Witam. Posiadam model Bottecchia 107 o następującej konfiguracji:
rama: 6061 aluminium
widelec: SR Suntour M3030 27.5"
przerzutki: Shimano Tourney TX
wolnobieg: 7 biegów, 14-28 zębów
korba: 3-rzędowa, 24-42 zęby
opony: 27.5" x 2.10" (54-634) bieżnik jak stary smart sam
kierownica: Raxe RS (rdzewieje, więc nie alu)
wspornik: Raxe RS
hamulce: V-Brake Raxe RS (klocki szybko się zużywają)
pedały: platformowe
siodło: Bottecchia Zone Smooth Density X8.0
naprawy: wymieniona oś piasty (po 500 km)
wykorzystanie: dojazd do pracy, treningi (80% asfalt, 20% teren)
stan: rdza na śrubach, zębatkach i kierownicy, napęd do regulacji/wymiany, pęknięcie na główce ramy, popękane opony
przebieg: 6000 km
To jest starsza wersja i trudno znaleźć dokładną specyfikację. Podałem te parametry, jakie udało się odczytać z roweru.
Sprzęt nadaje się do kapitalnego remontu. Jeździłem nim do pracy w zimie, stał na zewnątrz przy ujemnych temperaturach, więc w wielu miejscach pojawiła się rdza. Był serwisowany 3 razy. Co stwierdził serwisant: szprychy są za krótkie, a tylnego koła nie da się osadzić w widełkach pod kątem prostym. Siedzi lekko krzywo, ale toczy się płynnie i nie ociera. Napęd na początku działał bez zarzutów. Problemy zaczęły się po 3000 km. Serwisant nie umiał wyregulować przerzutek. Podczas jazdy wyregulowałem przednią przerzutkę śrubą baryłkową. Problem pozostał z tylną. Śruba jest przy przerzutce i da się ustawić tak, że albo szybko zrzuca biegi i z trudem wrzuca, albo na odwrót.
Pierwotnie rower miał iść na sprzedaż, ale rozważam też opcję, czy by go nie odrestaurować:
wolnobieg na kasetę - czy jest to możliwe i co trzeba dodatkowo wymienić
tourney na coś lepszego - od Altus do Deore, wyżej się nie opłaca
v-brake na tarcze - z tym może być problem - ostatecznie pozostawię v-brake i kupię lepsze klocki
opony - z wkładką antyprzebiciową, zastanawiam się nad bieżnikiem, bo rzadko wjeżdżam w cięższy teren, a dużo śmigam po asfalcie
siodło - na szersze, najlepiej z dziurą + dłuższa sztyca
łańcuch + linki jeśli zużyte
lepsze pedały platformowe lub zatrzaskowe (z blokami ok. 200 zł)
Zastosowanie się nie zmieni: jazda do pracy (także w zimie), wycieczki, treningi. Może trafi się jakiś maraton, choć tanim kosztem maszyny maratonowej z niego nie zrobię. Bardziej chcę iść po kosztach, żeby koszt renowacji nie przekroczył ceny roweru.
Co byście zmienili w tym rowerze (według powyższych wytycznych)?