Skocz do zawartości

mrmorty

Mod Team
  • Liczba zawartości

    5 676
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez mrmorty

  1. tam tylko ceny będą podobne jakość mniej. Ale to Twoja decyzja.
  2. widzisz są uszczelniacze i zgarniacze. Często gęsto naród ciemny z dh-złomu kupował po składach rolniczych simeringi przeznaczone do uszczelniania wałów obrotowych i płakał że to nie działa. Potrzebujesz tzw zgarniacza. W kwestii pocenia się - jesteś pewien że dobrałeś odpowiednią średnicę simeringa? Oryginalne uszczelki są odrobinę przyciasnawe, więc tu może leżeć problem Np sprawdzałem uszczelki do Super T i one miały średnicę wewnętrzną 31,8 a golenie masz o średniczy 32 mm
  3. Wszystko zależy od budowy uszczelki olejowej. Spotykałem się z uszczelkami w Marcokach(fi 32) (nazywajmy je dalej simeringami) które miały tylko jedną sprężynkę na wardze zewnętrznej a później klient przychodził do mnie z oryginalnymi simeringami Marcoka które były dedykowane też do modeli o średnicy goleni 32 mm i te simeringi miały sprężynki na wardze zewnętrznej i wardze wewnętrznej. Więc warto byś określił co i jak zrobiłeś. Druga sprawa - człowiek uczy się na błędach, ale najlepiej to uczyć się na cudzych błędach. Poczytaj, obejrzyj filmiki w necie i będziesz wiedział gdzie są pułapki.
  4. gratuluję czarnego kasku w trakcie przyszłych lipcowych i sierpniowych upałów
  5. Wynalazkiem to możesz nazwać produkty spinner gdzie widelec jest wręcz jednorazowy. Ten marcok to prosta konstrukcja, lekko przyciężkawa ze względu na stalowe golenie, ale nadal charakteryzuje się dobrą pracą, łatwym serwisem i całkiem niezłą długowiecznością.
  6. Obrażasz moich kolegów co projektowali Moona, obrażasz też kumpla z którym obecnie pracuję w serwisie bo też miał udział w projektowaniu rowerów dwóch znanych polskich firm. Obrażasz forumowiczów i na końcu też mnie. Bo ani nie jestem rodakiem biedakiem ani nieudacznikiem. nawet nie wiesz jak duży udział w europejskim rynku ma pewna krajowa marka; tak i to bardzo zmęczony. Myślę, że skoro ma problemy z odpoczywaniem to ja mocą mi nadaną przez Ojca Dyrektora Mieczysława wysyłam Cię na wakacje człowieku nieznający umiaru ani kultury osobistej p.s. na wypadek gdybyś nie zgadzał się z tą decyzją to... odwołania od tej decyzji nie ma. Można wyżalić się mamie.
  7. ja mam dwie czołówki z biedry z diodami cree 3w. Gdy obie zamontuję na kierownicy, to mam oswietlenie jak osobówka na światłach mijania, tak mniej więcej na 1,5 - do 2 godzin Problem jest tylko w tym że te czołówki szybko pożerają baterie i trzeba pomyśleć o akumulatorkach
  8. czy to tak ciężko doczytać regulamin gdzie piszemy o konieczności dodania widełek wynagrodzenia? Czy po prostu działacie jak większość takich firm gdzie na papierze jest najniższa krajowa a reszta w kopercie?
  9. bo spełniłem wreszcie swoje marzenie i wybrałem się na Wisłę. 45 km w 5 h Wielkanoc 2016
  10. Malinowy - u mnie koło pracy dziś widziałem ok 20 jeszcze z 10 stojaków. Kupić i wysłać? Jak coś to pisz na priv.
  11. mrmorty

    [2016] nowa Acera

    dobrze prawi
  12. mrmorty

    [2016] nowa Acera

    już nie współczuj - lepiej polej, bo zapłaczę się na śmierć przy następnym rowerze...
  13. mrmorty

    [2016] nowa Acera

    Nowa Acera (przerzutki) to największy szajs z jakim miałem do czynienia. Zero jakiejkolwiek sztywności, niezwykle ciężko jest ją dobrze ustawić bo na start ma luzy na pantografie no i na dodatek za grosz nie jest sztywna. Tak się złożyło, że dziś u siebie gościłem dwóch kolegów, również serwisantów i zastali mnie akurat przy regulacji roweru z tymi przerzutkami. Ich reakcją był śmiech i tekst - tego nigdy dobrze nie ustawisz... Fakt - już TX35 jest sztywniejsza. Wnioski wysnuwajcie sami P.S. między nową Acerą a nowym Alivio jest po prostu przepaść.
  14. ta, akurat... "mniej" czekoladowa to będzie wtedy gdy zawartość kakao będzie niższa o 5 - 10%. W momencie gdy sprzedawany w Polsce produkt zawiera 60% podstawowego składnika w stosunku do produktu robionego na rynek niemiecki to już nie jest "łagodniejszy smak" tylko odpowiednie traktowanie ludzi... O proszkach nie wspomnę... P.S. - przmor - prosiłem, ostrzegałem byś zaczął pisać poprawnie z polskimi znakami diakrytycznymi. Skoro nie dociera to w prezencie moderacja i publiczne ostrzeżenie!
  15. mrmorty

    [Serwis] wyciek z xc 30

    Oleju jest zdecydowanie za dużo. Moim zdaniem całość do rozkręcenia i sprawdzenia czy producent nie przesadził z ilością oleju do smarowania goleni. Być może nie producent a sprzedawca/serwisant na przeglądzie zerowym. oleju do smarowania goleni powinno być od kilku do kilkunastu ml max w każdej goleni.
  16. kolego - potrzebujesz olej o lepkości 26,1 cSt40 Jesli masz motorex to ok lej, ale jeśli masz go kupować to daj sobie spokój. Rozejrzyj się za Repsol'em - jest tańszy i mniej się pieni. Co do mieszania olejów... Obiecałem kilku osobom na tym forum że będę bardziej wyrozumiały na głupie porady ale kolega piciu256 za jeszcze jedną taką głupią radę opuści to forum... Wiesz jaki dokładnie skład ma olej dajmy na to przekładniowy a olej do amortyzatorów? Wiesz co to lepkość kinetyczna? Idąc twoim tokiem myślenia to wystarczy znaleźć olej 5W do silników, dodać dodatki przeciw spienianiu i można tym wynalazkiem zalewać amortyzatory?!? Za następną taką "złotą myśl" będą srogie plagi, bo nie ma nic gorszego jak głupie porady. Wręcz szkodliwe. Do autora - można mieszać oleje do amortyzatorów ale muszą mieć tę samą barwę. Barwniki nie zawsze się tolerują, zachodzi między nimi reakcja i taka mieszanka jest szkodliwa dla wszelkiej masci uszczelek i oringów zanurzonych w tym oleju. Nie wiem jak bardzo znasz swój amortyzator i jego pracę. Im rzadszy olej i im niższa lepkość kinetyczna tym bardziej będziesz musiał stłumić amortyzator pokrętłami. No chyba że zaczynasz i nie znasz jeszcze każdego chlupniecia amorka
  17. bierz kasę. Spinner to dziadostwo które tylko nieudolnie aspiruje do lepszych amortyzatorów.
  18. mrmorty

    [serwis] Corsa Sl Carbon 29

    Silikon w sprayu. Szkoda kasy na przereklamowanego brunoxa Z tym, że psikasz(czy to silikon czy to brunoxa) tylko i wyłącznie na powierzchnię goleni górnych. Czekasz aż spłynie na uszczelkę kurzową, wtedy wginasz widelec kilka razy i wycierasz szmatką powstałe pierścienie brudu. Wedle potrzeby czynność powtarzasz. Nigdy zaś przenigdy nie podważaj uszczelek kurzowych i nie psikaj płynem do środka. Wypłuczesz olej z gąbeczek i pozwolisz że brud który jednak przedostanie się do środka utworzy masę ścierną na rzeczonych gąbeczkach i może być nieciekawie. Dlaczego to piszę? Otóż pewien dość popularny ostatnio bloger z dziedziny enduro popełnił poradę, gdzie dopuszcza takie działanie. Jak zwykle głupota została skopiowana i już widziałem fachowe porady od "fachoffców" co to doradzają takie czynności opierając się na opinii innego "fachoffca" co to ma swój blog i jest autorytetem. Napisałbym co o tym myślę, ale moje stanowisko tutaj na to mi nie pozwala, ale uważam, że to cymbalizm do kwadratu W kwestii widelca - czy on miał jakiś przegląd zerowy? Bo sporo w życiu widziałem i widziałem też brak gąbeczek olejowych tam gdzie powinny być i widziałem też "suche" amortyzatory które wyszły prosto z taśmy, choć w dolnych goleniach powinno być trochę oleju do smarowania.
  19. ad1 i ad2 - jesteś pewien że w Twoim widelcu da się zmienić skok? ad3 - jeśli producent tego nie przewidział to tak - sztywność zmnieszy się i to bardzo(no chyba, że ważysz 40-50 kg) ad4 - uszczelka olejowa do amortyzatorów owszem - składa się z dwóch warg, ale tylko jedna odpowiada za trzymanie oleju - dolna. Górna zaś ma za zadanie zatrzymać syf z którym nie poradziła sobie uszczelka kurzowa. Jeśli będziesz robił przeglądy widelca min 2 razy w roku, to ok - zakładaj simering, ale dobrej jakości. Odżałuj te 15 - 20 zł na sztukę(zerknij na uszczelnienia do amortyzatorów motokrosowych). Jeśli zaś należysz do szkoły zrób serwis marcokowi i zapomnij na kilka lat to nie polecam nic innego jak oryginały, choć nawet przy tym układzie zalecam serwis po każdym sezonie. Jeśli potrzebujesz pomocy w tej kwestii to pisz na priv.
  20. LukaszHor zapewne zauważyłeś, że ja najbardziej jadę po tych lidlowych czy biedronkowych softach. Moją intencją nie jest snobizm i namawianie ludzi by jeździli w kurtkach endury TNF, Rogelli itp kupowanych za duże pieniądze. Ja wiem co to jest mieć kredyt, mieć miesięczną receptę na leki za 1220 zł i mieć pracodawcę który kombinuje jak może żeby nie zapłacić. Na szczęście to już za mną, ale pewne przyzwyczajenia zostały. Nie kupię softa z Lidla bo jest tani tylko z tego powodu go nie kupię bo nie działa. Bo producent wlaminował tam ceratę i każe nam wierzyć że to oddycha. Nie kupię, natomiast za tę cenę zajrzę na allegro i kupię coś co działa ale używanego. Wiem że nie każdy kupi używany ciuch, ale mi to nie przeszkadza bo pewne przyzwyczajenia zostały i dobrze mi z tym. Nie polecam natomiast kupowania używanych butów, używanej bielizny termicznej, używanych spodenek kolarskich, używanej koszulki potówki. Jeśli się nie ma kasy na coś lepszego to dlaczego ludzie dochodzą do wniosku, że warto wyrzucić pieniądze w błoto? Przecież i tak ma się ich mało? Ja uważam, że np soft z membraną czy to z "owada" czy z Lidla czy z jakiejś sieciówki sportowej to wyrzucenie pieniędzy w błoto.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...