Maciek.B
Użytkownik-
Liczba zawartości
778 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez Maciek.B
-
[Cross lub trekking] Do +/- 2500 zł
Maciek.B odpowiedział Arczik123 → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
To przestań szukać, a zacznij się mierzyć. -
[MTB] +/- 6tys co szukać,kilka pomysłów,pomocy
Maciek.B odpowiedział grzes2035 → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Właśnie tym stwierdzeniem sam sobie odpowiedziałeś co masz kupić. Przy czym nie "chyba", a niewątpliwie. -
[MTB] +/- 6tys co szukać,kilka pomysłów,pomocy
Maciek.B odpowiedział grzes2035 → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Co do wytrzymałości napędu 1x to zobacz na których przełożeniach jeździłeś do tej pory (jakie zębatki są najbardziej zużyte) Wiedząc ile ważysz i gdzie będziesz jeździć, plus jeżeli preferujesz jazdę na "twardej" kadencji, to najmniejsze zębatki na kasecie będziesz "zjadał" jak płatki śniadaniowe A kaseta 12s kosztuje więcej niż płatki. Rower na ramie karbonowej w tym budżecie będzie okrojony z osprzętu. Geometria... W takiej kwocie kończą się mtb o geometrii "rekreacyjnej", a zaczynają się te bardziej sportowe wymuszające bardziej pochyloną sylwetkę. Pytanie co Ci pasuje? -
[Cross lub trekking] Do +/- 2500 zł
Maciek.B odpowiedział Arczik123 → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Nie tyle będą różnice pomiędzy producentami, co nawet pomiędzy niektórymi modelami u jednego producenta -
@R4Vr Nie ma za co.
-
[Cross lub trekking] Do +/- 2500 zł
Maciek.B odpowiedział Arczik123 → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
3 zupełnie różne rowery jeżeli chodzi o geometrię, która jest wyznacznikiem pozycji i poczucia komfortu. To tak jakbyś zapytał czy wolimy blondynki, rude, czy szatynki bo nie wiesz na którą się zdecydować. -
Przede wszystkim pytanie - dlaczego chcesz kombinować z napędem? Tzn. ja wiem, że SX to nie szczyt, ale problematyczna jest przede wszystkim przerzutka (choć bywały też działające SX'y Jeżeli masz problem z jej działaniem pomimo prawidłowej regulacji - bo zakładam, że Ty lub serwisant, który z tym walczył, wiecie jak to zrobić, to po prostu zareklamuj skoro rower nie ma nawet roku. P. S. Jak w rocznym aucie do jazdy na co dzień zgrzyta któryś bieg to lecisz zmieniać skrzynię na kłową, czy składasz reklamację?
-
Tylko po co takie kombinacje?
-
Sam też wolę Shimano, ale tak naprawdę Sram jest spoko pod warunkiem, że nie jest to sx
-
A jeżdziłeś na nich?
-
@PiotrWie - Nie ma za co P. S. Nie reanimuj tej piasty. Jeżeli masz w planach zrobić drugie tyle, to poskładaj nowe koło w całości na nowych komponentach. Zauważ, że nie pytam o model piasty, bo nawet jeżeli jest to piasta na łożyskach maszynowych to i tak pozostanie stary bębenek i zapadki, które też w końcu się pkddadzą. A jeżeli to piasta Shimano, czy cokolwiek na klasycznych łożyskach, to tym bardziej śmietnik, bo nie wymienisz bieżni, a konusy i kulki potrafią kosztować więcej niż sama piasta 😛 Ogólnie na co dzień mówię dużo i oczywiście mogę się mylić, ale wiele razy zdarzyło mi się powiedzieć sentencję: "A nie mówiłem"
-
O ie mają sporo plusów i minusów. W croozerze na pewno bardziej podoba mi się składanie, ale hamax ma zaś regulację kąta oparcia. Croozer ma trochę lepszą amortyzację, bo wahacze są ze 2 razy dłuższe, ale zaś medium ściskanie to elastomer, a nie sprężyna. W croozerze bardziej mi się podoba ogólny wygląd, ale brakuje mi zasłony przeciwsłonecznejm Itp. Itd. Najlepiej idź do sklepu i pomacaj obie.
-
Będą pasowały każde hamulce. Kwestia doboru odpowiedniej tarczy, bo pewnie w standardzie masz wysoką.
-
@PiotrWie weź jeszcze poprwakę na stan pozostałych podzespołów. Po tych 19 tysiacach piasta i obręcz raczej nie są już jak nowe Co z tego, że dasz jakieś wspaniałe szprychy, jak za chwilę podda się obręcz, albo posypią się łożyska w piaście, czy bębenku. Choćbyś miał nie wiem jak wspaniałe koło, to taki przebieg z obciążeniem to nie mało.
-
Również głos na sapima. Najzwyklejsze Leader'y - od lat na nich plotę i w większości przypadków dają radę. Jedyne koło w jakim mi pękały to mocny elektryk z silnikiem w piascie zapleciony na zbyt dużą ilość krzyży. Tu przyczyną faktycznie będzie wiek, przebieg i obciążenie. Jedno + drugie + trzecie i każda szprycha się podda.
-
Jeżeli o jeździe na tego typu rowerach masz tyle samo pojęcia co o nich samych, to w zupełności wystarczy ci sprzęt za 2/3 tej kwoty.
-
[opony] Zdejmowanie opony w gravelu.
Maciek.B odpowiedział zyrafa → na temat → Naprawa i konserwacja roweru - zrób to sam
Wspominając o "zakazie" używania łyżek do zakładania opony w domyśle tyczyło się to zestawu z dętką, którą po prostu możemy przyszczypnąć. Co do bezdętki to oczywiście nie ma problemu z łyżkami, ale prawie wszystko da się zrobić techniką pomijając łyżki i nadludzką siłę. Wyjątkiem są wspomniane przez Ciebie wkładki. Zakładałem ich troche, w tym też cushcore'a i te bardziej miękkie, które nie są osadzone i dopasowane do obręczy może jakimś cudem się uda bez łyżek, o tyle z oryginalną wkładką CushCore jest nawet dołączona specjalna łyżka, bo zwykłe nie wystarczą Ale w temacie wątku to przy zestawie z dętką, do zakładania lepiej łyżek unikać. Potwierdzam, że warto skorzystać z 3 i 4 ręki, która trzyma oponę w osi obręczy po przeciwnej stronie do tej, na której kończymy. -
[opony] Zdejmowanie opony w gravelu.
Maciek.B odpowiedział zyrafa → na temat → Naprawa i konserwacja roweru - zrób to sam
Łyżki nie służą do zakładania opon! Tak jak wyżej wspomniano - trzymamy wpychaną krawędź opony w osi felgi, a zwłaszcza pilnujemy tego miejsca po stronie przeciwległej do tej, w której zostaje nam te 10-15 cm do końca męki. Gołymi ręcami zakładałem opony, o których inni mówili, że się nie da w ogóle. Ale fakt faktem, że bywają pewne kombinacje opona - felga, które są wybitnie ciasne. -
Spec to nie decathlon, który będzie się doszukiwał najmniejszej bzdury, aby uznać reklamację za niezasadną. Moim zdaniem warto spróbować, bo w Specu i innych markach premium czasem przechodzą takie reklamacje, o których powiedziałbym, że nigdy w życiu. Jeżeli masz papiery, a w sklepie, w którym kupiłeś pracuje ktoś kto choć trochę będzie chciał Ci pomóc, to myślę, że nie będzie problemu. Nic Cię to nie kosztuje, a i roweru nikt Ci nie zabierze, bo reklamacje w Specu ogarnia się na zasadzie wysłania zdjęć, a nie sprzętu. Także dziwię się, że żalisz się z tytułu pękniętej ramy. Ja daję Ci gotowe rozwiązanie, a wszyscy dookoła, włącznie z autorem wątku mówią, że to nie ma sensu. Przepraszam za offtop. A w odpowiedzi na pytanie z pierwszego postu: Nie jest to zdjęcie rentgenowskie i nikt nie będzie w stanie stwierdzić czy to pęknięcie metalu, czy tylko lakieru. Jeździj do momentu aż odpadnie to będziesz miał pewność, albo zrób jak opisałem powyżej i ciesz się być może nową ramą.
-
Jedni się chwalą, że kupili Speca, czy Treka z dożywotnią gwarancją na ramę, a inni o tym zapominają Znajdź papiery i idź do sklepu, najlepiej tego, w którym był kupiony i zareklamuj.
-
Chciałoby się powiedzieć: Kibel jakich mało, ale niestety takich jest coraz więcej
-
[poradnik zakupowy] pomoc w wyborze roweru elektrycznego, wskazówki
Maciek.B odpowiedział rykarol → na temat → Elektryczne - e-bike
1. Wyprostowana pozycja nie musi być równoznaczna z wygodną. Nie sugeruj się tym, że rower musi mieć w standardzie błotniki, bagażnik itp., bo do niemal każdego roweru da się założyć wszystko wedle potrzeby. 2. Na te, na których będzie Ci wygodnie. 3. Nawet Chiński Bafang, abyś tylko miał pod ręką sklep, w którym to kupisz stacjonarnie, po to by nie bujać się z każdą bzdurą u sprzedawcy z drugiego końca polski. Nawet niemiecki Bosch się psuje i też jest zrobiony w Chinach. Ale dopóki pod produktem podpisuje się marka, która coś znaczy - można spać spokojnie (ważne, aby mówiąc napęd np. Bosch wszystko miało naklejkę Bosch - przede wszystkim bateria, bo to ona jest sercem napędu) 4. Zasięg podawany przez producentów jest dlatego, że klienci, laicy, tego oczekują, a zależy on od tak wielu czynników, że jest to wartość niemal niepoliczalna. Tak czy inaczej: Im większa bateria tym lepiej i nie chodzi tu tylko o zasięg, ale o możliwość obciążenia i trwałość. Wyobraź sobie współczesny samochód z wysilonym silnikiem 1.0 - jak na liczniku pęka 100 000 km to koniec jest bliski. A teraz porównaj to do jakiejkolwiek jednostki kilku litrowej... 5. Bagażniki są względnie uniwersalne, a rowery w miarę podobne, ale zawsze zdarzy się coś co nie będzie ze sobą współpracować. 6. Chyba wszystkie współczesne silniki przekładniowe są bezoporowe, więc w teorii na każdym będzie jeździć się lekko jak na analogu, ale trzeba wziąć poprawkę na dodatkowe 10 kg. A i rower z wyprostowaną pozycją też latwo się nie rozpędza. Tak, czy inaczej jazda na elektryku bez bateri to raczej z konieczności, a nie dla przyjemności. Zazwyczaj używanie najsłabszego trybu wspomagania powinno dać wrażenie jazdy jakby na zwykłym rowerze. -
[Zdrowie] Obciążenie kręgosłupa a wybór roweru
Maciek.B odpowiedział Kik → na temat → Problemy zdrowotne
Ode mnie również głos na full'a. -
Takie rozłożenie masy w pojeździe, do perfekcji opanowała marka Porsche i w samochodzie ten balast w postaci silnika z tyłu niesie ze sobą wiele korzyści. Natomiast w rowerze, a zwłaszcza w takim, na którym mamy wyprostowaną sylwetkę, umieszczenie najcięższych komponentów tak daleko z tyłu sprawia, że taki sprzęt prowadzi się jak autobus przegubowy, albo i gorzej. Jeżeli nie było przejażdżki na takim rowerze to spróbuj sobie wyobrazić jak może być źle gdy ok. 90% masy spoczywa nad tylnym kołem, w dodatku na sporej wysokości. Co do samej elektryki w tym rowerze to nie ma się do czego przyczepić - jest po prostu ok., ale brak hamulców tarczowych w rowerze, który waży więcej i może rozpędzić się sprawniej niż klasyczny - to nieporozumienie! Niech dorzuci parę groszy, kupi Unibike Optima lub Ecobike X-Cross i cieszy się dobrym sprzętem, za relatywnie niską kwotę.
-
Kiedy był robiony choćby podstawowy serwis? Demontaż dolnych lag, czyszczenie, wymiana oleju i ewentualnie uszczelek?
