Witam,
Dziś przebiłem oponę zalaną mlekiem tak jak na zdjęciu, czyli, gwóźdź wszedł od strony bieżnika i wyszedł bokiem opony.
Wszytko z gwoździem się ładnie uszczelniło i mogłem kontynuować jazdę.
Gdy wróciłem do domu to usunąłem gwóźdź, w te dwie dziury włożyłem knota naprawczego do opon, dolałem 60 ml mleka.
Jak dotąd wszystko jest szczelne, powietrze nie ucieka.
Natomiast, mam wątpliwości co do tej dziury z boku opony, bo jeżdżę na ciśnieniu około 1.4 bara z tyłu, a opona pracuje i ugina się na przeszkodach.
I nie wiem czy ten knot wystarczy, czy może lepiej było by rozebrać oponę, nakleić łatkę od wewnątrz.