Czołem!
W tym sezonie, na dorocznej wyrypce bikepackingowej postanowiliśmy razem z @Kreick wyeliminować najsłabsze ogniwo zestawu torbiarskiego, czyli bujaka-podsiodłowkę.
W moim przypadku sprawa jest o tyle zagmatwana, że Puffin na zadku nie posiada oczek pod bagażnik, a rozwiązania "uniwersalne" dostępne na rynku powodują odruch wymiotny, stąd pomysł na kastoma.
Pomysł rysował się następująco:
bagażnik ma służyć jako platforma pod drybaga ~10l
ma być możliwie lekki i minimalistyczny
nie musi być odporny na ciężary (analogicznie do podsiodłówki - wożenie głównie ciuchów i innych lekkich rzeczy)
dropper post friendly (w kolejnej wersji, bo prototyp wyszedł ciut za wysoko )
robię go samodzielnie
A prototyp wygląda tak:
Testuję od dwóch tygodni i jak na razie wszystko gra i buczy, ale konkretne testy terenowo-wyprawowe za dwa tygodnie.
Zapraszam do dyskusji