Przez wiele lat jeździłem na v-brake i nigdy nie narzekałem. Nie było żadnych wyjazdów w góry więc dozowanie siły hamowania spokojnie wystarczało. Potem były Formule K18 i byłem bardzo zawiedziony (trafił mi się jakiś 'kopnięty' egzemplarz) bo najzwyczajniej w świecie nie hamowały - nawet przy dociskaniu klamki na siłę do kierownicy nie były wstanie zablokować koła. Żaden serwis, wymiana elementów nie pomogły. Potem była długa, długa przerwa w jeździe i w zeszłym sezonie kupiłem nowe Deoreki. Zasadniczo jestem zadowolony. Siły mogło by być odrobinę więcej ale nadal mam oryginalne klocki więc podejrzewam, że tam leży przyczyna.
Całość tematu sprowadza się do tego, że będę w posiadaniu dwóch zestawów i nie wiem, które sobie zostawić. Mógłbym pojeździć na Levelach T i porównać sam, ale przy sprzedaży zawsze to plus że heble nie używane.