Skocz do zawartości

kazafaza

Elita
  • Liczba zawartości

    4 382
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    74

Zawartość dodana przez kazafaza

  1. ...się zgodze się, ale wydaje mi się iż to "czy cale tylko" - kolor ramy Krampusowy oraz korba SLX której nie sfatowano. POZDRo-:ver
  2. Musielibyśmy niezły esej skleić, jest kilka niedociągnięć, niedoróbek, niedomysłów choć za tą cenę faktycznie jest nieźle A o tym, jaka zlewka obecnie panuje w gienku to mi sie nawet nie chce wspominać - dość zaznaczyć iż pomimo wielokrotnych monitów przez różne media, nadal nie poprawili tabeli geometrii na swej stronie. Nosz urwał, 663mm górurki? Naprawdę??? Chyba dorobiłbym się ksywy supermen w locie po zejściu z tej maszyny. A co z Day One i serią Croix de Fer? Naprawdę mają takie samo geo? NAPRAWDĘ QWA??? Po odejściu Dom'a wiele się w firmie zmieniło, niestety niewiele na lepsze. Najwyższy czas, jak to piknie podsumował Yarr, wyciągnąć łeb z zada i odrobić zadanie domowe. Jeśli nie będzie zmian to Longitude będzie mym ostatnim geniuszem. Tak! POZDRo-:ver p.s.: Prezesie, a idź jedź się naoglądać ile wlezie, nawet popukać i postukać sobie pozwól
  3. Lord approved POZDRo-:ver
  4. Hamulczyki w moim były szczękowe, tutaj w podlinkowanym Muirwoods'ie tkwią tarcze - a więc można poszaleć! eedjit: Muirwoods i Hamilton złożone z myślą o mieszanym terenie były, ale śmiało 2.1" wchodzi z zapasem! Ale faktycznie, jeśli masz osprzęt gotów do przekładki to nie ma co się spinać i tak jak Adamos słusznie zauważył - śledź zagranatniczne fora, aukcje i do wakacji coś się wynajdzie ciekawego! POZDRo-:ver
  5. Niestety Altitude tylko pod 26" choć widziałem typa co upchał 650b w takowej ramce! Nie wyglądało to zdrowo jednak... POZDRo-:ver p.s.: event'ualnie takowe coś mogę z czystym sumieniem polecić: Marin Muirwoods 29er. Miałem Hamilton'a(wersja pod singla i Vałki) jako monsterkrosa i naprawdę dobrze mi się na niej jeździło! Gdyby nie fakt że hamulczyki warte były tyle co zeszłoroczna chlapa to bym dalej go ujeżdzał
  6. Czekaj czekaj, Ty raczej na 36era z takim wzrostem się powinieneś nastawić A na poważnie: są ramy nieco dłuższe i większe, ja poleciłbym Tobie największego Inbreda, który dla mych mikrych 189cm był nieco za duży. Z króciuchnym mostkiem było ok, ale generalnie długaśny jakiś się zdawał...obecny Genesis Longitude w 20,5" daje radę wyśmienicie(górurka tej samej długości, ale tu od początku mostek 60mm). POZDRo-:ver
  7. Najlepsza zabawa w poszukiwaniu ideału, he? ECR czy Enabler na ten przykład POZDRo-:ver
  8. Z fatami i sztywnymi widełkami - nie należy zapominać że jedyny względnie-łatwo-dostępny amor to RS Bluto(nie wspominam o Maverick'ach czy inszych MRP bo te rzadsze są niż sraczka), a jak dobrze pamiętam pojawił się on dopiero w zeszłym roku. Nie ma się co dziwić zatem iż tradycyjny grubas na sztywnym przodku stoi POZDRo-:ver
  9. U mnie ciepła woda aplikowana strzykawką działa wyśmienicie! Dzięki takiemu montażowi(oraz znajomej fryzjerce) wiem że jest kilka "poziomów klejalności" lakierów, ja używam przedostatnionajmocniejszego. POZDRo-:ver
  10. Ale Prezesie, ja się odnosiłem do ogólnie zadanego argumentu "drętwości i sztywności" a nie do tego jaką widły mają charakterystykę - nie dosiadłem widła Krampusowego więc się nie wypowiadam skoro nie wiem. Ty twierdzisz że oba to kowadła... Komfort to jedno, a praca w terenie to drugie - jednemu nie wadzi że widelczyk giba się jak rezus a inny nie zniesie dokładności(wręcz sztywności) w prowadzeniu. Niestety ale moje zdanie na temat widła może się mijać z opinią kogoś o 40% lżejszego, użytkującego go w innym terenie, w innym rowerze. A co do rączek - próbowałeś lakier do włosów? POZDRo-:ver
  11. Według mnie wygląda to następująco: - Salsa jest bardziej krosiarsko nastawiona na lakry i wyżyłowane sprzęta ujeżdżane przez wychudzonych ultramaratończyków. - Surly'm jeździ zarośnięty koleś z kilkoma kilo nadwagi po bułki i pivo do sklepu, w trasę, na wyryp i po bulwarze. Salsa będzie zaprojektowana pod spokojniejszą jazdę, dla wymagającego użytkownicka natomiast Surly to takie imadło z którym można bez obaw zlecieć ze skarpy i szkody nie będzie. Reasumując: wagomirstwo, ściganctwo - Salsa; nadwaga, beztroska(czyt.: tumiwisizm) - Surly. POZDRo-:ver
  12. Łatwiejsza? Łatwo to się zawsze wytaczam w rejs a po parukilo jak jest ciężko to znak że dobry wyryp nastąpił bez względu na sprzęt Jak rower się toczy? Płynie jak Cadillac, zamiata na miękko wszystkie korzenie na prostej i kamyki w bandach... Czy poza lepszą kontrolą trakcji są jakieś plusy? No jacha! Reprezentuje protoplastów cyklizmu na przełomie milleniów dodaje punktów do hipsterowości sprawia że zwykłe 2.4" wygląda krosiarsko Komfort a siły do napędzania? Szczerze nie wiem, nie skupiam się na tym a bardziej na nowym kapciu - jak się rower prowadzi, na ile więcej sobie mogę pozwolić. A fenomen fatów zaczyna się wtedy gdy można się na takowym przejechać zgodnie z wyrytym wyrypem a nie po assfalcie pod sklepem POZDRo-:ver
  13. Ivan, Kuman: słyszeliście jak przesadzamy na swych singlach? 2.4 na zadzie, trzy cale na froncie - musimy się toczyć niczym kłębek drutu kolczastego POZDRo-:ver
  14. Jest wideł Charge'a co ma 510mm - Rambolbambol ma, mam i ja, jesteśmy zadowoleni. W różnokołowotłustym wątku są jego foty z Knardem http://pages.ebay.com/link/?nav=item.view&alt=web&id=261740453845 POZDRo-:ver T
  15. Sing when you're winning! Zacnie. A ja dziś dopiero na oczka przejrzałem iż Knardy surljemu dzierga Innova! Poczynam zazdrośniej na ich kapcie 29+ patrzałkować i chyba jakiś szmugiel wdrożę niebawem... POZDRo-:ver
  16. ...a to jest BACKpacking lub też lowerBACKpacking, Przystojniaku POZDRo-:ver
  17. Ja się swego czasu fetyszowałem w przewożeniu szpeju w bocznych kieszeniach bojówek...ale jak okazało się że siniaki na girach powstają od tego właśnie a nie przekraczania granic własnej hardkorowości(czyt. od gleb i dzwonów) to zaprzestałem samookaleczania POZDRo-:ver
  18. Wungiel ze stalą to wykroczenie. Alu ze stalą to przestępstwo! POZDRo-:ver
  19. Wałkowane było Według mnie to nie temat na argumenty i filozofię, trzeba tyłek na singla zapodać, przekręcić w terenie lub nie i wtedy zacząć się wypowiadać/dumać/głosować "za" lub "nie za bardzo"... POZDRo-:ver
  20. To nie tak, mój drogi, my tkwimy w inszej kategorii wagowej i tutaj głównie upatrywałbym odstępstw od (Twej) reguły Ale wciąż swędzi mnie Twe pytanie: jak zmienia(ć powinno) się ciśnienie w gumiakach w zależności od wagi ujeżdżającego? Odpowiedzi proszę wysyłać pocztą pantoflową przed 31 Lutego. POZDRo-:ver p.s.: mościcki ma takie same rozmiary jak poprzednik thomek - 80mm, 0*
  21. Coś podejrzanie czysty ten Knardzioch, przyznaj się - znowu jazdę na kole uskuteczniałeś? Ja też pokombinowałem dziś sobie z tą gumą - doniesenia z neta ukazały iż można, ale nie ma jak empiryzm z pierwszej ręki. Dowód, że dasię: Fox Float Evo 29er* oraz rzeczony Knardy na obręczy 23mm. Wiem, że rawka wąska, za wąska na tego gumiaka, ale póki co musi wystarczyć...zaraportuję jak się uda cuś szerszego popleść. Co ciekawe, wygląda na to że więcej miejsca pozostało przy konwersji Fox'a 26" z kołem 650b: Czy można zatem wysunąć tezę iż większa jest różnica pomiędzy 29" a 29+ aniżeli 26" a 27,5"??? ...a na koniec zbeszczony pojazd mechaniora - Salsa Fargo alias CloseGo a.k.a Fatgo: POZDRo-:ver * popełniłem największą(jak dotąd) wtopę roku - zachęcony podejrzanie niską ceną/reputacją sprzedającego rzuciłem się na liska po stracie krosiarskiego Marcoka...kompletnie ignorując fakt iż rudy posiada taperowaną głowicę 1,5" - 1 1/4". Nosz urwał nać, zapomniałem iż solony Dżajant wymyślił swój rozmiar sterówki! No i wiadomo czemuż tak tanio... Nic to, polak potrafi(bez odniesień do kickstarter'a) więc wrzucę stery pod 1,5" z redukcją na górze i smagać zamierzam zacieszony z obejścia problemu a że lisek kupiony z odpowiednim mostkiem, więc przynajmniej na tym polu tu nie będzie zbędnej kombinatoryki.
  22. Proszę niech Pany dadzą cynka jak się SSUKa wirtualnie zajawi, jest szansa że wtedyż nadal będę w trybie słomianowdowczym co zaowocuje radosnym kręceniem oraz zwiększoną absorbcją płynów, ekhm, energetycznych. Kuman, co robimy z juniorami aby nam w tym roku nie przeszkodziły? POZDRo-:ver
  23. Pozwolę sobie przyOTopić - po pierwsze toż to galeria a nie kącik wymiany opinii ważniejszych i kompletnie bzdurnych. Po drugie - jak widzę że ktoś pisze wywal to/zmień tamto, to aż mną trzęsie - każdy składa rower pod swój tyłek i przykładowo jak wyżej - są "przesłanki zdrowotne" dla pewnych rozwiązań które innym solą w oku. Puenty nie będzie. Foty też niestety bo z telefonu nie wkleję :/ Koniec OT POZDRo-:ver
  24. Po prostu taka ich, ekhm, "uroda". Są to gripy od Portland Design Works, model Speed Metal. https://www.ridepdw.com/goods/cockpit/speed-metal-grips POZDRo-:ver p.s.: Ronina, byłeś blisko
  25. Ten ostatni przypomina mi miejscami plastikowy rower początku lat osiemdziesiątych Itera, znany również jako Volvo Bike: ...no to koniec z tymi paskudztwami, Adamos ma rację! POZDRo-:ver
×
×
  • Dodaj nową pozycję...