Skocz do zawartości

KrisK

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 807
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    34

Zawartość dodana przez KrisK

  1. Z tymi złotymi promkami to nie licz za bardzo. Zasadniczo zawsze te rzeczy co sa na promocji znajdywałem taniej albo w podobnej cenie u sprzedawców nie biorących udziału w zabawie. I zazwyczaj kilka dni po albo nawet następnego dnia po "promocjach" ceny wracały do poziomu promocyjnego. Może przy droższych rzeczach i markowych sklepach to zadziała ale nie w innych przypadkach. Kupony coś dają ewentualnie. Ja znalazłem już jakiś czas temu takie cudo https://pl.aliexpress.com/item/33036491779.html?spm=a2g0o.detail.1000014.13.48133528NK1kiS&gps-id=pcDetailBottomMoreOtherSeller&scm=1007.13338.128125.0&scm_id=1007.13338.128125.0&scm-url=1007.13338.128125.0&pvid=d8ed35ff-4a65-4da3-b957-2727729b091a Ktoś wie co warte? Wiem że magne niewiele droższe, ale biorąc pod uwagę że przy dwóch rowerach potrzebuję 4szt. to się robi prawie 40zł Ps znalazłem takie i kupiłem z przesyłką i jakimś kuponem wyszło 135 za 4szt. ... Taniej nie znalazłem https://pl.aliexpress.com/item/32804656472.html?spm=a2g0o.detail.1000014.15.3c4a5c971z02tJ&gps-id=pcDetailBottomMoreOtherSeller&scm=1007.13338.128125.0&scm_id=1007.13338.128125.0&scm-url=1007.13338.128125.0&pvid=fc6c2df1-de59-4ab2-bcbb-246913fe1ea1
  2. Bo jak bym wiedział, że trafię na wyżerkę to bym banana nie zabierał...
  3. Bo wczoraj się szlajałem po górkach w tle a dzisiaj doglądam kapusty na północy.
  4. Dzisiaj odwiedziłem grób dziadków w Rabce... A że pogoda ładna to się szarpnąłem rowerem. Wyszło 70km, według garmina 1000m w górę a według googla zaledwie 897 (w sumie ciekawa rozbieżność). Przy okazji zaliczyłem przeczołganie przez przełęcz Jaworzyce (a chciały mine navi przez starą zakopiankę poprowadzić to mi się zachciało zwiedzania). Zimno słońce deszcz wiatr śnieg.... do wyboru do koloru. Ciesz się, że tylko deszcz. Ja dzisiaj zaliczyłem pierwszy śnieg. W sumie to taka kasza. Potem już tylko lało zimnym deszczem... Trochę słabo, bo miałem jeszcze 20km wiało standardowo w złą stronę i jakoś takim zimnem... A ja miałem ciuchy nie koniecznie nieprzemakalne. Dobrze, że powrót miałem autem zapewniony, bo po takiej motywacji odechciało mi sie wracać rowerem.
  5. Wystaw przed dom.... Jakiś bezdomy weźmie i zrobi z tego pożytek oddając na żyletki. A dla siebie będzie miał z 5 zł na jedzenie albo procenty.
  6. Bo #@^^^@^@%#^#@^@^#!@$#^ Bo ja naprawdę lubię ten rower, ale jak mi to zrobi jeszcze raz to go chyba w rowie przy drodze zostawię. PS Jak by ktoś kolekcjonował przebite dętki to mam już jedną półkę.
  7. Zapewne wiedzieli i zapewne w wiele miejsc tak nie pojadą. BP jest fajny ale ma sowje ograniczenia. Choćby taka prosta żecz jak spadające temperatury, kiedy trzeba mieć ciepły śpiwór ciepłe ciuchy a jak dodasz do tego tereny w których zaopatrzenie w jedzenie nie jest oczywiste to robbi się ciekawie. jak musisz kilka litrów wdy taszczyć to się robi wyzwanie. Potem kończy sie na plecaczku i szczerze jak widze jadących na lekko z torbami i plecakiem po szosie to zawsze mam wrażenie, że moda im przesłoniła logikę. Mogli mieć suche plecy i wygodnie się pakować. I ja rozumiem ideę BP i uważam ją za świetną ale... Maluch był i nadal jest świetnym autem. Ba powiem wiecej wyprzedził epokę i był naprawdę odkrywczy. Genialny... No ale autem rodzinnym to on nigdy nie był. Choć przez lata tak był wciskany i postrzegany... Ba nawet taką funkcję pełnił całkiem dzielnie. BP to takie robienie z malucha auta rodzinnego. Lata doświadczeń wielu rodzin pokazały, że się da. Tylko oni wyboru nie mieli a my mamy. I naprawdę na wycieczkę w stylu BP można jechać, ale na wyprawę wielodniową? Da się ale.... po co? I dla jasności to sukcesywnie dokupują kolejne BP szpeja. Ale jednak na dziką Rumunię to raczej wybiorę sakwy. Do jednej sakwy wpakujesz wszystko z takiego zestawu torebek. Pominę milczeniem e pojechanie po zakupy do sklepu z takimi torebkami nie przejdzie a z sakwą jedziesz kulturalnie.
  8. Zerknij do bikerhouse na dekerta. O ile sie nie mylę to mają tam 30. Chyba nawet chcieli mi ją w sobote opchnąć jeszcze zerknij na four corners. Mnie nie przekonał ale ma swoich wyznawców. I zerknij na wagi tych rowerów. Dla mnie to był klucz żeby było poniżej 10kg. Ale to mój taki fetysz był. Kolejny aspekt to mocowania. Nie skreślaj ich. Jak zechcesz jechać na wyprawę to gravel jawi się jako idealna opcja. Zrobienie z niego wyprawowego roweru jest naturalne.
  9. Bo w drodze po swoje pierwsze 120km
  10. Bo bez rodziców najlepiej....
  11. przeszkadza. Ale dramatu nie ma. Troche sie zaczyna prowadzić rower jak wóz drabiniasty ale można sie przyzwyczaić. Troche myślenia co sie robi i dasz radę. I unikaj testu łosia.
  12. Bo w tym roku strasznie pochmurne zachody
  13. No... I to typowe uleganie marketingowemu bełkotowi. Producenci markowych okularków musieli coś wymyślić żeby ten poliwenglan coś przepuszczał. Bo jeśli by wyszło na jaw że on jest tym mitycznym filtrem uv to jak by uzasadnili cenę?
  14. Bo jezioro Żarnowieckie
  15. Oj tam oj tam. Kupiony po to żeby dawał frajdę. Nie będę się drobiazgami przejmował. Poza tym w okolicznych lasach wiecej tego piachu nałapie
  16. bo rower też lubi opony w morzu zamoczyć
  17. Bo jedzonko na drodze rośnie
  18. Na ten moment wiem tylko że jest słabo z odstępem od koła na fullu. Przycieram czasem na jakichś większych wertepach. Poza tym nie czułem żebym miał torbę. Nic nie bujało pomimo że była w sumie spakowana i przypięta na odwal się. Ale na razie jedna jazda więc mało mogę powiedzieć sensownego. Jak mocniej ją przemęcze to cos napisze.
  19. Dzięki czytałem. I co więcej zaryzykowałem i zamówiłem. Zobaczymy czym to sie je i co to jest warte. Szum gum ma za 499 z przesyłką co zaczyna robić zbliżać cenę do poziomu minej nieprzyzwoitych.
  20. @itr źle zrozumiałeś lekko. Mam rower który waży poniżej 10kg chciałbym żeby tak pozosało W torbie ma być podstawa w pstaci żarcia i wiatrówki oraz dętki. To tak na co dzień. W wypadku tego roweru jakikolwiek dalszy wypad pewnie bym nawet 10min nie myślał czy zakładać sakwy. Ale tak jak teraz latam to szkoda mi. A nawet na dwa dni to moje potrzeby są żadne, chociaż spakować sie do 10l było by wyzwaniem. też rozważam czy by tam wszedł większy worek w razie potrzeby... Najgorsze ze ciężko z tymi produktami jest. Nie ma jak iść i pomacać. Znalazłem ją pniżej 500zł i z jednej strony kusi z drugiej szkoda mi kasy jak by się miała okazać mało funkcjonalną zabawką. W przypadku gór do sakw mam jedno, ale poza spadaniem . Ciężko się rower wypycha @wkgpodejrzewam ze wszystko zależy od wagi bagażu.
  21. @itr Dzięki Nie ma co zapytać o torby jak już się zdecydowało na nie po setkach postów że takie są fajne i usłyszeć, że jednak są do bani Szutrzak ma być na lekko. Bagażnik i sakwy mam i bardzo sobie je ceniłem, ale nie chce go ich zakładać do niego. Pewnie jak bym chciał jechać jakąś wyprawę to wtedy tak ale na ten moment torba na wypady jednodniowe powinna sie spisać. Pojemność będzie tu zaletą, bo nie napcham za dużo. Full to sprawa trudniejsza, bo jakieś tam plany włóczęgi są, ale na razie plany a sakwy tam odpadają. Na ten moment biorę go katować piaskami nadmorskimi i pewnie się też skończy na kilkugodzinnych wypadach wieczorem Wydawała mi się torba rozwiązaniem na teraz i przyszłościowym. Z myk myka nie chce rezygnować. @zeeoberplecak mnie drażni. Poza tym źle mi się oddycha jak jadę z plecakiem i się dużo bardziej męczę. Pomijam, że zawsze będę mokry pod plecakiem. Niby siatki i te sprawy ale... Choć rozważam Teraz wiem ze juz nic nie wiem
  22. Znacie jakieś sensowne i dostępne w Polsce torby pod siodłowe, które by gadały ze sztycą regulowaną? Ponieważ nie bardzo chcę gravela bagażnikiem obwieszać a fulla się nie da to szukam czegoś co by do obu pasowało i właśnie ze sztycą się nie kłóciło. A i jeszcze, żeby było możliwie największe, bo raczej o torbie w trójkąt będę mógł zapomnieć Znalazłem takie cudo. Wygląda ciekawie ale i zacnie kosztuje. Poza tym ma jedną wadę, która mnie powstrzymuje. A mianowicie ten kokon na worek się przykręca śrubai do stelaża Więc przepięcie między rowerami będzie kłopotliwą zabawą. Wiecie o jakichś innych sensownych rozwiazaniach? Dostępność w Polsce jest o tyle istotna ze za trzy dni bym chciał z nią na urlop się udać
  23. Bo Kraków z innej perspektywy @mess Gdzie Ty znajdujesz te trasy zawsze w dół i z huraganem w plecy?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...