Skocz do zawartości

kamfan

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 334
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Odpowiedzi dodane przez kamfan

  1. Tak, jeszcze się ludzie nie nauczyli, że nowe modele Garmina kupuje się minimum po pół roku jak wypuszczą poprawione wersje :P 530 -> problemy z guzikami, 540 -> problem z zatyczką portu cdn...

    Zresztą z Wahoo podobnie, żeby nie było, że narzekam tylko na Garmina, tam nawet było gorzej, bo w pierwszych wersjach Roama wyświetlacz potrafił się rozlać ;)

  2. Hmmm... chyba nie rozumiesz jak działa zapis GPS. W momencie włączenia autopauzy masz przerwę w ciągłości rejestracji współrzędnych GPS, zobacz sobie strukturę pliku GPX (można otworzyć w notatniku). To wyłącznie prosty, sekwencyjny zapis współrzędnych, więc nie ma innej opcji przy jednym pliku GPX/FIT i włączonej autopauzie niż łączenie linią prostą lub wycinanie fragmentów, gdzie sąsiadujące odczyty współrzędnych są oddalone w czasie o ustalony interwał. Po prostu nie ma, zresztą nawet nie ma potrzeby, żeby był :P

    Mieszasz rzeczy, algorytmy to jedno, a problem, że skrzyżowaniem i przerwani na wykresie to drugie. To nie wina algorytmu tylko źle skonfigurowanej autopauzy i braku czujnika prędkości na kole. Brak czujnika na kole, zresztą tak samo jak wyższa prędkość autopauzy powoduje, że Garmin zaczyna rejestrować współrzędne kilka-kilkanaście, w skrajnych przypadkach kilkadziesiąt metrów dalej po tym jak faktycznie ruszyłeś, więc wykres na heatmapie jest jak najbardziej OK. Wina leży w konfiguracji garmina. Czujnik na kole, potrafi zmienjszyć ten lag Garmina nawet o kilkadziesiąt procent. U mnie ten problem w ogóle nie występuje a też mam Garmina 530.

    Ze skalowaniem tych przerw racja, jak Cię denerwuje to zgłoś błąd do suportu stravy.

    Przykład z pociągiem to raczej po prostu powinny być dwie aktywności i po sprawie, myśląc w ten sposób mógłbym cały sezon przejeździć na autopauzie i mieć pretensje, że łączy linią prostą lipcową trasę z Kołobrzegu z wrześniową trasą z Beskidów :D Wsiadasz do pociągu, nie jedziesz w nim na rowerze, więc z definicji zakończyłeś aktywność.

  3. 22 godziny temu, provayder napisał:

    Ja mam ustawioną autopauzę na poniżej 3km/h (sugestię takiego ustawienia znalazłem gdzieś tu na forum) i czujnik prędkości na kole.

    To jest dobra uwaga, czujnik na kole też na pewno poprawi sytuację, bo znacząco szybciej "wybudza" Garmina po postoju.

    Cytat

    Chyba nikt dotąd tego problemu nie rozwiązał. Zacząłem szukać jakiegoś alternatywnego softu do heatmap - są takie które automatycznie ciągną dane ze stravy, no statshunters.com albo veloviewer.com. Ale oba łączą nie tylko punkty tuż obok siebie (czyli dziurki w wykresie tam, gdzie był postój), ale też np stację początkową i końcową pociągu, jeśli się nim gdzieś podjeżdżało. Czyli też bez sensu. Nie wiem co zrobić. Chcę mieć "fajną" heatmapę ale każda jedna jest do bani, tylko w inny sposób...

    To nie jest raczej problem, po prostu są tylko te dwie sensowne opcje algorytmów. Ja korzystam z http://www.jonathanokeeffe.com/strava/map.php W tym wypadku łączy punkty punkty po postojach, ale dla mnie jest optymalna. Zwłaszcza, że jest opcja wyboru podkładu i kolorowania tras w zależności od częstotliwości jazdy daną trasą :)

    gc.jpg

  4. 1. Odnośnie programów do edycji to pliki FIT możesz bez problemu przekonwertować na GPX i dopiero te pliki edytować.

    2. Odnośnie przerw na trasie w heatmapie, po chwili namysłu i tak jak sam zauważyłeś to jest na pewno optymalizacja algorytmu Stravy, żeby nie wyświetlać linii prostych łączących ostatni punkt sprzed przerwy z pierwszym punktem po wznowieniu aktywności. Gdyby to tak działało (tak działa na podsumowaniu aktywności) to heatmapa byłaby mocno zafałszowana i nieczytelna. Jedyna opcja to tak jak zrobiłeś zmniejszyć albo wyłączyć autopauzę w Garminie, ale z dwojga złego wolałbym te przerwy na heatmapie niż szalejące pomiary GPS przy 2 km/h (choć to też w pewnym stopniu jest filtrowane przez algorytmy przy wgrywaniu na Garmin Connect/Stravę).

    W sumie wszystko w temacie powiedziane, nic więcej nie zrobisz ;)

  5. A nie lepiej po prostu się nie zatrzymywać? :D

    A tak serio to jest Strava na telefonie czy jakiś licznik? Bo w sumie defaultowo Strava łączy wszystkie punkty jednej aktywności, więc nawet jak stracisz sygnał albo się zatrzymasz to ostatni zarejestrowany punkt będzie połączony linią prostą z następnym. 

  6. @revolta Tylko są takie rejony jak chociażby moje ulubione Kanary (tutaj mogę wrzucić moją trasę sprzed tygodnia, zobacz wykres temperatuy i wysokości - https://www.strava.com/activities/8604931617/analysis ), Islandia, a ogólnie np. wysokie góry latem, gdzie pogoda potrafi się zmienić od słońca i 20 stopni po ulewę i 10 stopni na odcinku 40 km albo w ciągu 1 godziny jazdy i wtedy taka kurtka jest zbawieniem. Zwłaszcza, że w kieszonce zajmuje bardzo mało miejsca, a takie zmiany pogody są raczej czymś standardowym niż anomalią. @kipcior W kurtkach szosowych kaptur nie ma sensu, na zjazdach bardzo przeszkadza - łapie wiatr, ogranicza pole widzenia. W kurtach MTB nieraz są, ale raczej używa się ich w ekstremalnych przypadkach, ewentualnie jak ktoś szuka kurtki do turystyki.

    Ogólnie dobra kamizelka/kurtka przeciwdeszczowa/wiatrówka warta każdych pieniędzy, bo nieraz potrafi uratować życie, a tą Bontragera mogę z czystym sumieniem polecić, ciężko znaleźć coś lepszego na rynku zwłaszcza w takiej cenie :)

  7. Przecież w dolnych goleniach nie masz w ogóle ciśnienia, jak się ma trochę wprawy to można je serwisować w ogóle bez spuszczania powietrza z komory.

    Rozumiem, że z amorem nie ma problemu? Ciśnienie z niego nie ucieka? Nie musiałeś go często dopompowywać? Ja bym obstawiał, że powietrze ucieka z komory do dolnej goleni.

  8. 2 godziny temu, Eathan napisał:

    Jednak dobrze czytał. Platforma na doliczać, ale jak tego nie zrobi to wtedy wkracza poczta i dolicza. Zapewne nie robi tego z dobroci serca i będzie na tym zarabiać. 

    Przeczytaj dokładnie co kolega napisał... Pisał, że dodatkowo ma być doliczana opłata celna jeżeli platforma już pobrała VAT, a to nie jest prawda. Żadnych dodatkowych opłat poza VAT na platformie nie będzie do wartości 150 euro. Powyżej 150 euro jest tak jak obecnie tylko, że działania Urzędu Celnego wykonuje Poczta Polska, ale w kosztach jest co do grosza identycznie jak przed 1 lipca.

    IMO bardzo uczciwe rozwiązanie przy tym jak się rozrósł handel detaliczny z Chinami. Nie ubije drobnego importu, PP nie straci na umowach z Chinach, a budżet zarobi.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...