marvelo
Użytkownik-
Liczba zawartości
4 037 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
8
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez marvelo
-
Piasta tylna XT, w której miały pękać zapadki (chyba to Ty mnie ostrzegałeś?) robi u mnie kolejne kilometry bez żadnych problemów, a szybkie zazębianie jest o wiele przyjemniejsze w dynamicznej jeździe. Cenię czyjeś rady, ale ostatecznie to ja zawsze decyduję.
-
"Nie o to chodzi, by złapać króliczka, ale by gonić go". 😉
-
Miałem pewne obawy, gdy zakładałem je pierwszy raz do górala, ale po kliku miesiącach i około 1500 km zero problemów. Ani jednej "gumy" (choć to niezbyt adekwatne już określenie w przypadku TPU), ciśnienie trzymają nieźle, nieznacznie gorzej niż butylowe w wersji Light. No ale to było w mtb, gdzie nie przekraczam 2 barów. Szosa to już ciśnienia znacznie wyższe. Tu najlżejsze butylowe (np. Maxxis Flyweight) potrafiły pękać np. od wewnętrznej strony, bo tam zwykle kumulują się największe naprężenia (w wyniku dopasowania się dętki do skomplikowanego kształtu, pomiędzy rantami opony). Nawet cena w Polsce tych RideNow jest na poziomie ultralekkich dętek gumowych, więc nie ma tragedii, a przy okazji sporo lżejsze.
-
Te dętki bez problemu da się napompować pompką z nakręcanym wężykiem (nawet plastikową, lekką Beto za 30 zł, robiłem to już próbnie w góralu), by nie przeciążać zaworu (choć wcale nie tak prosto go złamać). Kupiłem kolejne trzy (dwie 24 g z długim zaworem, jedna 36 g z krótszym), tym razem do szosy. Dałem zarobić polskiemu przedsiębiorcy, bo lubię u niego robić zakupy.
-
Odchudziłem ostatnio rower o 14 gramów zakładając do przedniego hamulca pancerz Jagwire Keb SL (podłużne druty w kewlarowym oplocie). Moc hamulca nieco wzrosła, ale to jeszcze nie to i obecnie testuję kolejne klocki, bo znikają w oczach. Długość tego odcinka to 69 cm (na górze zwykły, spiralny - Shimano M system, na dole Jagwire Keb Sl): Na tylnym zejdzie ze dwa razy więcej (puszczony jako pełny w ramie), co w sumie da ponad 40 gramów za około 30 zł (cena pancerza 15 zł za metr w sklepie Biostern). Można się śmiać, ale to wcale nie jest źle w kategorii "zrzucone gramy za złotówkę".
-
A tyle zostało z półmetalicznych klocków Jet po dzisiejszych testach (znów 3 zjazdy i hamowanie z 65 km/h do zera): Po przeszlifowaniu: Nawet się bardzo nie pokruszyły, po prostu się starły (w sumie najbardziej zużyte ze wszystkich, zostało jedynie 5,8 mm łącznie). Fading pod koniec hamowania był znaczny, wręcz myślałem że już się nie zatrzymam przed poprzeczną drogą (ten zjazd wąwozem wypada na drogę Niemienice - Krasnystaw, a zaczynam hamować z tych 65 - 67 km/h jakieś 40-50 m przed). Na wszystkich klockach widać, że ruchomy zużywa się bardziej na dole, a stały na górze. Moim zdaniem sam fakt, że tarcza jest wąska ma tu niewielkie znaczenie. Tak będą się zużywały wszystkie klocki w konstrukcjach z jednym ruchomym klockiem, zwłaszcza gdy tarcza nie jest idealnie prosta i musimy zostawić pewien odstęp od nieruchomego klocka. Tarcza podczas hamowania pracuje w wygięciu i tak musi być. Aktualnie założyłem te tańsze Clarks'y (żywiczne, te spiekana zostawię na później). Parę kilometrów już przejechałem docierając i nie jest źle (najlepiej ze wszystkich jak na razie), ale i tak roweru nie postawię na przednie koło. Mam już pancerz Jagwire Keb i da się zauważyć poprawę, ale cudów nie robi. Z przodu jest dość krótki, niecałe 70 cm. Zobaczymy jak zachowają się te klocki na tym zjeździe w Niemienicach. Pewnie za parę dni znów taki test powtórzę.
-
Żadnych wibracji na klamce nie zauważyłem. Czuć szarpnięcie tam, gdzie tarcza ma bicie, ale sama ramiona łączące to tylko minimalne falowanie. Po przeszlifowaniu klocków na tafli papieru ściernego i opiłowaniu krawędzi pilnikiem wygląda to tak (z lewej Tektro, z prawej Nexelo): Z profilu: Tektro: Nexelo: Nowe klocki mają razem (w takim ujęciu) około 8 mm grubości. Poniżej dziewicze klocki Clarks (te za 18 zł, żywiczne):
-
Nie do końca tak, bo tym co bezpośrednio dociska klocek (ruchomy) do tarczy jest płytka czerwona, a nie zielona. Klocek jest po stronie płytki czerwonej (przynajmniej u mnie), a ta porusza się wraz z dźwignią (ramieniem) i jest tym, co można nazwać wypychaczem klocka. Pomimo że w konstrukcji są kulki i pochylnia (gdzie występuje tarcie toczne), po drugiej stronie mamy do czynienia z tarciem ślizgowym, bo wypychacz jednocześnie się obraca, a w miejscu kontaktu z tylną stroną klocka zostawia takie ślady (to mniejsze kółko): Ten punkt styku jest bardzo istotny z punktu widzenia działania hamulca i musi być tam dobry smar, odporny na wysokie naciski. Gdy zamontowałem zen hamulec Nexelo w stanie fabrycznym (najpierw dałem na tył), już po pierwszym mocniejszym hamowaniu mi się zablokował i dźwignia nie chciała sama odbić. A siłą hamowania była bardzo słaba, nawet nie dało się zablokować tylnego koła. Dopiero po posmarowaniu miejsca styku tylnej strony klocka z wypychaczem hamulec zaczął jakoś działać. Fabrycznie nie było tam krzty smaru, a dodatkowo miękki, czerwony lakier zadziałał jak klej. Na zdjęciach powyżej widać jak wielkie siły tam działają i jak bardzo wypychacz wręcz wrzyna się w płytkę klocka. Resztę uwag napiszę później, bo idę trenować podjazdy i katować klocki. Na razie mam założone z przodu te Jety (półmetaliczne), zmieniłem tylko pancerz z przodu na Jagwire Keb SL.
-
Posłużę się cytatem z wypowiedzi tobo z linkowanego tutaj wcześniej wątku: Zasłużony user 19,5tys. Tomek Napisano 3 Maja 2024 kombinacja wąska tarcza - szeroki klocek, kilkadziesią tysięcy km na takim zestawie, kilkanaście różnych tarcz, w żadnym przypadku nie wystąpiły żadne problemy. Dorzucisz coś jeszcze?
-
[humor] czyli brak sztywności na forum :)
marvelo odpowiedział next → na temat → NIERowerowe forum na max!
Jeśli wygra Rafał to znajdziemy się w PO-trzasku. -
To się dopiero okaże. Przecież sam płacę za lekcje, więc mam prawo robić co chcę. Kupiłem dwa rodzaje (spiekane i żywiczne) klocków od jednego producenta, do tarczy tego samego producenta z przodu (a z tyłu mam tarczę Shimano RT54, "resin only"). Moim zdaniem tym co zabija słabe klocki podczas hamowania z dużej prędkości do zera jest temperatura, a nie samo zahaczanie o ramiona za wąskiej tarczy. Po przekroczeniu jakiejś granicy żywica (spoiwo) zaczyna się kruszyć. Najbardziej to widać w klockach Tektro. Dotyczy to w praktyce tylko przedniego hamulca, bo tył termicznie jest dużo mniej obciążony, a w terenie, na luźnej nawierzchni hamowanie często polega na blokowaniu koła, gdzie hamulec już w ogóle odpoczywa. A stosowałeś te klocki Clarks, że twierdzisz że są kiepskie? Te Shimano jednak ponad dychę droższe. OKŁADZINY SHIMANO DEORE BP-M05-RX ŻYWICZNE DO HAMULCÓW TARCZOWYCH (PARA) - 4550170639525 - 15134638181 - Allegro Wziąłem te zwykłe Clarks'y w Biosternie przy okazji (to tylko 18 zł), by potem nie przepłacać w stacjonarnym za jakieś badziewie.
-
Nauki i testów ciąg dalszy: Te klocki bez opakowania to zwykłe, ograniczne Clarks'y (w Biostern po 18 zł), te spiekane po 45 zł, pancerz po 15 zł/metr. Bardzo dobre ceny. Hamulca ani tarczy nie będę na razie zmieniał. Nie wiem od czego zacząć, czy od pancerzy czy od klocków. I od których? Może na początek sam pancerz na starych klockach? A idą do mnie też klamki Avid FR5 (akurat były w promocji po 59,90 zł za parę w sklepie Rowerowa Holandia, gdzie kupowałem parę drobiazgów, no i skończyło się na większych zakupach, jak to często w zaawansowanej "cyklozie" bywa). Te żywiczne ostatecznie dam pewnie na tył. Choć słyszałem też o takiej praktyce, że daje się na jedną stronę metaliczny, a na drugą żywiczny. Pisał o tym ktoś w komentarzach pod którymś z filmów w tym temacie na Youtube. Może i miałoby to sens - od strony nieruchomego klocka dać wolno zużywający się (przynajmniej w teorii) spiekany, aby nie trzeba było często regulować kluczem (choć teraz i tak już wożę ampulową 5-kę ze sobą).
-
Mogę potwierdzić wagę tych pancerzy. Kupiłem 4 metry (dokładnie ucięli 4,05 m). Całość na wadze pokazała tyle: Daje to w przeliczeniu dokładnie 38,27 g/metr. Czyli około 15-20 g mniej na metr niż zwykły pancerze hamulcowy spiralny. No ale nie o wagę tu głównie chodzi, a o siłę hamowania, co będę sprawdzał niebawem.
-
Cóż, człowiek uczy się całe życie. Jest to mój pierwszy rower z tarczówkami, a wiadomo że dopiero w praktyce nauka odbywa się najbardziej skutecznie. Czasem na własnych błędach. Z tą szerokością klocków (że są wąskie i szerokie i do tego odpowiednie tarcze) słyszałem, ale sądziłem że mam właśnie te wąskie, bo np. tanie hamulce Shimano są parowane z tarczami wyglądającymi na jeszcze szersze niż te oryginalne Tektro w Madani. Widocznie to tylko złudzenie optyczne. Tarcza hamulcowa rowerowa MTB SM-RT10 SHIMANO 160mm centerlock CL trekking - 5907437531297 - 15714468694 - Allegro TARCZA HAMULCOWA 160MM TEKTRO + 6 Śrub Tarcza Hamulcowa Do Roweru - 4717592021608 - 17192541731 - Allegro Tu kiedyś była dyskusja o podobnej sytuacji:
-
A do jakiej szerokości klocków według Ciebie ta tarcza jest dopasowana? Już nie ma węższych klocków. Ta tarcza jest skonstruowana w taki sposób, że jej powierzchnia robocza wędruje do góry i do dołu klocka, raz będąc bliżej osi koła a raz dalej. Przecież to widać jak na dłoni.
-
Co sądzicie o tej teorii? Tu jeszcze trochę informacji o różnicach pomiędzy typami klocków:
-
Mam dobrze wyregulowane hamulce, na tyle na ile pozwala nieco bijąca tarcza (tak, by nie ocierała) i zwykłe pancerze spiralne (które kradną cześć skoku klamki). Lepiej się nie da. Klamka nie ma prawa się zapadać po jednym hamowaniu, ale jednak takie są fakty jeśli poddamy hamulce takiemu ekstremalnemu testowi. Przyczyną zapadania się klamki jest zmniejszająca się grubość klocków (które przez taką tarczę są nie tylko ścierane, ale wręcz frezowane) i być może także spadek współczynnika tarcia pod wpływem rozgrzania, zmuszający do zwiększonego nacisku na klamkę (a co za tym idzie, wykorzystania jeszcze więcej skoku klamki) dla uzyskania takiej samej siły hamowania. Mam te hamulce już od kilku miesięcy i podczas normalnej jazdy nie wymagają aż tak częstej ingerencji, ale jeden taki test i wszystkie wady wychodzą. Zawsze można, w każdych hamulcach na linkę, bo nie ma jednoznacznej odpowiedzi gdzie hamulec powinien zacząć "brać" i zależy to od wielu czynników (kształt klamek, długość i sprężystość pancerza, twardość klocków, centryczność obręczy czy tarczy), a także preferencji użytkownika. Regulacja służy właśnie do regulacji, także takich rzeczy.
-
GoGo Penguin - Branches brake Codependent · Kozmanauts
-
Tylko pod żadnym pozorem nie wrzucaj tego filmu na Youtube, bo jeszcze jakiś marvelo podlinkuje go gdzieś na forum i w ułamku sekundy ten owoc pracy doświadczonego mechanika rowerowego tobo stanie się tak pogardzanym przez Ciebie "filmikiem z jutuba", którym posiłkuje się ktoś, kto nie ma własnych doświadczeń.
-
Podtrzymuję to, co napisałem na końcu. Pokonywałem ten podjazd treningowo (a potem zjazd z hamowaniem do zera z takich prędkości) setki razy na różnych rowerach, z hamulcami szosowymi, V-brake i canti i nigdy nie było takich problemów, by klamka w trakcie jednego hamowania się zapadła. Obręcz po zatrzymaniu spokojnie można było dotknąć gołą dłonią i była tylko lekko ciepła, żadnego smrodu gumy, hamowanie bardzo przewidywalne i nawet na canti wystarczająco skuteczne. Tanie V-ki Promax z klockami wymienionymi na szufladkowe to już potęga i bez problemu można oderwać tylne koło od ziemi, ale modulacja pozwala do tego nie dopuścić. Z perspektywy kilkudziesięciu lat jazdy na hamulcach obręczowych hamulce tarczowe odbieram jako wręcz niebezpiecznie słabe i nieprzewidywalne. W warunkach górskich zjazdów asfaltem to już w ogóle sobie tego nie wyobrażam. Tak, fizyki nie da się oszukać a tarczówka jest właśnie taką próbą oszukania, projektem z góry stojącym na gorszej pozycji z punktu widzenia pojemności cieplnej i chłodzenia. Klocek jest mały, umieszczony blisko osi koła i bardzo blisko tarczy, masa i powierzchnia tarczy dużo mniejsza od obręczy. Same wady. Ja wcale nie pragnąłem hamulców tarczowych. Po prostu obecnie człowiek, kupując rower górski, jest na nie skazany. Tak, są jeszcze wyjątki, ale żaden rower z V-kami mi do końca nie pasował, a o kupnie samej ramy i składaniu też można już zapomnieć. Jak widać, największym problemem są właśnie duże prędkości i odprowadzanie ciepła. Cóż, spróbuję jeszcze jakieś droższe klocki metaliczne (spiekane), może wymienię pancerze na Jagwire Keb (by uzyskać trochę więcej siły ścisku i zapasu odległości klamki od kierownicy przy dużym nacisku), może inne klamki. W ostateczności założę oryginalną, cięższą tarczę Tektro na przód.
-
A to wolno tak? Myśli, że taki z niego szczwany lis i wszystkich przechytrzy? Faktycznie, poczułem parę razy tą charakterystyczną woń, którą roztacza, tylko nie byłem pewien skąd to znam. Nick można zmienić, charakteru nie.
-
Olej czy wosk - ważne, że dobrze smaruje.
-
Może takie? Klocki hamulcowe CLARKS dla - Biostern CFA327HH - KLOCKI HAMULCOWE ROWEROWE SPIEKANE METALICZNE EBC SHIMANO M515 - 5050953010132 - 17182646746 - Allegro Klocki hamulcowe do Shimano Tektro TRP spiekane Baradine DS-10S+SP-10 - 4719708009067 - 12618623628 - Allegro Klocki hamulcowe tarczowe Jagwire Pro e-bike/Shimano - 5904569383664 - 15968192367 - Allegro Okładziny Jagwire DCA016 Deore M515 - Biostern
-
Sprawdziłem te półmetaliczne klocki Jet w hamowaniu z 65-67 km/h do zera (trzy próby) i znów jest to szajs. Jedno hamowanie i klamka zapada się prawie do końca. Klocki znikają w oczach, pod koniec takiego hamowania czuć swąd i fading. Nie wiem, czy to wynika ze współpracy z lekką, ażurową tarczą Clarks, czy po prostu takie tanie klocki tak szybko znikają. Szczerze, mam już dość tarczówek. Chętnie widziałbym w tym rowerze V-ki. Są o niebo lepsze. Na zdjęciu poniżej (od lewej) klocki: Tektro (oryginał z M275), Nexelo, Jet (półmetaliczne). Wszystkie kruszą się na krawędziach (choć najbardziej Tektro), mają słaby współczynnik tarcia (wymagają dużo mocniejszego nacisku na klamkę niż jakiekolwiek V-ki). Modulacja wraz ze zmianą temperatury nieprzewidywalna. Beznadzieja. Te klocki Jet to taniocha - jak widać przepłaciłem. Okładziny klocki hamulca tarczowego SHIMANO H187 JET - 5902221524332 - 17050990138 - Allegro Czy możecie polecić coś, co nie będzie wymagało regulacji po jednym hamowaniu i podniesie skuteczność hamulca? Chodzi o przedni hamulec (wszystkie pokazane klocki były założone z przodu, z tyłu wielkich wymagań nie mam) i tarczę Clarks.
-
[ukręcona śruba do klocków] TRP spyre i 'zastępcza' śruba
marvelo odpowiedział Anomandaris → na temat → Hamulce rowerowe
Nie zapytałeś grzecznie, tylko od razu naskoczyłeś i zacząłeś szukać problemów. I tu nie gwint się wyrobił, a gniazdo śruby (jest to wyraźnie napisane, ale czytać nie umiesz). Nie wiemy dlaczego, OP tego nie zdradził, ale jest to faktem i potrzebna jest śruba na wymianę. Moje uwagi odnośnie takich uszkodzeń i problemów z odkręceniem śrub były natury ogólnej i nie dotyczyły konkretnie tego rozwiązania. Też nie doczytałeś. Inny skok gwintu? Wątpię. U mnie też jest M4x0.7 (zmierzyłem), tylko śrubka krótsza (25 mm). A jeśli chodzi o zawleczkę zaginaną to do jej montażu potrzebne są kombinerki (i to raczej takie z wąskimi szczękami), no i ile takich zagięć przetrwa? Ja ostatnio testuję klocki, sprawdzam, przeczyszczam i doceniam patent na śrubkę, bo nie muszę majstrować szczypcami.
