Skocz do zawartości

Brombosz

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 855
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Brombosz

  1. Są takie zawody. Nie tylko zjazdowe, ale też pumptracki, dirty i takie tam.
  2. Ja po części gościa podziwiam. Jakby mi tłoczyli tyle jadu, to dawno bym zwinął interes. Nie prościej zwyczajnie nie klikać i nie oglądać jak tylko denerwuje i odrzuca?
  3. To musiałby dokonać "coming out'u", a technicznie nie ma takiej możliwości.
  4. Padalec to nie wąż. Zaskroniec to wąż.
  5. Siedzę w temacie i powiem wam, że dziki Boa constrictor znaleziony na płaskiej powierzchni się tak nie zachowuje. Ten ze zdjęcia to mieszkaniec czyjegoś terrarium.
  6. Nie no... zejdźcie z gościa, bo jak on robi 1000km na raz, to musi mieć tak zahartowaną du*pę, że stówka to faktycznie może być nic. Przecież tyle co on na rowerze to ja w aucie nie wysiedzę.
  7. Widzę coraz więcej artykułów o tym jak bardzo koty są nieekologiczne i jakie spustoszenie sieją w ekosystemie. Tak więc strzeżcie się kociary i kociarze podatków nowych, bo ekologia ważną sprawą jest.
  8. Nie no, lampkę chociaż jakąś mogli dać zamiast tego.
  9. A nie postawiłeś go sobie do góry kołami, żeby np. zmienić dętkę? Co byś nie zrobił, to bez pomalowania tego zgodnie ze sztuką, będzie tylko na chwilę. Czarny, dobry flamaster i tyle.
  10. Dobrze dla ciebie. Ja nigdy nie sprawdzałem. Teraz się to może pozmieniało, ale dekadę temu moje towarzystwo dzieliło się na tych, którzy konta nie mieli oraz na tych, którzy siedzieli online 24/7. Nie było tych pomiędzy.
  11. Nie żałuj. Też nie mam FB... dlatego, że zanim go zdążyłem założyć, napatrzyłem się wystarczająco na takich, co z tej rozrywki musieli się później leczyć.
  12. Ta sama kategoria. 100% szpital, zaczynając od tomografii...
  13. Kiedyś z gościem gadałem dwa dni o tym, że mogę podjechać, obadać i jak będzie ok to kupię. Umówiliśmy się na godzinę. Przed wyjazdem jeszcze potwierdziliśmy czy na pewno i jak byłem już na miejscu, to facet mi dzwoni i mówi, że pogadał z żoną i auta jednak nie sprzedaje. Myślałem, że mnie trafi. Dobrze, że to było 60km a nie 300.
  14. Rower jak rower... Weź tu auto kup albo sprzedaj zachowując zdrowie psychiczne. I to jeszcze z tą późniejszą papierologią całą.
  15. Norma. Ja poprzedni rower sprzedawałem ponad pół roku. Najbardziej wkurzała gównażeria bez odrobiny kultury. Niektórych to aż blokować musiałem, bo odmowa proponowanej ceny jakby do nich nie docierała.
  16. To szukaj amora. Tu nie warto oszczędzać. Jakieś firmowe powietrze chociaż średniej klasy w standardzie 15x110mm boost.
  17. To bierz Sainty, będzie żyleta.
  18. Jak przednią oś weźmiesz pod 15x110mm TA boost, to z porządnymi amortyzatorami problemów nie będzie... No ale bezpieczniej ulepić najpierw frameset, czyli rama, widelec i pierdoły typu stery, śrubki, zaślepki itp, a potem postawić to na kołach, przewidując opuszczaną sztycę z linką w ramie, albo i nie. Napęd i kokpit to raczej na końcu, z tym że taniej wyboru Shimano/SRAM/inne Shimano dokonać już przy zakupie kół.
  19. Ilość ząbków na koronce ratchet ma wpływ na czułość korby. W tych piastach od tej właśnie ilości zależy jaka będzie ilość "cyknięć" przy pełnym obrocie koła, a każde takie cyknięcie to nowy punkt w obrocie korby, o który możesz się zaprzeć i dalej przekazywać siłę. Przydatne gdy, np. nie masz jak wykonać kolejnego obrotu korbą, a cofnięcie pedałów aby dokręcić chociaż 1/4 ruchu może uratować sytuację. Teoretycznie ratchet 54T byłby najlepszy, ale podobno nie jest już tak wytrzymały... Za to głośny jak cholera.
  20. Jak ci nie szkoda dopłacić 200pln, to ja bym brał ratchet 36t jak dostępny. Jest przepaść. No i po co Centerlock?
  21. Bo szosy się nie składa na nawierzchnie od szutru, przez błoto, po skały. Ja bym najpierw się na kołach i amortyzatorze skupił, a dopiero potem myślał o napędzie. Co jak w dobrej cenie trafią się później SRAMowskie wynalazki?
  22. Byłem niedawno kupić dwie tony węgla. Od tego dnia jakieś 300zł za dobę jazdy na Treku to pikuś. W końcu masz tą dobę...
  23. Zwykła strzykawka z apteki 25ml. Wyciągasz z niej tłok, wkręcasz do klamki żeby jakoś się trzymała i tyle, żadnej filozofii. Końcówka z wężykiem potrzebna jest przy zacisku. I to też nie byle jaka, tylko z krótkim gwintem. Dłuższy gwint spowoduje, że za wolno to wykręcisz przy wymianie na śrubkę i uleci za dużo oleju. PS. Do tego wężyka też wystarczy taka sama strzykawka jak do klamki, a zalanie innym, nie oryginalnym olejem, spowoduje utratę gwarancji. (5 lat na wycieki)
  24. Chodzi ci o nakrętkę, która zaciska baryłkę na przewodzie? Jeśli tak to kup oryginał Magury i nie kombinuj z plastikami bo to się nie uda. Przestrzegaj też, chociaż na oko, momentu z jakim dokręcać poszczególne elementy. Łatwo korpus klamki uszkodzić oraz śrubkę, którą zamykasz układ. Wszystko jest w instrukcji. Jak nie masz to znajdziesz w google.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...