Skocz do zawartości

uzurpator

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 206
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez uzurpator

  1. boguś gada bzdury. Palenie tarcz to mit. Pierwsze - czy tylna klamka jest twarda? Jeżeli tak, to ok. Jeżeli nie, to hamulec do odpowietrzenia. Drugie - czy tył piszczy podczas hamowania? jeżeli nie, to ok, jeżeli tak, to klocki są brudne i pewno do wywalenia. Trzecie - tył zawsze schodzi szybciej niż przód. Zwłaszcza, jeżeli jest za mało hamulca głównego, czyli przedniego. Czwarte - przy twojej wadze seryjne rowery mają po prostu za mało hamulca do efektywnego hamowania. Więc. Jaka jest konfiguracja tarcz? Jeżeli 160/160, do od strzału zmieniamy przód na 203mm ( bo tanio, ok 40-50zł + adapter, czyli kolejne 20zł ). To powinno dać od razu wytchnienie obu hamulcom, gdyż mając dość hamulca z przodu, nie będziesz przeciągać tyłu aby to skompensować brak przodu. Mało? Drugie - zmiana klocków na w pełni metaliczne, np EBC Gold. Ale to oczywiście koszt przekraczający wartość hamulców. Ale warto. Budżetowo można wymienić tylko przód. Mało? Tarcza z przodu na 220mm ( są już dostępne, ok 150-200zł ) a 203 ładuje na zadzie. Wciąż mało? Tutaj już trzeba wyłożyć konkretną monetę, bo od MT200 przyzwoicie lepsze są hamulce z mechanizmem servo-wave - czyli od deore w górę i najlepiej 4 tłoczkowe. Tutaj koszta zaczynają się od 600zł. Dla kontekstu. W rowerze do ciorania w górach mam konfigurację 226/180 na 6 tłoczkowych hamulcach, do lokalnych tras spokojnie starcza 226/150 już na 4 tłoczkach. Ważę po kupie z rana 99kg.
  2. Odpowiedź jest prosta. Jest trend na chowanie wszystkiego w ramę i ukrywanie mocowań. FM to umożliwia, dzięki czemu zamiast kabli mamy tylko ładny, ałerodynamiczny zacisk. Idealny do XC, szuterków i szosek. Poza tym - karbonowe ramy łatwiej się robi z dwoma dziurami na zacisk, niż z gwintem pod PM. Ten sam powód dlaczego jest parcie na suporty pressfit.
  3. Można. Mnóstwo takich zębatek jest na aliexpress.
  4. uzurpator

    [2020] Deore 1x12

    @zenekzenek Serio tak Ci wyszło czy mnie trolujesz? Bo właśnie próbujesz wykazać, że to, że chcę więcej opcji jeżeli chodzi o rozstaw kaset w taniej grupie oznacza, że: Swoją drogą, jestem pod wrażeniem, że z jednego przykładu gdzie definitywnie dobrze mieć rower, jak zwał tak zwał, górski wynikło Ci, że uważam, że wszyscy "nie jeżdzący w górach" uprawiają FR. Zaiste, wyprawa Twoja jest już międzygalaktyczna.
  5. uzurpator

    [2020] Deore 1x12

    Kiedy włóczysz się po okolicy, nie możesz wskoczyć do WPKiW na FR, deha czy inny stunt. Zaliczanie schodów i krawężników i murków? Niemożliwe. A jak przykręcisz Deore do fulla to ten sam się zatrzyma przed hopkami. Sprawdzone. Zaiste, galaktyczna rozkmina. Co więcej - korba szosowa odkręci się sama jeżeli czujnik stwierdzi, że nie jedziemy po asfalcie a przerzutka Saint uruchamia się dopiero kiedy wewnętrzny GPS stwierdzi, że jesteśmy w bikeparku. Sam też widziałem jak poszedł ogień z zacisku Zee bo jakiś nierozgarnięty ludź sobie go do gravela przymocował i z szosowej manetki karmił. @SoloTM Rzeczy niemądre należy piętnować "siłom i godnościom osobistom" Kolega z którym polemizuję nie tylko wie, że gada bzdury, ale wie, że poleciał na wyprawę międzygwiezdną w dal od oryginalnego sensu wypowiedzi. Ale głupio mu się przyznać, więc idzie w zaparte i będzie teraz szukać szczególików których może się czepić, aby zachować coś na kształt honoru.
  6. uzurpator

    [2020] Deore 1x12

    Akurat podział na kategorie i kategoryjki to domena ludzi którzy traktują rower jako pasję. "Góral" w świadomości przeciętnego człowieka to taki pozbawiony charakteru rower na klockowych oponach z amortyzatorem z przodu. Na nasze "hardtail XC".
  7. uzurpator

    [2020] Deore 1x12

    Gdzie napisałem coś takiego?
  8. uzurpator

    [2020] Deore 1x12

    "Masa" to sprzedaje się rowerów - koło miliona sztuk rocznie. Ułamek procenta z miliona to wciąż kupa ludzi jeżdżąca zgodnie z przeznaczeniem - czyli w górach. Reszta zaś kupuje rowery na zasadzie "bo sprzedawca polecił" i jeździ wokół komina. I to się kończy tak jak marudziłem w tym artykule: http://uzurpator.com.pl/new_blog/documents/Wciaz_nie_lubie_1xX.html A w skrócie - im niżej 1x z mamucimi kasetami schodzi, tym bardziej problem będzie wyłaził.
  9. uzurpator

    [2020] Deore 1x12

    Łał, ale jesteś mądry. Totalnie przecież do skakania po lokalnych traskach FR powinienem kupić gravela na GRX z barankiem. Brawo, 10/10. Nie pisz więcej.
  10. uzurpator

    [2020] Deore 1x12

    95% ludzi w tym kraju nie jeździ na góralach w górach a z tych 5% połowa nie opuszcza terenów bikeparków z wyciągiem.
  11. uzurpator

    [2020] Deore 1x12

    Odkręca się nakrętkę przy osi i wymienia całą zębatkę. Te 8 śrubek nie służy do odkręcania. https://si.shimano.com/pdfs/ev/EV-FC-M8100-4508B.pdf
  12. Jeżeli upierasz się na korbę Srama, to oczywiście że DUB. GXP to najgorszy ze standardów suportu. Dosłownie.
  13. uzurpator

    [2020] Deore 1x12

    Pająk jest DM, zębatka jest, jak w SLX, pewno stalowa. Więc możesz sobie wymienić zębatkę na chińczyka za $5 jak tylko chińczycy zaczną je trzepać w ilościach wagonowych.
  14. "Rozwydlenie" nazywa się "korona" i jeżeli sterówka z niego wyłazi i nie jest to efekt grzmota, to oczywiście, że to na gwarkę idzie.
  15. uzurpator

    [2020] Deore 1x12

    "Wystarczy" to kwestia filozoficzna. "Wystarczy" mi 7rz 11-28 i jakieś 36 z przodu :^). Ale ja _chcę_ 10-36 w 12 rzędach. Na razie powolutku się zbliżam do 12rz z 11-34 Na razie w 12rz w chinach jest 11-28, 11-32 i 11-34. Te dwie ostatnie mam, chociaż jeszcze nie jeżdżone. Nowe 12rz deore spokojnie to obskoczy.
  16. uzurpator

    [2020] Deore 1x12

    Dobija mnie fakt, że jedyne opcje kaset w tych napędach to 10-50 lub pokrewne. Do jeżdżenia wokół komina to bym chciał 10-32 czy tam 10-36.
  17. I tutaj się zgadzam z przedmówcami. Żonie do roweru wstawiłem 1xX z zębatką 34 i zakresu ma aż nadto bo więcej jak 20km/h nie jeździ.
  18. Na dobrą sprawę, zadajesz dwa pytania w jednym. Liczba blatów to kwestia sposobu korzystania z korby. Założenie dwublatu jest takie, że jeździsz na dużej korzystając z całej kasety, a jeżeli zrobi się na tyle stromo, że kasety nie starcza, wrzucasz na młynek. Siłą rzeczy, jest to bardzo wrażliwe na dobór rozmiaru blatu i, szczerze mówiąc, 44T dla początkującego to sztywno. Chyba, że wokół Olsztyna jest płasko i płasko i płasko. Trójtarcz znowu zakłada, że duża zębatka to taki "nadbieg" do jazd z prędkością 25-30km/h i poniżej tego raczej jeździ się na środkowej zębatce. Trójtarcz jest bardziej uniwersalny, ale pociąga za sobą czętsze korzystanie z przedniej przerzutki. EDIT: Tyle, że z doświadczenia wiem, że 48T to idiotycznie duża zębatka, zwłaszcza dla początkującego. Z drugiej strony - 36 jako główna w tym przypadku jest całkiem komfortowa.
  19. I to nie zawsze pomaga, bo nieco szerzej rozłożone kołnierze piast na "klasycznych" kołach często oznaczają brak możliwości montażu kasety nawet po stoczeniu bębna - bo kaseta haczy o szprychy.
  20. Bębenek szosowy pod 11rz jest szerszy o 1.8mm od bębna 10 rzędowego ( czy też: standardowego ). Kasety szosowe 11rz generalnie pasują tylko na ten 11 rzędowy. Wyjątek to chyba tylko CS-HG800 w sekwencji 11-34. Czasem da się coś zadrutować w tej kwestii, czasem nie.
  21. Bez problemu - ustawiając śruby ograniczenia wychyłu w praktyce "usuniesz" jedno kliknięcie z manetki.
  22. Powyżej budżetu. Z suportem ponad dwie stówki a korzyść w sumie żadna, bo zainteresowany wymieni pewno za pięć lat, lub nigdy. Obskoczy bez problemu, bo obskoczy 48 i 20T różnicy, a dubla się dramatycznie łatwiej ustawia.
  23. Głupoty gadasz. Na 2x, jak dobrze dobierzesz rozmiar blatu, to FD używa się sporadycznie. Po prostu korzysta się z tego jak z 1x z opcją młynka. Wymienne blaty to na kwadrat to już mega się nie opłacają, bo pieniężnie to tyle samo co HTII wychodzi. Ja tam wymieniam łożyska za 3zł sztuka
  24. Zalety są takie, że serwis zajmuje 10 minut raz na rok i obskoczysz go imbusem nr5, zamiast idiotycznych ściągaczy, oraz luzujących i obrabiających się śrub. Poza tym jest ciut sztywniej, ale to nieco placebo. W każdym razie - kwadrat ma sens jeżeli inwestujesz w dobry suport i korbę. W innym przypadku hollowtech to jest technologicznie to samo co kwadrat/octalink ( tzn ośka + dwa łożyska ) tylko zrobione lepiej. Koszta są prawie takie same.
  25. 130zł korba, 50zł suport. Przerzutka podejdzie bez problemu. Pchanie się w kwadrat lub octalink to ślepa uliczka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...