Eeeee ... ja kiedyś szejkowałem - ale to trzeba robić dokładnie i ze 2, 3 razy - po trzecim nic już nie ma w rolkach. To słychać jak się zgina suchy łańcuch. Za to w butelce z benzyną kilka cm czarnego :D To się nawet ładnie i szybko klaruje - nie to co nalewki
Można się tak bawić jeżdżąc na 3-4 łańcuchy, zmieniając co kilkaset km i szejkując wszystkie na raz ale mi się nie chce. Teraz tylko myję dokładnie na myjce ciśnieniowej, PTFE raz na jakieś 150 km i 10tkm na kasecie, 3tkm na łańcuchu (napęd 10-kowy). Pod koniec wyciągnięte już powyżej 1 ale kto by się tam bawił w mierzenie łańcucha póki nie przeskakuje na kasecie ; )