Skocz do zawartości

lyndowss

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 767
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez lyndowss

  1. Może złą stroną zamontowałeś amortyzator?
  2. Chcesz powiedzieć, że wszystkie te odtłuszczacze nie nadają się do łańcucha?
  3. Nie miało być "nie polecam"? Ja używam czegoś takiego. Jest to MEGLIO LO SGRASSATTORE odtłuszczacz uniwersalny. Kod na stronie to 07. Dodaję również dokładne zdjęcie, żeby można było się przyjrzeć. ładnie pachnie, Wystarcza na rok, a czasami użyję też do posprzątania nim czegoś w łazience po myciu roweru. Dwa niepełne psiknięcia na kasetę i szczoteczka do mycia zębów i wszystko błyszczy. http://www.cp-jeans.pl/chemia-gospodarcza/czyszczenie-i-konserwacja http://www.cp-jeans.pl/images/CP-Jeans/chemia/czyszczenie_konserwacja/odplamiacz_meglio.png
  4. Andrew! I koniec tematu.
  5. Źle Ci się wydaje! Przerabiałem to i łańcuch po krótkiej przejażdżce suchy jak pieprz. Do czyszczenia i owszem. Ponoć dobry, ale jakoś mnie nie przekonuje. Wolę odtłuszczacz. Przynajmniej łańcuch na pewno w ON nie będzie się utleniał i nie zaleci rdzą jak czasami podczas czyszczeniem z wodą.
  6. Na przyszłość takie operację rób przy jakieś misce i nad nią. Wtedy nie martwisz się o wannę no i jak coś możesz wsadzić rękę i wygrzebać. Pomijając to, że zlewanie płynu hamulcowego jest HANIEBNE! Tak w ogóle to co Ty robiłeś w tej wannie z hamulcami, że Ci się to wszystko wylało?
  7. To powinno pomóc. http://tvnplayer.pl/programy-online/mechanik-odcinki,28/odcinek-3,S01E03,413,ogladaj.html http://youtu.be/SUF2LOqTYfk http://youtu.be/Jm93FqHCr4A Gdzieś na tvnplayer było jeszcze dokładniej opisane jak serwisować sam zacisk. Tam właśnie została użyta sprężarka. Wygląda to tak, że wszystkie otwory zatykasz palcami, a w odpowietrznik kierujesz sprężone powietrze. Wtedy tłoczek zacisku się wysuwa. Tylko wsadź coś najpierw przed ten zacisk. Jakieś drewienko, albo coś, żeby Ci nie zaczął latać po warsztacie, piwnicy, albo gdzie to tam będziesz robił.
  8. Za co odpowiada śrubka numer jeden i po co ją odkręcamy? Wiem, że niby jest napisane, żeby zdjąć pokrywę zbiorniczka wyrównawczego, ale przecież tutaj go nie zdejmujemy. Za co ona odpowiada?
  9. Zabierz rower od grzejnika! Martwię się o niego Fajny, ale może lepiej byłoby zrobić tak, żeby można byłoby się nim przejechć z takimi neonami-choinkowymi.
  10. Nie warto! Było już na forum mnóstwo opinii i żadna dobra o tym wynalazku. Nie umyjesz tym porządnie łańcucha, chlapie, rozpada się kapie. Jeżeli już jesteś taki leniwy to rozwiązanie michael26 jest dużo lepsze. Sam niedługo zamierzam sprawdzić to rozwiązanie.
  11. Nie chrupie Ci po czyszczeniu, ale jeszcze przed smarowaniem piasek w rolkach? Czy nie wpycha się piasek w łańcuch? Też zastanawiałem się nad tą metodą. Na myjni bezdotykowej można to zrobić za złotówkę, a środek czyszczący mają taki, że wyciąga każdy brud.
  12. Szczotką drucianą? Ty chyba sobie żartujesz! To co ile Ty czyścisz napęd i go smarujesz, że po jednym czyszczeniu masz jeszcze łańcuch i nie znika on pod szczotką? Widać, że dysponujesz bardzo budżetowym sprzętem. Żaden chociaż trochę lepszy łańcuch nie ma z Tobą szans. Żadna powłoka niklowa, ani żadna inna nie wytrzyma. Polecam jak najszybciej zaprzestanie takich praktyk! Skąd Ty pomysł na szczotkę drucianą wziąłeś to ja nie wiem...
  13. Jesteś mistrz, ze przejechałeś tyle kilometrów nie zauważając takiej rzeczy! Dodatkowo Twój błąd to smar, którego użyłeś. Ten Finish Line Dry to nie sprawdza się nawet przy suchych warunkach w lato, a co dopiero teraz. Kup zielony, a tym możesz sobie klamki posmarować, albo coś takiego co nie ma styczności z brudem i jest słabo obciążane.
  14. Brawo za wystawianie po czyszczeniu łańcucha na słońce. Czyszczenie napędu mechanicznie też jest bzdura! Dlaczego używasz mydła? Mam nadziej, że używasz. Może zeskrobuj z siebie mechanicznie brud? Towot to po prostu też następny genialny pomysł. Ciekawe jak on smaruje w środku łańcuch, bo na pewno go nie penetruje, a w środku jest sucho. Widzę, że z Ciebie to jest prawdziwy rekin giełdowy i wiesz kiedy Tobie wciskają kit... porażka... Jak jest beznadziejny przypadek Twojego napędu to trudno, żebyś poczuł pogorszenie pracy. w Twoim przypadku łańcuch klasyfikuje się w systemie binarnym, czyli: albo jeździ, albo nie jeździ. Nie ma rozróżnienia, czy dobrze pracuje czy gorzej. Obaj takie bzdury piszecie, że szok! Teraz możecie zostać kolegami i podać sobie rękę jak wykiwaliście wielkie lobby rowerowe! Gratuluje!
  15. Jak dotkniesz to jednak jest tłuste. Starać się to jedno, ale gdzieś maźniesz na pewno. Nie rozumiem mycia opon. Chyba, że ktoś woli jeździć "dla lansu" i "żeby się pokazać", bo bywają i tacy. Rower ma jeździć głównie i być sprawnym, a nie wyglądać. Wygląd na samym końcu. Poza tym już nie mówisz o konserwacji, a kosmetyce. W dodatku moim zdaniem zbędnej. Chyba, że jak tak przejedziesz olejkiem to guma dłużej trzyma i nie parcieje? Do lakieru jak nie chcesz, żeby coś się przyklejało to najlepiej zakup jakąś pastę polerską w sklepie motoryzacyjnym. Jest dużo typów tego. Jak dotkniesz to się nie uwalisz i miłe w dotyku, a fajnie się po tym tak ślizga.
  16. Potem nawet roweru pewnie nie można dotknąć, bo ma się śliskie palce, a co dopiero go gdzieś wnieść? Masz hamulce tarczowe? Prawdopodobnie masz, bo przy V-brake'ach to nie zda egzaminu. Chyba, że ktoś nie chce hamować. Smarowania kół to ja w ogóle nie rozumiem. Brud może na nich być i ja tego nigdy nie myje, bo przy myciu roweru to co grubsze i tak odpadnie, a reszta w trakcie jazdy. To tak jakby czyścić podeszwy butów po każdym wyjściu, bezsens. Co do całej ramy też nie za bardzo. Chociaż faktycznie potem bardzo łatwo to umyć, a brud się nie trzyma. Ja tam sylikonem traktowałem w zimie tą przekątną trójkąta, na która spada cały syf z przedniego koła. Bardzo pomaga i się ta cała ciapka papka z drogi nie trzyma. W lecie niepotrzebne. Jeszcze raz powiem: MYJKA CIŚNIENIOWA DO ROWERU NIE! Już zauważyłem, że niektórym użytkownikom to się nie chce pisać tego nawet, bo co jakiś czas i tak ktoś wyskoczy, że to super pomysł do czyszczenia roweru...
  17. Rozumiem. Widzę te zmiany. Np. jest lewy zawias tylko jeden. O to mi chodziło. Dzięki.
  18. Mniejszy profil, czyli? Szczerze to nie widzę jakiś dużych znaczących różnic między tymi dwiema przerzutkami. Poza tym, że ta druga Shadow jest bardzo mocno odchudzona i ma mniej materiału użytego i na pewno jest dużo lżejsza. Taki minimalizm w czystej postaci.
  19. Woda pod ciśnieniem nie! WD-40 też nie! Tym bardziej nie do smarowania roweru i jego mechanizmów ruchomych. Wypłucze smar, a ciekawe jak Ty chcesz potem smaru do łożysk maszynowych w suporcie nałożyć. Po pierwsze to nierozbieralne jest. po drugie tam ma być smar stały, a nie jakiś olej. I nie widzi mi się jakoś rozbieranie wszystkich łożysk i prawie całego roweru, żeby umyć rower myjką ciśnieniową. Jeżeli już ktoś musi to robić myjką to z daleka i tylko po to, żeby z grubsza brud odpadł, ale wąż ogrodniczy z bliska i wyjdzie na to samo. Już tutaj w temacie opisywałem jak się skończyło użycie chemii z myjni samochodowej. Poczytaj sobie. Czekał mnie serwis łożysk, a robiłem to z daleka i bardzo ostrożnie. Jednak specyfiki jakie tam używają okazały się dużo lepsze niz oczekiwałem.
  20. Ja mam takie pytanie. O co chodzi z nazwą Shadow? Na czym to polega czego dotyczy i w ogóle jakieś konkretne i bogate wyjaśnienie.Wiem, że chodzi o przerzutkę i w sumie tyle, ale czym to się różni od tych co nie są Shadow to nie wiem. Dziękuje z góry.
  21. 1. Skuwacz się przydaje tez do skracania łańcuchów nowych do odpowiedniej długości. Gdy nam się zerwie również. Są tacy co wtedy druga spinkę dają, ale dwa łańcuchy to za dużo jak dla mnie. Jeszcze jak ktoś jeździ z metoda trzech łańcuchów to dziękuje za zabawę. 2. Rozkuwacza nie użyjemy tylko raz. 3. Łańcuch po kąpieli w benzynie musimy pozostawić do wyparowania benzyny. Nie, że możemy. Musimy. Inaczej rozpuści świeżo nałożony smar. 4. Czystego łańcucha nie zakładamy od razu na rower. 5. Smar nakładamy na rolkę! I wtedy czekamy aż spenetruje w środku. 6. Z tym wycieraniem smaru to niby tak. Jednak jak widzę, że jest mokro, albo wilgotno, lub zawsze w zimie to nie robię tego. Tak jest lepiej, bo łańcuch jest ciapany w smarze i milej dla niego. I tak trzeba wtedy o niego często dbać w takich warunkach i częściej czyścić. 7. No nie wiem kto Ci poleca Finish Line'a Dry Teflon Plus? Chyba niedzielny kierowca, który cieszy się, że napęd wygląda na czysty, a zużywa mu się po 15 przejażdżkach w weekend w suchych warunkach i 2km jazdy... Ten smar nie smaruje, a w czystych warunkach i suchych, czyli niby do takich jakich jest przeznaczony, po 30km go nie ma. Łańcuch jest wtedy totalnie suchy. 8. Po mojemu kółka zębate przerzutki zawsze są bardzo uwalone i nie ma takiej możliwości, żeby nie były. Do nich tylko odtłuszczacz, bo płynem do naczyń to sobie możemy tylko je posmyrać, ale czyszczenie bedzie wątłe. 9. Nie przecieramy po jeździe nigdy! Wpychamy wtedy tylko brud do środka. Ostatnio nawet ktoś o tym pisał! Zostawić i niech brud będzie na zewnątrz. Jak jest bardzo brudny to umyć od nowa. 10. Oliwienie brudnego już jeżdżonego łańcucha też nie jest dobrym sposobem. Oliwić czysty łańcuch. Jeżeli już nie mamy czasu, a trzeba jechać to rzeczywiście lepiej go przesmarować jeszcze raz niż jechać na brudnym i całkowicie suchym, ale to metoda na krótką mete. 11. Fajnie, że chciałeś się wykazać, ale nabierz praktyki i wtedy pisz swoją opinie zamiast czytać cały temat i to niedokładnie i próbować zrobić jego streszczenie nie mając pojęcia chyba co, jak i w jaki sposób działa. Za starania plus, ale połowa tego co napisałeś jest nieprawdą.
  22. Mniej więcej pewnie tak. Jak się zrobi ciapka papka ścierna w środku z piasku i smaru to będzie niewesoło. Znaczy to by zdawało egzamin w idealnych warunkach gdyby brud był tylko na zewnątrz, a sam smar tylko w środku. Magicznym sposobem stary smar by wypływał, albo po prostu znikał. Za to nic by się do środka nie dostawało i przy ponownym smarowaniu też sam smar by tam penetrował i nie brał za sobą piasku. Wiadomo, że tak nie będzie więc czyścić cały łańcuch, żeby w środku było jak najmniej. Potem smarować. Smar sobie wejdzie do środka. Sam smar bez dodatku piasku.
  23. Nie kupuj w spray'ju smarów do łańcucha rowerowego! Tj. dobre do motoru, ale nie roweru. W tubce z odpowiednim aplikatorem i po kropelce na rolki, żeby weszło w ogniwa, a potem z wierzchu przecierasz. Benzyna podobno jakoś czyści, ale nie z każdego smaru. Ja osobiście używam środka do czyszczenia silników. Na długo starcza. Dwoma psiknięciami można wyczyścić uwaloną kasetę. Po mojemu dobry środek. Bezpieczny dla gumy, lakieru i innych takich.
  24. Przeczytaj post w tym temacie o numerze #57 i dalej. Będziesz wiedzieć dlaczego. To, że uszczelnione to nie znaczy, że niezniszczalne.
  25. Tak wiem, ale było mówione, że woda się dostaje, i że wtedy zużywają się szybko łożyska i głównie było o tym jak to ciśnienie źle działa. Gdyby ta piana nie była taka dobra to sposób byłby dobry, bo ładnie się umył, a nie trzeba robić bałaganu w domu. Tą czysta woda to dużo się nie umyje. Można tylko wstępnie przepłukać rower. Trudno, ale przynajmniej sam sprawdziłem jak to działa. Zawsze to skill skręcania łożysk na + i nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, bo okazało się, że nierówno jakimś cudem włożyłem łożyska chociaż zawsze liczę. W jednym było 9 kulek, a w drugim 11. Nie wiem jak to się mogło stać. Chyba dlatego, że się spieszyłem wtedy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...