Hej :-)
Dawno nie było moich dwóch kółek. Przez ostatni czas niewiele się zmieniło. Wymieniłem jedynie sztycę z Accenta na Pro i wróciłem do starego siodła Bontrager'a. Po długim rozbracie z rowerem moje 4 litery nie chciały ponownie dogadać się z siodłem Pro Vulture. W tym tygodniu na jesień - zimę - wczesną wiosnę kupiłem i założyłem opny Michelin Wild Grip'r wzamian za Race Kingi. Na przyszły sezon planuje zmianę napędu i zastanawiam się nad 2x11. Na teraz to muszę zmienić klocki bo praktycznie się skończyły i gripy bo swoje już przeżyły :-) I cały czas chodzi mi po głowie zmiana przedniego koła na crossride ale szkoda mi wymieniać teraz bo te co mam kręci się bez zarzutu.
Pochwalisz się co za siodło masz teraz? Znalazłeś już z nim wspólny język ;-)
Teraz z tyłu mam Crossride i jest całkiem spoko porównując do CrosOne, którego reklamowałem. Znam temat luzu. Ale u mnie jest on na tych adapterach, które po jakimś czasie się wyrabiają. Jak je wymieniłem to na 3/4 sezonu spokój :-D
@elkaziorro widzę, że na szyi lusterko z "podpisu" wozisz :-) I jak się spisuje w porównaniu do bezlustra, które miałeś? Tak przy okazji też cykam fotki takim zestawem, ale rzadko biorę na rower :-) Pozdro :-)
Bo był, deszcz, piach i błoto
299 dni minęło. Niestety nie jak jeden dzień. Dziś wróciłem po takim czasie na rower. 26 km zrobione i był to świetne uczucie. Liczę, że powoli zacznę wracać do formy :-)
Jak dawno mnie tu nie było :-( Dziś zdjąłem rower z haka. Dopompowałem powietrza w kołach, sprawdziłem ciśnienie w amorku. Rower wrócił na hak, a ja zrobiłem aktualizację garmina. Jest plan żeby jutro po 299 dniach przerwy wsiąść na rower. Czuję lekką podnietę z tego faktu, ale też lekki niepokój jest z tyłu głowy. Zobaczymy jutro. Trzymajcie kciuki :-)
Dziś 15 minut na rowerku stacjonarnym. Ostatnio na rowerze byłem na początku października :-( Już teraz wiem, że jak dojdę do siebie kwietnia to będzie mega cud...