Skocz do zawartości

akkwlsk

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 750
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez akkwlsk

  1. Sra a nie rdza, miałem/mam cztery stalowe rowery, jedna rama rocznik '88, druga '92, trzecia nie pamiętam, czwarta 2012 i w żadnej nie miałem problemu z rdzą. Wystarczy minimalny dbalizm i nietrzymanie roweru w piwnicy zalanej wodą po kostki i rdza pokazuje się wyłącznie w formie szybkousuwalnego nalotu. Co do przewag odczuciowych to zgoda, przy grubej gumie magia stali znika. Nie znika natomiast trwałość, stal jest dużo bardziej odporna na "zmęczenie materiału" więc składając rower na lata, wziąłbym to pod uwagę. I dejcie pozor, że nie mówię tu o wytrzymałości na uszkodzenia "nagłe", bo widziałem już niejedną cieniowaną, stalową rurkę zgniecioną jak puszkę od strzału bocznego. Co do Treka 1120 - możesz spróbować przymierzyć się do Stache'a, który w salonach Treka bywa dostępny - ramy są bliźniacze, tyle że Stache nie ma tylu otworków (chyba że coś się zmieniło w tej kwestii, to poprawcie mnie) No i rynek wtórny Twym przyjacielem Jakbyś chciał sprawdzić z czym-to-się-je jeśli chodzi o sztywne, stalowe 29+ to zapraszam do Gliwic na jazdę próbną moim Puffinem (uprzedzam, XL)
  2. Na fejsie wisi fajny Bootzipper w wersji monstercross na hydro-rivalu, rozmiar M, okolice stołeczne, cena 3k.
  3. Występuje też jako samarama, poszukaj bez dopiska kawowego
  4. a że w tym sensie No krótki lekutko, nie da się ukryć. Za to jaki ładny monsterek powstał!
  5. A co mu doległo, że ratunek był potrzebny?
  6. Był sklep w Rudzie Śląskiej, w którym kupowałem zębatki singlowe z szeroką stopką, ale za cholerę nie pamiętam jak się nazywał mieli sklep internetowy, to na pewno. Może jakoś ich namierzysz w googlach. Próbuj z Vee, ale uprzedzam, ta opona mimo że na szerokość nie trzyma trzech cali, to jest bardzo wysoka. Może wyjść z tego sroga żarówa na 30mm.
  7. Tak się składa, że jeździłem na wszystkich trzech Rekon 2.6 - mam założoną z przodu na obręczy 30mm wew., jest dokładnie tej samej szerokości co Aggressor 2.5 WT. Zakładałem ją też na obręcz 45mm wewn. i również nie osiągnęła szeorkości 2.6 cala, a do tego była mocno kwadratowa i od razu ją zdjąłem. Na węższej obręczy sprawdza się całkiem nieźle, mam ją z przodu i jest mocno ciorana. Tak długo jak jest sucho to naprawdę daje radę. Na tył bym jej w rowerze w góry nie założył, trochę za cienkie ścianki, ale na delikatniejsze jeżdżenie w terenie bez mocnego ciorania jak najbardziej. Chronicle 3.0 - miałem, lubiłem, bardzo wdzięczna opona, na obręczy 45mm pełne 3 cale szerokości. Dwa sezony przejeździła, pierwszy z przodu, drugi z tyłu. Opona bardzo fajna jako allrounder, idzie rewelacyjnie po wszelkiego rodzaju szutrach i ubitych drogach. Niestety jak robi się mokro lub grząsko to niski bieżnik pokazuje swoje ograniczenia, jest ślisko. W zakrętach całkiem przewidywalna, boczne klocki jakoś tam trzymają (na suchym) . Opona bardzo wytrzymała, odporna na ścieranie i rozcięcia. Miałem wersję 120TPI dual compound. Vee T-Fatty - nie trzyma wymiaru, takie mocne 2.8 cala, ale ze wskazaniem w stronę szerszą. Jest za to bardzo wysoka, zupełnie odwrotnie niż Chronicle. Ścianki całkiem mocne i odporne na przecięcia, mieszanka gumy taka nie za twarda nie za miękka, coś pomiędzy maxxisowym dualem a 3c. Dobrze idzie po twardym dzięki gęsto upakowanym środkowym klockom, dobrze hamuje (te same klocki w przeciwnym kierunku, przy hamowaniu wgryzają się w glebę) - pod tym względem lepiej niż kroniki. No ale w zakrętach jest dramat, jak miałem ją z tyłu to każdy zakręt bokiem, serio Teraz jeździ z przodu, bo Puffin robi za grawela i zależało mi na niskich oporach więc musiałem czymś zastąpić DHFa No i odkąd jeździ z przodu to przestałem skręcać, jeżdżę tylko prosto! Serio, jeżeli chcesz tę oponę zakładać na oba koła, to tylko do spokojnego szwędania. No i na koniec kwestia szerokości opon i obręczy. 30mm ID to jest mało dla opony 3.0, będzie srogo pływała niestety. Mam obręcze tej szerokości i 2.6 cala to jest sensowny max dla tej szerokości, wszystko ponadto to będzie rzeźba. Nie że nie będzie się dało jeździć, ale opona będzie się inaczej zachowywała i nie da pełni radości. Z drugiej strony jeżeli chcesz zasmakować prawdziwych plusów, to opony 2.6 nie mają startu do prawdziwego 3.0. Jest przepaść - sprawdzałem. No na koniec - jak plusy, to tylko z mlekeim, żadnych dętek!
  8. Chyba, że w zakrętach Jako napędowa fajna, ale na przód zdecydowanie odradzam - profil jajka i brak bocznego bieżnika w zasadzie, na zakrętach śmierć w oczach.
  9. @m0d no a czego się spodziewać po temacie-tasiemcu, w którym rowerowi puryści już niemal dekadę utwardzają się w jedynym i słusznym nurcie "Steel is real" a większość rowerów to sztywne konie bez ugięcia? A kolega Mateusz się nie obrusza, toć to była naturalna reakcja środowiska testosteronowego na jego wypowiedź o lekkim, być może niezamierzonym nasyceniu cwaniackim, jednak bez cienia złośliwości przecież, a jedynie z troski o nie-latanie do chmur samych przez stalowego kolegę Sztyce z tyłków raus i tłumimy mikrodrgania! A bigdog fajny dog, na porządnej gumie musi to iść jak czołg, nie ma zmiłuj się. Fajnie że łyka 2.6, bo były pewne obawy w światku i u samego Branta zresztą też.
  10. Po prostu na sztywniaku każda hopa wydaje się większa
  11. to na 99% kwestia dobrego odpowietrzenia, magura pod tym względem jest trochę kapryśnia w porównaniu do shimano. U mnie skuteczna okazała się tam metoda https://nsmb.com/articles/2018-magura-mt-trail-sport-bleed-how-first-impressions/
  12. Ta żółta zawieszka w tle jeno w oczy kole, zmień ją szybciutko na "safety third" i będzie spójnie
  13. Akurat Magura jako jeden z niewielu producentów sprzedaje części, ale jak wyżej - jeżeli do wymiany jest wszystko, to operacja raczej nieopłacalna.
  14. Takie tam, from da 'hood https://www.instagram.com/p/B_wfdZrlSuT/?utm_source=ig_web_button_share_sheet
  15. czołem, średnica kierownic do moto to 22mm, także albo mostek BMX albo przejścióweczka. Tak się składa, że mam taką kierę z przejścióweczką wytoczoną z duraluminium na sprzedaż 820mm szczęścia z gięciem w tył na oko 12-15 stopni i 5cm wzniosu.
  16. Ciekawe są te dziecięce łapy, ludzie o małych dłoniach mogą być zainteresowani
  17. Marku takich głupot się nie robi, ja rozumiem jakiś żółtodziób, ale Ty? Wytrawny składacz i kolekcjoner części nieodsprzedawalnych? No kaman! A ten Tarn parę miechów temu stał po 7kilo, także tego, promocja
  18. Doceniam No prawda to, Baranek wymaga ciutkę innego podejścia do kierowania. I do bunnyhopa Dla niedzielnego bulwarowicza jak znalazł!
  19. Trend nie trend, gravel to moim zdaniem powrót do korzeni rowerowania, jednocześnie swoisty koniec ery "górala" na polskich DDRach, przejął pałeczkę roweru do wszystkiego. Nie wstyd dosiąść takiego w szortach, luźnej koszuli i niespieszną kadencją potoczyć się na browarka w plenerze, a jak najdzie ochota to można wskoczyć w lajkrę, pocisnąć jakąś słynną pętlę i nawet zrobić przystanek na kafuczino w modnej knajpie esencja roweru do wszystkiego! Ja tam się cieszę, że kolejna nisza rowerowa została wypełniona. Teraz trzeba tylko grzecznie poczekać 3-5 lat aż bańka pęknie i ceny zaczną normalnieć. Jedno jest pewne, kiedyś będę miał gravela, na razie jeszcze więcej zabawy mam na grubasie Kuwaharka jest bardzo bliska serduszku memu, jednak ma trzy bolączki nie do przejścia. Oponki 35mm, cantilevery i geometria sprzed upadku muru berlińskiego. A ja nie mam już 20 lat
  20. Potwierdzam Markowe przemyślenia, Puffin jakiś czas temu wrócił do setupu pierwotnego, czyli 2,4 na zadku i 3 cale na przodku. Idealny rower na płaskie okolice! Od tego czasu kuwahara nie ogląda słoneczka i chyba pójdzie rauss.
  21. Ten Honziak słynie z tego, że jest sztywniejszy niż jego aluminiowy odpowiednik
  22. ano, przenieśli produkcję tych "lepszych" modeli na wyspy i każą sobie za to słono dopłacić. A jeszcze wcześniejsze były chyba chłopaki z BTR ze swoim sztywniakiem do DH, tak mi się wydaje. Potem krótka i burzliwa historia niesławnej firemki Sick! (to oni chyba nagłośnili kąty poniżej 65* w gronie szerszym niż customowe projekty), ale Cotic i Stanton, a ostatnio nawet Onłany to dopiero zeszły rok z tego co pamiętam.
  23. + długa ETT. Również bym nie pogardził dniem testowym na takim Marinku!
  24. Osobiście to jeszcze za mało rowerów pod tyłkiem miałem coby sobie zdanie wyrobić, ale większość zwolenników progresywnej geo zgodnie twierdzi, że za wygodne podjeżdżanie odpowiada głównie kąt rury podsiodłowej, stąd wartości typu 76-77 stopni. Przednie koło jeśli jest wystarczająco dociążone to (podobno) płaski kąt główki nie przeszkadza na podjazdach. To teoria oczywiście, trzeba samemu sprawdzić jak to działa w praktyce
  25. Nowy Konik Honzo z dopiskiem ExtraSuperDuper (w skrócie ESD) w podobnej konwencji. na tym przykładzie ładnie widać jak długo korpo-rowerom zajmuje dogonienie niszowych producentów Brytole w garażach takie geometrie montowali już w zeszłym roku!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...