-
Liczba zawartości
2 611 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez Tyfon79
-
[Znalezione w internecie] Filmy, zdjęcia, gify...
Tyfon79 odpowiedział SovaLTD → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Nie widuję za bardzo ludzi aż tak "zabezpieczonych" poza tymi co faktycznie się uczą lub solidnie skaczą. Zdecydowanej większości wystarczają zwykłe kaski z ochroną potylicy i coś na kolana. Są nawet tacy co bez rękawiczek. By było w temacie filmowym i też reklama to takie pomontowane kamyczki a jak widać na filmie zdecydowana większość śladów idzie jakoś tak bokiem. Pewnie zmieni się to jak wpadną ędurowcy albo co ambitni krosiarze ale stawiam dolary przeciw orzechom, że ogólny rozjazd tego rockgradena nie wiele się zmieni w przypadku jazdy na typowym xc włącznie z lekkim fullem. Większy kamor i belka ryją psychę solidnie; -
[Znalezione w internecie] Filmy, zdjęcia, gify...
Tyfon79 odpowiedział SovaLTD → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Osobiście nie widzę tu żadnego postępu tylko wchodzenie w nie swoje buty. Jak chcą zrobić z xc enduro to niech to nazwą jak trzeba bo obecnie dla mnie gro zawodów xco zupełnie nie ma nic wspólnego z kolarstwem górskim jako takim. Z IO dajmy spokój bo wiele tras musi z racji położenia być sztucznie podkręcanych. Tego się nie zrobi na szosie więc mamy często mistrzów klasyków a nie prawdziwego peletonu. -
No to w czym problem w takim razie? To twoja sprawa czy ci pasuje czy będziesz reklamował. Jak kupiłeś wysyłkowo to w dzisiejszych czasach wiele rzeczy się nie zgadza z opisem. Poza tym co Cube czyli lider wsadzania byle jak i byle czego w kwestii tanich rowerów i ich amorów.
-
Jak pisze AIR to jest powietrze co chyba jest logiczne. Wersja TK jak świat światem to zawsze był brak tłumienia kompresji czyli łopatologicznie czy to sprężyna stalowa czy powietrzna było albo otwarte albo zamknięte. Dopiero tłumiki MC mają regulację kompresji. Tak poza tym nie prościej sprawdzić czy masz wentyl na powietrze albo choć jeszcze szybciej nalepkę z tabelką ciśnień? Wersja na stalowej sprężynie takowej tabelki nie posiada. Obstawiam też ze sporą pewnością, że każdy powietrzny Judy ma osie przelotowe 15 mm.
-
Żadne działania od wielu wielu lat nie przynoszą skutków. Co najwyżej takie standardowe działanie bo przecież coś robisz muszą ale to takie lizanie lodów przez szybkę. Do działań w kwestii 4x4 zachęciło mnie kilka osób ze straży granicznej. Po prostu oni wiedzą jak to działa, ja nie wierzyłem to; idź i spróbuj. Z tego co wiem koleś z wspomnianego kanału nadal nie zaliczył nawet mandatu i nadal robi swoje. Ogólnie nic się nie z mieni i żaden mur ani nawet murek nie pochyli się. Lasy oraz to co się wokół nich dzieje to w zdecydowanej większości lektorat wiejski to raz a dwa przez najbliższe lata to będzie tak czy siak temat marginalny. Park Turnicki nie może powstać między innymi z powodu ustawy, która zakłada zgodę samorządów by takie coś powstało. Widzisz gdziekolwiek u nas w tej masie wiejskiego ... jakiekolwiek pole manewru w tej kwestii by się zgodzili? Ciemnioki z Korbielowa oczywiście nie wszyscy dla przykładu jakiś czas temu jechały do Białowieży by tam popierać wycinki w zamian inne ciemnoki pojechały pod Pilsko by w imieniu "nas wszystkich Polaków" robić na tej górze ogromny ośrodek narciarski. Elektorat miejski w zasadzie reprezentowały dwie czołowe org ekologiczne czytaj często "dziwni młodzi ludzie" co jest delikatnym określeniem bo wiemy obaj jak są nazywani i bardzo wąskie grono naprawdę zwykłych szaraków jak ja. Nie będę Ci odpierał wiary w zmiany ale wybacz szczerość z mojej strony już powoli położyłem lagę na tym wszystkim. Możesz co najwyżej liczyć to jakiegoś "normalniejszego" leśniczego lub pojedyncze absolutnie lokalne sukcesiki. A sukces Sopocki to w większości pokłosie chyba raczej tego z tego co kojarzę, że owe ścieżki zalegalizowano w czymś poza LP bo parkiem krajobrazowym czy jak to się tam nazywa. No ale las to las więc niech się liczy.
-
Nie jesteś naiwny więc wiesz dobrze, że zacznie się wojenka czyli torpedowanie w ogóle tego dokumentu. My się chyba rozmijamy w pewnych kwestiach bo co to znaczy, że zapisy PUL nie będą zgodne z ochroną przyrody? Jeśli to ma oznaczać wyłączenie z wycinki to ja się podpisuję ale jak nie to z czym macie problem? Ja mam z przewlekłością wycinki co za tym idzie ciągłym syfem i niszczeniem szlaku. Każda wycinka ma wpływ wiec trzeba ją robić możliwie szybko. A że trzeba ciąć nawet w PN to nie mam z tym kłopotu o ile to nie obszar ochrony ścisłej. Jak będzie zobaczymy ale znowu dla mnie obecna władza niczym specjalnym się nie wyróżnia od poprzedniej. W górach o to mnie głównie obchodzi syf się zaczął od przełomu wieków. Jeśli sądzicie, że nie było by wrzasku i kilku politycznych przydupasów na konferencjach z dawnego PO-PSL czy jak tam było gdyby byli u koryta to jesteście naiwni.
-
Panowie odeszliście dość mocno od tematu lasów. Wracając już widzę jak masa nazwijmy to delikatnie ludzi nieprzychylnym lasom robi tysiące uwag do PUL-i i to leci do sądów. Serio tak to ma wyglądać? LP trzeba wywalić z części lasów tak by nie były gospodarcze. Tyle i aż tyle. Wszyscy też wiemy, że przy obecnym układzie nie jest to realne tym bardziej, że wokół tego kreci się niejaki Ziobro. Co to za menda każdy rozsądny człowiek wie. Pamiętam choć mogę przekręcić, że UE miała w zamiarze zwiększyć obszary chronione i to powinno być celem. Nie było by wtedy porównywania fotek lotniczych z obecnymi w przypadku Turnickiego PN. Osobiście kiedy wdrażałem się w inicjatywę dotyczącą lasu pod Głogoczowem mam w tyłku czym i jak je się PUL. Oni mają się z tego lasu z jakimiś dużymi pracami wynieść i tyle. Proste jak drut. Ważna kwestia w roli RDOŚ została poruszona i to kolejny plus. Reszta to bicie piany. Co do mediów tak na szybko i krótko to wszystko można zweryfikować choćby przez organizacje zrzeszające przemysł drzewny. Na dziś jest bardzo żle ale tego fanatyki LP już nie widzą.
-
Mieli podobny problem a raczej większy z naszymi głąbami bo przecież blisko przez granicę. Ten gość z filmu ale też inni często wjeżdzają na przykład w rejon Mędralowej w Żywieckim od przeł Głuchaczki. Gdyby przejechali na drugą stronę tylko w strefę Zony "C" to już mogli by się liczyć z zabraniem auta bo w prawie tego kraju jest to przestępstwo przeciw przyrodzie. Tu już sądy decydują. Niczym to się nie różni od Kłusowania. Na pewno by ich to spotkało w strefie "A" i "B". Tak między innymi polują na tych co na skuterach zbliżają się w rejony Pilska czy Babiej. To są tylko częściowo rezerwaty albo parki krajobrazowe. Coś jak nasz Żywiecki czy Popradzki Park. W Narodowych Parkach to już w ogóle nie ma o czym gadać. Taka ciekawostka to staż parku w Gorcach nie posiada broni za wyjątkiem komendanta. W Pieninach podobne. Chyba w Tatrach jest nieco lepiej. A jak jadę to u Słowaków nie spotkałem jeszcze patrolu bez widocznej broni przy sobie. Często samochody są bez emblematów parkowych czyli zwykłe terenówki. Finał jest taki, że 4x4 u nich to już epizody pojedyncze a nasi czy to na moto czy samochodami jadą miedzy innymi do Rumuni bo tam jeszcze można wszystko. Ja też rozumiem pasję 4x4 ale jak lubią płotsko po szyby to jest masa terenów choćby w Makowskim gdzie po szlakach i nie tylko traktory śmiagają. Tu już dawano nie ma czego ratować wiec niech się tu realizują a nie kręcą bączki na halach Beskidzkich grubo pow 1000mnpm. @DiMoonnnie wiem jak jest gdzie indziej poza górami. Tu jest tragicznie. Moim zdaniem jednak jest różnica miedzy jazdą gdzieś w nizinny lesie a górami. My też rowerowo bardziej jaramy się wjazdem na jakiś szczyt. Co do mandatu jakiś czas temu komendant straży parkowej w jednym z parków złapał w drogiej terenówce pewnego jegomościa. Po sprawdzeniu dalej w systemie to doktorek z Krakowa był. I teraz pytanie retoryczne jakie mi zadał co to dla tego człowieka będzie 1000 zł tego mandatu? Kilka dni temu gdzieś złapali w ciągu dnia 2x gostka 20-parę latek na rowerze po pijaku. Zaliczył 5 tys. Ominiesz szlaban kolejowy to ile ci dowalą. Widziałem apel policji by namierzyć gościa co jechał niemrawo rowerem i lekko uszkodził podnosząc ręką szlaban przy wjeżdzie to jakiejś firmy. Czujesz klimat absurdu w tym naszym ukochanym kraju?
-
Słuchaj nie było moją intencją to co mi przypisujesz choć wyszło jak wyszło. Po prostu mam nerwa jak ciągle ktoś próbuje "tłumaczyć" LP z tego czy owego w omawianych sprawach. Temat zszedł na szlaki typowo turystyczne a nie rowerowe. Single pobudowane utrzymują zazwyczaj ci co je budowali lub jakieś inne firmy. Czasem miasto jak teren jest miejski. Niestety jak spadnie duże drzewo to trzeba czekać aż leśniczy zleci robotę swojej ekipie. PTTK ogólnie utrzymuje tylko oznakowanie i informacje o szlaku względnie coś tam posprzątają ze śmieci. LP mają obowiązek jako zarządcy terenu przynajmniej 1-2 x w roku oczyścić szlak pieszy z zalegających wiatrołomów. Nikt inny nie ma na to papierów. I naprawdę nie chodzi tutaj o na rowerzystów czy mnie przypisanego do grona gościa w kolorowych ciuszkach enduro bo sobie chcemy przejechać. Jak mi powiedział kiedyś leśniczy z jednego z PN pan jakoś przejdzie, młody też da radę ale mamy sporo starszych ludzi za turystów i jest słabo jak nie posprzątamy. Co do terenówek bez zmiany prawa choćby za przykładem Słowaków ta walka jest z góry skazana na przegraną. Co z tego, że jak poszedłem do Nadleśnictwa z konkretnym filmem znalezionym na w sieci skoro wymagają ode mnie daty kiedy jazda miała miejsce. Tak jak by to kurna miało jakiekolwiek znaczenie czy to było zrobione w tym czy ubiegłym roku. A nawet jak to niech pytają tego co jest nagrany. Jak widać na masie filmów i afiszują się gębami i tablicami rej bo wiedzą, że w razie czego i tak nikt tego nie ruszy albo dostaną śmieszny mandacik.
-
Nie pisz bzdur na przyszłość ewentualnie mylisz pojęcia. Odpowiedzialność za szlak ma dwa aspekty czyli malowanie (utrzymanie szlaku) PTTK a cała reszta z usuwaniem wiatrołomów to zarządca czyli LP lub osoby prywatne jak szlak przez takowy idzie. Jak to sobie wyobrażasz, że ktoś z PTTK będzie łaził po lesie i ciął powalone drzewa? Wiele z nich musi być tak przecięte by odpowiadało konkretnemu sortymentowi i szło dalej na sprzedaż. Gdzie uprawnienia do obsługi pilarki i tak dalej? Nawet u siebie w lesie nie można od tak pozyskać drewna. Jak wcześniej na filmie jak pytali o "dawną Puszczę Karpacką" to zielone myśliciele stwierdziły a co to jest to takie stare jak są nowe "wersje". Taka niby nowoczesność na obecne czasy. Wicie rozumicie zrównoważona gospodarka z między innymi malowaniem dna lasu światłem. Ale tej nowoczesności jak na współczesne czasy brak bo dalej pieprzą prawie o każdym szlaku przeprowadzonym bardzo starymi drogami zrywkowymi. @zekkernie chce mi się rozpisywać o moich działaniach. Niby w jakim celu i czemu. Ale jedno to zaangażowałem się w większą ochronę lasu w Głogoczowie. Po czym Leśnictwo z Myślenic dowaliło, że będą jeszcze więcej ciąć a dupki z gminy Mogilany poszły po opinię do Myślenic i na tym się skończyło. Od jakiegoś czasu "ścigam" tego śmiecia z filmu i kanału ale grochem o ścianę. Od 10 min kto zna Beskidy to wie jakie to miejsce, jak się zmieniło przez tych co robią to co robią. LP nic z tym nie robi choć doskonale wiedzą od której strony wjeżdzają bo są tylko dwie opcje. Na jednej nawet jest szlaban ale non stop otwarty. Dalsze pisanie jest zbędne bo narzekamy na rozwalane szlaki przez zrywkę ale w wielu miejscach żadna zrywka nie zrobi aż takiej demolki. Mój zarzut jest tylko taki, że to ścierwo z filmu i inni bardzo często docierają tam gdzie docierają tylko dlatego, że wcześniej drogę "przygotował im ciągnik zrywkowy.
-
Tego nie kwestionuję tylko sugeruję tym bardziej jak masz sugestie o nie wykorzystaniu to skieruj się w stronę innych marek lub jak musisz to faktycznie trzeba sypnąć kasą w tego Treka czy Speca. Inaczej wpadniesz na minę.
-
To inaczej bo wybrałeś sobie najbardziej odjechane marki w stosunku cena jakość. Jak dla mnie możesz sobie kupić najniższy model tego Treka tylko jak pisałem to będzie ścierwo. Czy jak być kupował pralkę na tylko jedno pranie w miesiącu to kupił byś najtańszy syf na rynku czy jednak coś co będzie jako takie? Fulla jako takiego nie kupuje się a już w tych czasach dla wykorzystania tylko by ci się wszystko nie posypało w jeden sezon. Czy płasko czy nie wszystko jakoś pracuje. Kupisz na amorku typu Judy bo stwierdzisz, że innego nie wykorzystasz to jak ci padnie a to kwestia czasu jesteś w plecy pod kilkoma względami. I cenowo i formalności z zakupem jednak czegoś co może i nie wykorzystasz ale ci się nie rozpadnie.
-
No to jak nie wykorzystasz to jakie masz oczekiwania skoro ten Srek 7 to taki sobie rower z kiepskim dla przykładu amorem. Kupisz od nich coś niżej to będzie znowu ścierwo za dużą kasę. Może poszukaj sprzedawców innych marek typu zwykły Giant Trance 2.
-
Nie wiem czemu już po raz enty sugerujesz, że pitolę tylko w necie i nic nie ronię. Co ty robisz to raz a dwa ja tylko mały żuczek jestem czyli mogę sam tyle co nic. Mogę opierniczyć czy to tych co dla nich robią i ich samych. Mogę wparować do leśniczówki i też opieprzyć i tyle. Prawnie nic o tym o czym gadamy nie ruszymy bo wszystko co związane z pozyskaniem czy bardziej gospodarką leśną jest wyłączone z przepisów karnych. Już pisałem brak osobowości prawnej i LP są tutaj reprezentantem Skarbu Państwa. Ale kij z LP. Kilka dni temu na akcji w Gorcach straż parkowa z pogranicznikami złapali Podhalańskich łebków na skuterach. Już nie walą mandatów choć mogą po tysiaku tylko do sądu po 5 tys ale to nadal z dziedziny wykroczenia jest. Takie mamy państwo, że nawet najcenniejszych terenów chronić nie potrafi jak należy. Śmieci to samo bo jak by gnój jeden z drugim dostali przynajmniej 2 -cyfrową kwotę to może coś więcej by drgnęło.
-
Nie mam czasu na śledzenie posądzam nawet połowy informacji z działalności LP ale widzę, że jest nawet gorzej niż myślałem. Z grubsza mają rację bo dawniej faktycznie Puszczą można było nazywać. Obecnie powycinane wszystko w p..du na tyle, że już nie bardzo. Ot taka nowoczesność tych zielonych pasożytów. Dziennikarze tez zadają pytania dość bez sensu. Puszcza czy jak wolą te tumany nowoczesny las to też czyjś dom. Może trzeba zapytać te światłe zielone ludki gdzie te zwierzęta mają się podziać;
-
A jakich można próbować w tym naszym dziwacznym kraju? W ustawie o lasach nie ma nic o sankcjach a bardziej wysokości. To wygodne co nie bo wszystko spada dalej i można zrzucić na polityków. Żaden prokurator nie zajmie ci się czymś co jest tylko wykroczeniem. LP nie ma jak wspomniano osobowości prawnej co też zamyka masę tematów. Od czasu do czasu robi się dym jak ktoś kogoś przejedzie, pobije i tak dalej. Czemu wszędzie rosną "ceny" za inne wykroczenia a za te w lasach nie? Dowalenie jako takie nie powinno obciążać sądu bo to śmieszne tylko od kopa za zostawienie śmieci w lesie powinna być dwucyfrowa kwota. Jazda w niektórych miejscach spalinówkami to samo. Nie ma nawet procenta jakiejkolwiek formy wzrostu ryzyka fnansowego. A co do pracy czy współpracy to miałeś nawet tutaj przykład delikatny zwyzywania od nazwijmy tych co się nie znajo i pójścia w cholerę. Z kim i w jakim celu chcesz rozmawiać jakoś specjalnie? Czas na rozmowy był przez ostanie przynajmniej 20 lat. Obecnie trzeba wymagać i tyle. Kwintesencja niezrozumienia leśnej mafii w czym tkwi problem. Jeśli nie zrozumieją co mówi tutaj człowiek od którego mają się uczyć to nie am sensu się z nimi użerać;
-
Mijasz się z prawdą i w tym jak wygląda gospodarka LP jak tym co napisałeś. Jest cała masa korespondencji od ludzi na temat zastanej "jakości" szlaku, na temat jazdy pojazdami spalinowymi i tak dalej. By coś zmienić sama instytucja musi tego chcieć. Na dziś ogromny problem to potocznie jazda 4x4 i nie robi się z tym w sumie nic. Kilka osób w tym ja osobiście dawałem namiary na konkretnego z imienia gościa, jego auta, nazwę kanału na YT, który demoluje szlaki w Beskidach. Młyny ruszyły dopiero jak wkręcił w taką jazdę innych z dużo bardziej popularnego kanału. Z drugiej strony kara jest tak śmieszna, że mi osobiście już ubliża się tym zajmować. Ubliża też ludziom, których to jest praca bo odniechciewa się to robić. Ciekawi mnie zatem co kurna siedzi we łbie tam na szczycie w siedzibie LP, że nie chcą nic zrobić. Jak skruszyć ten beton. Rozwalić komuś łeb by zwrócić uwagę? Co jeszcze jest potrzebne?
-
[ebike] Specialized Turbo levo comp Carbon -opinie? ?
Tyfon79 odpowiedział wlodarek → na temat → Elektryczne - e-bike
Do geo zawsze można się wpasować a kultury jazdy czy bardziej pracy silnika nie zmienisz. Znam kilka osób na tym silniku i to jest ich główny argument. Nie będę polemizował z chłopem, który latami tyrał na analogu i ten silnik mu pasuje bo jest możliwe najbliżej skonfigurowany pod "atrapę" analogowej jazdy. Czy ja bym kupił ktoś zapyta. Nie wiem bo raczej chciał bym kupić na już nie dwa czy trzy sezony tylko więcej. Musiał bym dokładnie wybadać w czym kłopot i jak go rozwiązać. Nie ma rzeczy obecnie nie do zrobienia. Nawet był post, że jakiś kolega kolegi potrafił go sobie naprawić. Oczywiście pełna zgoda, że nie powinno być na dziś już tych problemów. Spec też przegina z tym co daje poza ramą i tutaj też Paweł stwierdził, że ponownie dokopał by się raczej do kupna samej ramy i silnika bo cała reszta na to co jeżdzi to szmelc. -
Tak propozycja to wejdz sobie na mapy BDL-u i tam masz coś takiego jak obszary leśnictw czyli te przysłowiowe leśniczówki i leśniczych. Podpowiem tylko, że to są bardzo małe obszary z dość małą ilością szlaków biorąc pod uwagę, że nawet po sporych wichurach nie wszędzie są problemy. A PN działają w tej kwestii tak samo. Owszem są pracownicy parku w tym patrole tylko po raz setny powtarzam wiele szlaków jest pozawalanych miesiącami. Ruszyć d%@ę z kancelarii by pokropkować drzewa, dowalić się do naszych dzikusów to jakoś mają i czas i dość sprawnie im to idzie. Oni doskonale są zorientowani co i jak jest na ich terenie. Po x kolejny bronisz i gmatwasz sprawy nie do obrony. W PTTK-u coś więcej byś się dowiedział jak to wygląda z informowaniem i wynikami tegoż.
-
[ebike] Specialized Turbo levo comp Carbon -opinie? ?
Tyfon79 odpowiedział wlodarek → na temat → Elektryczne - e-bike
Nie piszę by nie słuchać tylko by nie słuchać bzdetów, że Turbo Levo z założenia jest szajsem. Kiedyś spotkałem gościa wprawdzie nie na Specu co wymyślił sobie max przewyższeń na jednej baterii w określonym czasie. Piłował ten motor w stopniu gdzie producent na pewno tego nie przewidział. Widuję elektryki tak uwalone błotem i wodą, że niczym to się nie różni od motoenduro. Paweł też rypie tego swojego w tylko jednym sezonie w stopniu, którym większość nie zbliży się przez kilka. Jeżdzi tam gdzie wielu nawet nie pomyśli. Jeśli pomimo to nadal wybiera tego producenta silnika to pewnie nie jest tak słabo jak się wielu wydaje. Po prostu jest dużo bardziej wiarygodny. A że może paść czy kilka tyg bez roweru. To samo dotyczy analogów. Problem jest gdy marka olewa klienta a z tego co wiem tak nie jest. Brak gwary? Cóż wielu ma te rowery z 2 lat i idą do Żyda. Jak potem ktoś kupuje i jakie ma podejście to jego sprawa. Ja elektryka używanego po nawet 2 latach nigdy bym nie kupił z poza kręgu bardzo ale to bardzo wiarygodnych znajomych. Jeśli miną często bywają analogi to tu mamy turbo miny bez względu czy to te lub inny producent silnika. -
[ebike] Specialized Turbo levo comp Carbon -opinie? ?
Tyfon79 odpowiedział wlodarek → na temat → Elektryczne - e-bike
Co by nie pisać Paweł z wspomnianego kanału nadal korzysta z tego niby szajsu... Tym bardziej, że gdyby chciał mógłby mieć dowolnego elektryka. Po drugie elektryki to dużo bardziej skomplikowane narzędzie do jazdy i technicznie w aspekcie mechanicznym jak i terenowym. Kultura pracy napędu. Niech każdy patrzy indywidualnie a nie wydaje werdykty tylko dlatego, że gdzieś coś przeczytał. -
@zekker tak oczekuję czyszczenia szlaków na bieżąco. Tak się robi w PN. Jak oni sobie to wymyślą za bardzo mnie nie obchodzi. Nikt nikomu nie każe by było zrobione w dzień, kilka dni czy nawet tydzień. Niejednokrotnie szlaki są pozawalane miesiącami. A ilość szlaków nic do tego nie ma a tym bardziej ludzi do pracy. Nie żartuj sobie i szanujmy się wzajemnie w wiedzy co jak działa. Czy forsowanie płatnych wejść do PN to skok na kasę? Jakoś nie widzę oburzenia na tyle wysokiego by ktoś w większej skali zaprotestował. Nie jestem w 100% pewny ale zaryzykował bym bym jednak tezę, że jak by chcieli wprowadzić płatne wejście do lasu to wielu by pomamrotało i na tym koniec. Tak nas traktują jak sobie pozwalamy. Da sobie ktokolwiek rękę obciąć, że gdzieś tam w przyszłości tak nie może być. Griluje się powoli a nowoczesne technologie tylko temu pomagają. Chcesz na grzybki do lasu to cyk smartfonikiem opłać daninę.
-
Wiele szlaków jest długo nieprzygotowanych pod ruch czy to pieszy czy rowerowy miedzy innymi bo nie zrobią przecinki jak zwali się drzewo. Mienie wszystkiego w tyłku to niestety czy się to komuś podoba czy nie to celowe działanie. Można coś olewać, przegapić, nie móc zorganizować jakiś określony czas ale bez przesady. Narzekanie na syf a bardziej te ich pierdoły o wytyczaniu szlaków po dawnych drogach zrywkowych ma też kolejny potęgujący się problem czyli jak rozwalą to często pojawiają się terenówki. Miarą niekompetencji jest brak działań by ten proceder ukrócić. Jak się wpisze w wyszukiwarkę straż leśna to na fotach prawie jak antyterroryści. Jeszcze nigdy nie spotkałem tego typu osobników. Dość napisać, że są nadleśnictwa gdzie w ogóle takiej służby brak albo robi na sporym terenie dwóch ludzi. Masa filmów krąży po niecie z rejestracjami i gębami na wierzchu ale dym robi się dopiero jak trafi się na atrakcyjny w widownię kanał. A tak to róbta co chceta.
-
No to pisaliśmy sobie po czym wchodzisz wrzucając nagranie i twierdząc, że piszemy głupoty. Jestem po prostu sceptyczny wobec tego typu materiałów. Nic odkrywczego czego LP i jego przedstawiciele już by gdzie indziej w tej czy innej formie nie powiedzieli. Po drugie "klasa" zadającego pytania. Tu chociaż chłop faktycznie stwierdził, że jego rozmówca żyje w innej bajce. Ja jako miłośnik gór i lasu możliwie jak najmniej "urządzonego ludzką ręką chce żyć w innej bajce. Do tego ten nieszczęsny rower i fajne szlaki. W materiale słyszymy a jakimś cudzie zdjęciowym od niemaszków jakoby miało to no własnie co? Podważać sens powstania Turnickiego Parku Narodowego bo ktoś niby twierdzi, że to las pierwotny? Jak ktoś tak twierdzi to albo manipuluje albo jest durniem. Nikt nie tworzy PN czy rezerwatów w takim celu. Celem jest obserwacja na tle X lat jak zachowuje się przyroda. Między innymi bez tych mechanicznych trzebieży. Tatrzańskie lasy to żadne lasy pierwotne ale ni jak nie dało by się ich porównać z tymi gdzie jest gospodarka leśna. Z tego co słyszę choć mogę się mylić gość podważa sens PN Bieszczad bo zarastają połoniny. Nie znam się tutaj ale w Beskidach jest to samo na halach wiec się kosi. Nie ma u nas już pasterstwa w zasadzie wiec są takie metody. Co do nie generowania zysków. Wybacz ale nawet nie ma 10 lat jak kupowałem sortyment S2a poniżej 2 stów za M3. Obecnie widzę chodzi to samo po 650 zl a tam gdzie kupowałem w Nadleśnictwie Sucha chyba 888 zł. Owszem paliwo poszło w górę i inne koszty też ale bez jaj. Tym bardziej, że nawet pilarki są coraz mniej paliwożerne a stare LKT są zastępowane nowszymi też mniej spalającymi. Z kolei wszyscy wiemy, że LP odprowadzają % z zysku do budżetu. Ja kupując drewno płaciłem vat. Przy tych cenach to jest więcej niż sporo. Zakładając w tych chorych czasach, że brakuje drewna na świecie i akurat u nas jest to jaki jest próg absurdu cenowego. Czy jak zapłacę za ten sam sortyment 1888 zł to będzie to normalne i nie będzie to podchodzić pod generowanie zysku jak każda inna firma typu choćby Orlen? Czym tu się panowie z LP szczycą bo ja nie za bardzo ogarniam. Na koniec ponieważ padła tutaj wyżej nazwa Parku Pienińskiego. Trzeba go pochwalić bo ta babka pobiera opłaty za dwa szczyty a sam park jako taki jako jedyny górski jest bezpłatny. Wszędzie indziej nasza kochana władza już wydziera z nas kasę. I oczywiście jest nie prawdą, że u nas nie można rowerem po PN. Co najwyżej jest to "mniej lub mocniej ograniczone z wiadomych dla myślących powodów.
-
Co ma do tego o czym rozmawiamy w skrócie wiek rębności i fakt, że chcesz jak mi się zdaje wyciąć każde drzewo poza obszarami chronionymi? To jest podejście absurdalne. Sugerowanie się tym co podałeś i słuchanie ma taki sam sens jak słuchanie "zainteresowanej" strony w sprawie wilków. Trzeba słuchać ludzi, którzy nie są związani bezpośrednio z LP. Jest bardzo długi wywiad w prof Jerzym Szwagrzykiem na YT na temat lasów. To kierownik Katedry Bioróżnorodności Leśnej Wydziału Leśnego na Uniwerku Rolniczym w Krakowie. Nie bądź arogantem na zasadach, które LP non stop klepią, że tylko my się znamy. @sznibniestety jak pisałem wyżej u nas nie ma w zasadzie 3-go filaru leśnictwa czyli społecznego. Na Magurce w Małym jednemu przeszkadzają rowery nawet na szutrach. Płaczą w Bielsku, że dali ochłap w postaci ET a i tak robi się dzikusy dookoła. To samo Myślenice. Porozwalali szlaki dali coś na czym nie ma szans się pomieścić i mają pretensje o robienie tras na dziko. No niestety znowu takie mamy czasy z takimi a nie innymi rowerami. Przy czym to nie jest tak, że każda "budowla" mi się podoba. Jestem zwolennikiem lekkiej pilarki, grabek i łopaty. Niestety czasem budowniczy przeginają i nie mam tu pretensji jak ktoś to zniszczy. Trzeba też pamiętać, że lokalny leśniczy może być spoko chłop ale on ma też przełożonych i kontrole. By się zmieniło musi zadecydować o tym góra. Co do ostatniego zdania. To od nas zależy jak będziemy traktowani i na co sobie pozwolimy. Dam ci przykład z Puszczy Niepołomickiej. Tolerowałem ich częste mijanie autem bo taka ich praca. W tym zwykłe leśne często osobowe auta. Ale wiele razy na tych wąskich odcinkach zwłaszcza asfaltowych mijali mnie zbyt szybko jak na ten kompleks, który w sumie jest jednym wielkim parkiem. I po którymś razie stop. Jak widzę, że jadą to jadę środkiem i dopiero jak zbliży się do mojego tempa jazdy robię mu miejsce. Już blokowałem nie raz LKT. Nie raz dostawali opieprz jaki jest syf na szlaku, błoto i tak dalej. Myśmy się dali upodlić do roli "petenta" na swojej własności, którą "oni" tylko zawiadują. To oni mają się dostosowywać a nie na odwrót. Jak kilka lat temu jechałem na Kotoń szutrem to gość z ciężarówki na srogim podjeżdzie prawie się zatrzymał. Potem go mijam jak ładuje drewno i do mnie, że nie chciał mnie po prostu zakurzyć bo wyschnięte było na wiór. Podziękowałem i nawet byłem w szoku. Da się być zatem nie chamem i prostakiem, który patrzy tylko by jemu było wygodnie. Zupełnie inne jest też zachowanie, jakość pracy pracowników leśnych, których widuję po Czeskiej czy Słowackiej stronie.
