Skocz do zawartości

PiotrWie

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 151
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez PiotrWie

  1. Nie prowadzę warsztatu rowerowego ale śledzę od lat forum oraz mam kontakty z zaprzyjaźnionym warsztatem i sklepem rowerowym ( w którym kupiłem 7 rowerów i pewnie z pół tony części) który sprzedaje i naprawia elektryki od 2016 roku, w zeszłym roku sprzedali 38 elektryków i oprócz tego który mył myjką nie spotkałem się z informacją o padającej elektronice. To ty żyjesz w bańce internetu - jak klikniesz kilka razy artykuł o awariach e- bików to algorytmy ci proponują kolejne i wydaje ci się że jest pełno takich wiadomości ( tak to działa, ja czytam artykuły o wyspach greckich i obecnie w mojej wersji internetu połowę zawartości to informacje z Grecji😀) . A największą ( dla mnie) wadą konwersji jest zmiana wyważenia roweru - ramy fabrycznych elektryków są projektowane pod inny rozkład wagi, jak zrobisz konwersję dobrze wyważonego roweru to uzyskasz pojazd mocno nie wyważony.
  2. Coś masz podejrzaną obsesję na punkcie udowadniania że kupno gotowego e- bika to samo zło - czyżby kompleksy? Jednak ta elektronika musi być odpowiednio umiejscowiona bo nie widać epidemii padających z tego powodu silników - jedyny przypadek jaki kojarzę z forum to ktoś kto mył rower elektryczny myjką ciśnieniową - przed czym ostrzegają wszyscy producenci. Każdy wybiera co mu pasuje - jeden woli konwersję a drugi fabrycznego e-bika, ja jak zrobiłem jazdę próbną z napędem tylnym to się czułem jak przedszkolak popychany przez rodzica na kiju i nie chcę jeździć czymś takim, a jak co kilka lat będę musiał kupić nowy rower to raczej mnie będzie stać - w końcu na coś trzeba pracować, przecież nie na inflację. Pieniądze służą do wydawania.
  3. Jesteś pewien roweru tego typu do takich zastosowań? Można kupić Nissana GT-R bądź np Mazdę MX5 jako samochód rodzinny ale sprawdzą się tak samo jak full na wycieczkach z dziećmi. Bulla ma podane maksymalne obciążenie 130 kg( to waga jeźdźca + roweru + ew. bagażu ) , Scott chyba nie podaje. Do takich zastosowań najlepiej sprawdzi się rower trekkingowy, najlepiej z napędem 9 czy max 10x żeby nie zmieniać często kasety z łańcuchem. No chyba że potrzebujesz się pokazać na takim rowerze by sąsiadowi opadła szczęka a sąsiadce majtki z wrażenia
  4. Czasem nie ma niższego modelu. Gdybym musiał dzisiaj kupić nowy rower to bym wybrał Cube Kathmandu C:62 i zrobił downgrade na 1x 10 czy nawet 1x9 - w elektryku bardzo rzadko używam koronki 36. Choć może zanim zajeżdżę mojego Liv 'a z 2018 roku to będą.
  5. Jak chcesz żeby zestaw łańcuch+ kaseta wytrzymywał dłużej zrób upgrade do 1x10, najlepiej Deore Linkglide, łańcuch 12x jest tak cienki że nie wiem z czego by musiał być zrobiony by był trwały w elektryku.
  6. Przełóż z powrotem tak jak było fabrycznie to będzie działać. A jak chcesz jeździć 100/h to kup motocykl.
  7. Nie polecę konkretnej, ale pamiętaj że do 48 były inne przednie przerzutki - pamiętam że jak zmieniałem korbę z 48 na 42 to musiałem też zmienić przerzutkę - oryginalnie był pierwszy deore LX ( z serii 550 ) na taką z serii 660.
  8. Wtedy było tyle różnych standardów że nie ma czego rozpatrywać - jak wyjmie to się okaże co jest w środku.
  9. Rozkręć to - jak nie masz klucza to użyj delikatnie młotka i przecinaka. O ile dobrze pamiętam to w środku są konkursy takie jak w piastach starego typu i ich położenie można zmienić - są na gwincie. O ile dobrze pamiętam ( rozbierałem to ostatnio jakieś 20 lat temu) to jeden z gwintów ramy jest lewy, ale nie pamiętam który. A jak się okaże że w środku masz inny, taki bez regulacji to rzeczywiście obróć oś - bo pewnie przed laty tak zrobiłeś. Ogólnie te stare systemy były proste - jak rozbierzesz to powinieneś zobaczyć co trzeba zrobić, a jak nie będziesz wiedział to wrzuć zdjęcia tego co jest w środku i na pewno ktoś będzie wiedział co z tym zrobić Ale jak nie masz ściągacza do korb to nie dasz rady ich zdjąć, młotkiem i przecinakiem da się wymontować suport.
  10. Tak. Jak mi się przesunął minimalnie po kontakcie z jakąś gałęzią to czujnik prędkości przestał działać
  11. Zanim zabierzesz się za wymianę czujnika spróbuj trochę przestawić magnes czujnika . Niewielkie przesunięcie też daje takie objawy - musi być ustawiony idealnie naprzeciw okrągłej części czujnika.
  12. Bez przesady - jakbym miał potrzebę pokonywania takich dystansów to bym kupił siodełko Brooks Classic i po 5000 km ułożyło by mi się idealnie - wtedy można jeździć i 10 godzin na dobę ( wiem bo miałem takie - wówczas nie był to model Classic a po prostu siodełko Brooks, 40 lat temu ukradli mi je wraz z rowerem, choć wątpię czy ktokolwiek inny mógł na nim jeździć) Ciężki rower nadaje się do dużych przebiegów - jak już dasz radę go rozpędzić to niewielkim wysiłkiem da się trzymać stałą prędkość. A jeszcze jak jest to elektryk to średnia nie spada na podjazdach - zamiast jechać pod górę 6 - 8/h jedziesz 15 - 20/h. Czy ma sens jazda 8 godz że stałą prędkością ok 20/h - dla jednego ma, dla drugiego nie ma, zależy od podejścia. Niemniej jest możliwa. Ale temat jest o konwersji - myślę że pora skończyć dywagacje nad dystansem.
  13. Nie wiem na czym o ile jeździłeś, ale ja w swoim czasie jeździłem na wyjazdy grupowe na kilkunasto kilogramowych rowerach z napędem 1 x 4 ( 48 z przodu, z tyłu 14 - 16 - 18- 20 )z 35 kilogramowym bagażem i zdarzały nam się przebiegi dzienne 120 - 130 kg więc raczej na 27 kg elektryku że wspomaganiem i dzisiejszym napędem bez większego obciążenia na bagażniku spokojnie da się przez dzień zrobić 150 km. Mi obecnie zdarza się na elektryku zrobić ponad 100 km w ciągu dnia i największym problemem jest wytrzymałość siedzenia - po pięciu godzinach na siodełku mam dość, gdyby nie to to spokojnie bym zrobił drugie tyle - w końcu dzień latem ma kilkanaście godzin.
  14. Lekki silnik Speca to Mahle, nie Fazua
  15. Moja żona po przesiadce z Yamahy też kazała zmniejszyć wspomaganie na Eco i Tour
  16. Na płaskim zawieszenie z tyłu raczej przeszkadza niż pomaga, kaseta 12 zużywa się szybciej niż np 10 a raczej nie korzystasz z największych koronek z tyłu, regulowana sztyca służy do zmiany wysokości siodełka w zależności od tego czy podjeżdżasz czy zjeżdżasz. To trochę tak jakbyś kupował coupe GT by jeździć na wczasy z trójką dzieci.
  17. Sprawdź czy nie przesunął się magnes na tylnym kole służący do pomiaru prędkości
  18. Jak najbardziej Winora - ten sam silnik, taka sama pojemność aku, lepsze hamulce i napęd, widelec tez RST powinien być trochę lepszy od Santoura.
  19. W naszym egzemplarzu działa to tak - przy starcie stosuje taki stan oświetlenia jaki był przy ostatnim wyłączeniu. Włącz system, wyłącz światło odpowiednim przyciskiem ( z symbolem oświetlenia) i wyłącz system. Przy ponownym włączeniu oświetlenie nie powinno się włączyć.
  20. Od 1 kwietnia będą w sprzedaży nowe modele KTM z silnikiem Bosh SX - z mniejszą baterią 400 Wh, słabszym silnikiem 55Nm ale waga w wersji aluminiowej 18 - 20 kg. Przewidywane ceny - 15 - 16 tyś. Według mnie warte rozważenia - ponieważ wozisz mniej kilogramów możesz mieć mniejsze wspomaganie. W ofercie jest też dodatkowy akumulator.
  21. Co prawda nie Cues ale też Linkglide - żona ma 10 rzędowe Deore LG , zrobiła ok 4000 i jest zadowolona - działa dość precyzyjnie. Ja też jestem zadowolony bo nie musiałem przez ten czas nic regulować - w przeciwieństwie do poprzednich napędów - jak miała Alivio 9 rzędów z manetką Altusa to ciągle narzekała na opóźnienia w zmianie biegów szczególnie do góry, potem był pełny Deore XT 9 rzędów i było lepiej choć nie idealnie. Ale może przechodząc od pierwszych grup Linkglide do masowo produkowanego Cues coś spieprzyli.
  22. Co technicznie ma rower - wiem, ale jest tez przyjęta nomenklatura. Szkoda klawiatury na taką dyskusję - ktoś kto jeździ bo musi dojechać do pracy nigdy nie zrozumie że można jeździć dla przyjemności. A swoja drogą to powinienem być dumny z tego jak przedstawiasz moją jazdę - na rowerze ok 25 kg "praktycznie bez wspomagania " facet pod 70-tkę jeździ ze średnią powyżej 20/h. Co by było jakby wsiadł na rower 10kg??
  23. Jeżdżę tak jak mi wygodnie - gdybym chciał jeździć wyłącznie na silniku ( bo do tego się sprowadza przebieg 150 km na baterii ponad 1000 Wh w płaskim terenie) to bym kupił skuter - jest bardziej stabilny niż rower, ma najczęściej lepiej dostosowane hamulce do osiągów ( szczególnie w porównaniu z hamulcami przerobionego na elektryka średnioniższej klasy roweru) Jeśli chodzi o baterię to nie interesuje mnie co pokazuje pomiar - dla mnie ważne jest to że pomimo tego że mam 6 lat więcej na 1 ładowaniu przejeżdżam podobny dystans. Jak ktoś chce by rower jeździł za niego to rzeczywiście szybciej zużyje silnik i baterię, ale jeśli chce by mu rower pomagał wtedy kiedy potrzebuje to pojeździ dość długo.
  24. Yamaha PW-ST + bateria 400. Silnik nie otwierany - jedni polecają serwisować, inni - uważając że silnik jest fabrycznie szczelny, a po otwarciu go już tak nie zabezpieczysz proponują nie otwierać . Zobaczymy ile przejeżdżę - na pewno już przekroczyłem te 10 tyś które podają jako kres silnika bez serwisu
  25. To póki co nówka, mój napęd ma 6 lat i 19 tyś, bez żadnych objawów zużycia😀.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...