Skocz do zawartości

spidelli

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    6 236
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    108

Zawartość dodana przez spidelli

  1. @WaGiant Dokładnie, czasami najbardziej dokuczają nie nogi (przy klasycznym rowerze) ale nadgarstki, plecy albo tyłek....
  2. Czasami wystarczy suszarka do włosów. Jak chcę coś podgarzać (ale nie zwęglić opalarką) to używam starej suszarki do włosów.
  3. Witajcie, Rower już jest, więc nie pytam w wątku zakupowym. Napalilem się kiedyś na DSX 2 ale nie był dostępny, kupiłem coś innego. Moja żona użytkuje Treka DS w roli roweru trekkingowgo (błotniki, bagażnik, 3x9), w której sprawdza się świetnie. Chciała jednak coś szybszego, a pojawił się DSX 1i kupiła go po mojej namowie 🤔😁 Rower ten jednak nie przypadł jej do gustu, chce się go pozbyć. Mogę go kupić z rabatem 🤭🤣 bo chciałbym coś bardziej terenowego niż moje gravele. Tutaj z terenowosci jest opona 45 i szeroka kierownica. Ale i tak przepaść w stosunku do moich baranów. Od jakiegoś czasu choruję na Bobcata albo nawet Team 1 żeby mieć coś do lasu albo na zimę. Zdaję sobie sprawę, że to inne rowery. Ale skoro już DSX jest w domu, to pytanie, co może taki rower? Podobno pomieści oponę 2". Czy wymiana wkładu suportu na zewnętrznie łożyskowany (jak w DSX 2) jest możliwe i ma sens?
  4. Bo zdjęcie słabe ale śnieg w Karkonoszach schodzi:
  5. Sądzę, że i tak będzie lepsza niż moja kilkuletnia "biegówka" z Dekla lub jej rowerowa kuzynka. A że przemoknie - nie mam wątpliwości. Wolę jednak to, niż gotować się w foliaku a chyba tylko taka jest alternatywa. Ja wiem, że dobrze radziłeś z tym zwiększeniem budżetu ale poleciało sporo wydatków, bo i śpiwory i bagażnik i uchwyty na lampkę i opona nowa i multitoole.... A i pieluchomajtki muszę wymienić na ten sezon i rękawice nowe... A okulary - mam nadzieje, że stare się jeszcze nie rozpadną chociaż już "szkiełko" wylata... Na plus zapisuję żarówiasty kolor i kieszeń na plecach. Jakbym jeszcze i tę odesłał to w sklepie rowerowym z centrum w nazwie trafię na czarną listę
  6. Zdecydowałem się na Northwave Breeze 2. Producent określa ją jako "windy". Nie jest to do końca kurtka, której szukałem ale temat też był mi generalnie obcy. Przejrzałem kilka kurtek w sklepie stacjonarnym i był tam model zdecydowanie wodoodporny, dałby radę w warunkach, do których się odnosiłem - długotrwałego deszczu w letnie załamanie pogody, ze spadkiem temperatury. Sęk w tym, że kurtka ta sprawiała wrażenie worka foliowego, krótka przymiarka i momentalne pocenie. Ponieważ używałbym jej nie tylko w ulewy, to w "zwykłym" deszczu zapociłbym się od środka. Stąd decyzja, że biorę coś lżejszego i niefoliowego, bo nie będę na sakwy zabierał dwóch kurtek Chociaż, skoro wiozłem kiedyś oponę zapasową, to dwie kurtki wielkości portfela to nie dramat Ciężko coś znaleźć, bo producenci nie zawsze chwalą się parametrami, a na opisy w sklepach też trzeba uważać - i co do wodoodporności i co do rozmiarówki. Ja w sumie odesłałem dwie kurtki - jedna była za ciepła a druga - idealna wg rozmiarówki - była zdecydowanie za ciasna
  7. Bo tu się Szozda urodził:
  8. @kazafaza Fajny szperacz 😁
  9. Z drugiej strony, taka leśna szutrówka, kiedy kilometrami nie spotykasz żywej duszy.... Dzięki i pozdrawiam!
  10. Gratulacje, podoba mi się taka jazda Te "boczne" drogi, to powód, dla których pozbyłem się szosówki. Teraz w jednym rowerze mam oponę 30 mm, a w drugim - 40. Myślę, że przy dłuższych trasach (też z sakwami) albo jeździe w grupie większe znaczenie ma średnia prędkość niż chwilowa - a szersza opona pozwala jechać szybciej po dziurach. Widzę, że nie tylko ja mam "szczęście" do Garminów Kupiłem 3 produkty Garmina i z każdym miałem mniejsze lub większe szopki. Mistrzostwem był zegarek Forerunner 45, który umarł po tygodniu Mam pytanie o okulary - co to za model? Sprawdzają się przez całą dobę? PS. W Czechach wpuszczono nas do ogródka restauracji z rowerami. Przedefilowaliśmy przez główną salę, bo nie było innej opcji. Sama obsługa nam zaproponowała
  11. Bo rower to okno na świat...
  12. Pierwsza sprawa to mocowanie samej torby - zawsze trzeba wziąć poprawkę na linki - torba może się o nie opierać. Druga rzecz to luzowanie pasków - tak, zdarza się, że trzeba poprawiać co jakiś czas - torba pracuje na dziurach. Trzecia kwestia - torba ma możliwość przytroczenia dodatkowego ładunku - u mnie był to spory śpiwór, który luzował paski od głównej torby ale też swoją własną uprzęż. Mam małe sakwy i Frontloadera kupowałem jako uzupełnienie, więc niejako jestem na niego skazany ale nie jestem pewien czy kupiłbym go jeszcze raz. Może lepiej większe sakwy? Generalnie moja żona ma duże sakwy i torbę na kierownicę typu "walizeczka" i u niej pakowanie i rozpakowanie to było kilka haczyków od sakiew i jeden klik od torby. U mnie trwało to dłużej (i było przedmiotem niewybrednych żartów ); chociaż żonie też zdarzało się dociągać paski od sakiew. Dużo rzadziej niż u mnie ale zdarzało się.
  13. Sam sposób przewożenia jest ok ale jakoś nie przemawia do mnie ściaganie siodełka i dokręcanie go z obawą o właściwy moment. Chyba że używana byłaby naprawdę awaryjnie. Ale może przesadzam? Sam mam w domu duża pompkę z manometrem, a awaryjnie wożę takie maleństwo... I coś ostatnio nie mogę jej znaleźć, gdzieś posiałem.
  14. Skoro zeszło na multitule - oczywiście w kontekście bikepackingu i odchudzania ekwipunku - czy ktoś miał do czynienia z serią Ninja Topeaka? Może pompka w sztycy czy multitool - zaślepka przy kierownicy nie specjalnie mnie przekonują ale koszyk bidonu z uchwytem na multitool - wygląda bardziej sensownie.
  15. Ach ta nasza gadzeciarska brać 😁
  16. @Sobek82 ci dwaj goście z ramą: "kiedy św. Mikołaj spotyka Shreka"
  17. Cześć, na razie wymieniłem psiwór - na Fjord Nansen Fredvang Mid. Żadna technologia kosmiczna - tani, letni psiwór. Ale 2x mniejszy od mojej Hannah, która albo ocierała mi o koło z przodu, albo spadała z bagażnika... Czasami człowiek pada ofiara własnego braku doświadczenia i fajnej promocji cenowej Nansen wchodzi do torby na kierownicę Topeak Frontloader i nawet zostaje trochę miejsca (ze względu na baranka nie mogę wykorzystać całej pakowności torby). Gdyby ktoś szukał, to jeszcze - w podobnych pieniądzach ~ 200 zł / parametrach / wielkości jest oferta od Bergsona. Stówkę drożej trzeba dać za Marmota. Wyposażyłem się też w bagażnik - nieco szerszy od tego w starym rowerze, więc i przewóz namiotu nie będzie aż takim wyzwaniem, jak dotychczas - ciężko było mi go stabilnie mocować, przez co często musiałem się zatrzymywać, żeby poprawiać. Do tego częste podciąganie pasków od Frontloadera i kupa niepotrzebnych przystanków. Zaopatrzyłem się też w łyżki do opon Topeak, te, które można przekształcić w szczypce do spinki od łańcucha. Ważą wprawdzie więcej niż moje stare łyżki z Dekla ale dodatkowa funkcjonalność to - moim zdaniem - rekompensuje. Miałem okazję przetestować je przy łańcuchu i działa to ok. Wreszcie - dyskutowałem kiedyś z @wkg , który poddał w wątpliwość wożenie nierowerowego multitoola. Ja broniłem tego pomysłu z punktu widzenia sakwiarskiego - skoro wożę zapasową linkę, to czemu nie mieć kombinerek Jednak mój "stary" Leattherman, który ma z 5 śrubokrętów, dwa ostrza a nawet piłkę faktycznie jest za duży i za ciężki. zmieniłem go na mniejszy i lżejszy model, który ma miniaturowe kombinerki (linkę utrzymają, sprawdzałem), ostrze, którym nic szerszego nie przekroję i maleńkie nożyczki (te akurat mogą się przydać, żeby dociąć plaster czy przyciąć zadarty paznokieć).
  18. @kazafaza Kłóciłbym się ale zdjąłem okulary i straciłem pewność siebie
  19. Z rowerów, które sam bym kupił: https://www.giant-bicycles.com/pl/search?keyword=ToughRoad+SLR
  20. Bo mercedes wśród rzepaków:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...