Szukam nawigacji do zastosowań typowo turystycznych, nie interesuje mnie podłączanie czujników (no za wyjątkiem czujnika prędkości może), a głownie zależy mi na tym aby urządzenie miało następujące cechy:
wytrzymała bateria
czytelny interface
łatwość w wyznaczaniu trasy na samym urządzeniu
integracja ze Stravą - zaczytywanie wyznaczonych na Stravie kursów czy to bezpośrednio czy też po pośrednictwem dedykowanej strony (tak jak w Garminie ma to miejsce)
dobrze działającą opcję wyznaczania alternatywnych tras po zjechaniu z kursu
fajnie jak by sama mapa była dokładna
możliwość zaznaczenia żeby zobaczyć POI na mapie w najbliższej okolicy.
możliwość zaznaczenie różnych profili wg których będą wyznaczane trasy (mtb, szosa, gravel)
Myślałem o jednym z tych: Garmin Edge Explore 2, Karoo Hammerhead 2, Wahoo (no właśnie, jak Wahoo to który model?)
Aktualnie mam Edge Explore 1 i jestem raczej średnio zadowolony z niego, po roku użytkowania bateria to jakieś nieporozumienie - z jasnością ekranu na minimum bateria wystarcza na ok 4h. Z tego co pamiętam to od nowości nie było dużo lepiej.
Aczkolwiek czytałem że ver 2. poprawia wszystkie niedociągnięcia ver1. Sam garmin jako taki mi pasuje.
Która z tych trzech jest taką najbardziej przyjazną turyście rowerowemu ? Wahoo chyba jako jedyne nie ma dotykowego ekranu, ale z tego co widziałem to tam większość rzeczy wykonuje się aplikacji więc to też nie jest duży problem.