Skocz do zawartości

kombiii

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    309
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez kombiii

  1. W takich okolicznościach leśnej przyrody
  2. Zgadza się. Również mam Brunox Top-Kett i byłem niemiło zaskoczony jego aplikacją. Otóż ma konsystencję niemal wody, jest rzadszy nawet od PTFE Shimano, po przechyleniu butelki, leje się z niego, jak ze świni Natomiast ładnie wycisza pracę napędu i wystarcza spokojnie na co najmniej 100 km.
  3. Podprowadzę lakier do paznokci żonie i bedę malował
  4. Mnie dzisiaj wkurzyła... własna głupota. Nabijałem insert na końcówkę przewodu hamulcowego w okolicach tylnego zacisku. Młotek się mnie omsknął i jak nie zapierniczyłem w ramę! Powstał piękny, błyszczący odprysk, aż do aluminium. Bądźcie wyrozumiali, wiele mnie kosztował ten coming out.
  5. Wymieniłem dzisiaj przewód hamulcowy na BH-90. Trochę miałem zabawy z przepchnięciem przez ramę i takie "trzymacze" przy trójkącie, ale warto było zapłacić te 68 złotych. Po przelaniu i odpowietrzeniu, nie ma żadnej róznicy pracy klamek między przodem a tyłem. Efekt został zatem zamierzony. Dzięki za rady - resume dla potomnych: odpowietrzajcie tył w pionowym ustawieniu roweru inwestujcie w lepszy przewód hamulcowy
  6. Dla spokojności serca i czystego sumienia, zamówiłem rzeczony przewód BH-90. Będę wymieniał. Może to co pomoże.
  7. Postawiłem rower w pionie i przepchnąłem olej raz jeszcze. Istotnie, poszło sporo bąbli powietrza. Efekt jest wyraźnie zadowalający, choć i tak klamka jest bardziej miękka, niż przód. Swoją drogą, niemal wszyscy w wideo poradnikach, odpowietrzają przedni zacisk, który jest znacznie prostszy do tej roboty, z uwagi na pionowe ułożenie układu
  8. Dzięki, skorzystam z tej rady. Prowadzenie przewodów w ramie. Może tym razem się uda.
  9. W takim razie ponownie spróbuję odpowietrzyć układ. Oliwka jest raczej szczelna, przynajmniej nie widać żadnego wycieku z jej okolic, czy pocenia się. Przewód mam BH-59.
  10. Zgodnie z sugestiami kolegów, wymieniłem klamki na mt500. O ile lewa klamka (przód) działa sprawnie, poprawiła się modulacja i twardość, o tyle prawa klamka (tył) jest miękka jak budyń. W obu układach przepchnąłem olej Shimano, odpowietrzyłem je zgodnie z instrukcją, oraz tożsamym poradnikiem Dominika z onTheBike. Czy to zjawisko naturalne, czy mam podjąć jakieś działania ratunkowe? Klamką niemal dotykam gripa...
  11. Zapora w Goczałkowicach
  12. Potok w Staconce, pokazał pazur.
  13. Dzięki za rady, w takim układzie zamówię klamki mt500 i wymienię przy okazji olej mineralny z obu układów.
  14. Tym razem wałkuję temat hamulców. Pomału model mt200 przestaje mi odpowiadać. Zainteresowany jestm wymianą na model mt500, poza grupowy, ale zbliżony do Deore M6000. Moje pytanie brzmi: gdybym kupił zacisk i klamkę, mogę je podpiąć pod istniejący przewód hamulcowy SM-BH59, bez wymieniania go na nowy? Czy takie połączenie bedzie szczelne, czy obligatoryjnie wymienia się wszystko, wraz z przewodem?
  15. Wodogrzmot na Szyndzielni.
  16. Ja kałuż unikam, w ogóle nie jeżdżę po mokrym. Mam obsesyjny lęk, graniczący z fobią, przed dostaniem się wody do łożysk w piastach, czy w suporcie. Karcheru mój rower nie widział, co najwyżej wilgotne szmatki z Kauflandu. Kiedyś zmuszony byłem jechać w ulewie, w domu nawet z jelita mi się woda wylewała, poprzysiągłem sobie wtedy - nigdy więcej!
  17. Ale ma wpływ na kulturę pracy i sprawność napędu. Pomijając fakt, że pięknie wyszejkowany łańcuch, błyszczy w letnim słońcu, niczym sznur pereł, świadczy o właścicielu, jego zamiłowaniu do ukochanego pojazdu, tudzież do poczucia właściwej estetyki dwóch pedałów.
  18. Ja szejkuję co 300, 400 km. Jeżeli mam czas, to staram się co drugą jazdę przetrzeć ścierą z benzyną i dooliwić.
  19. Film z omawianego zdarzenia, będzie zaraz w Faktach.
  20. To zaleta, trzeba mieć poczucie własnej wartości To prawo rynku pracownika, który sie właśnie skończył. Sam zatrudniam ludzi, od kolesia, który wydawał mi sie idealnym kandydatem, na moje zaproszenie do dalszego etapu rekrutacji, usłyszałem przez telefon "nie mam teraz czasu, zadzwoń pan w przyszłym tygodniu"
  21. To epoka słusznie miniona, oby nie wróciła.
  22. Nie kwestionuję winy kierowcy, jest bezsporna. Dociekam jedynie, skąd tak brutalne zakończenie z pozoru błahej, być może, pyskówki.
  23. Pewnie tak, ale nie wiesz, co odpowiedział rowerzysta. Nikogo nie usprawiedliwiam, ale nawet mnie czasem się wyrwie wulgaryzm, pod adresem roszczeniowego kierowcy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...