Cześć, pacjent stalowy Marin Nicasio 2 - miałem problem z powracającym luzem na sterach, dokładnie na górnym łożysku. Skręcałem, dokręcałem, aż wyciągało ekspander i nadal delikatny luz wracał. Rozebrałem sobie wszystko wczoraj przy okazji zmiany mostka, wyczyściłem i zauważyłem na sucho, że górne łożysko nie siedzi idealnie w główce - tak jakby gniazdo nie było idealnie okrągłe. Dolne łożysko siedzi lepiej, ale też nie perfekcyjnie. Tutaj filmik jak to wygląda:
Składając wszystko do kupy wrzuciłem na górę, pod górną miskę sterów, cieniutką metalową podkładkę z zestawu od sterów i chyba problem z luzem się rozwiązał - kapsel ładnie wszystko ściągnął, dokręciłem mostek i jest fajnie sztywniutko. Dzięki tej podkładce zrobił się minimalny dystans między główką a miską, wcześniej miska opierała się na główce, także problem raczej rozwiązany.
Posta piszę z ciekawości czy w takich stalowych ramach to normalne zjawisko jeżeli chodzi właśnie o spasowanie np. główki i łożysk do niej, bo nigdy ze stalową ramą nie miałem doświadczenia. Podzielcie się proszę opinią/doświadczeniami