wspomaganie w kategorii szosa/grawel - moim zdaniem - nie daje wymiernych zysków, zachowując charakter jazdy tą kategorią rowerów...
