Skocz do zawartości

mamarkowski

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    82
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

2 Neutralna

O mamarkowski

  • Tytuł
    Amator

Dodatkowe informacje

  • Imię
    marek

Ostatnie wizyty

908 wyświetleń profilu
  1. Skoro chciałem sportowego grawela, to po co lajfstajlowe półśrodki - i znalazłem przełajówkę. TCX SLR 2 nowy nieśmigany, papiery, gwarancja - ryzyko zakupu wysyłkowego znikome. Parametry pięciokrotnie sprawdzone i porównane z obecną szosą endurance - przekrok, rozstaw osi jak ulał, tylko reach krótszy o półtora centymetra, ale to akurat zdaje się korzystne. Niemniej nim sfinalizuję transakcję, skorzystałbym z koleżeńskiej przysługi i wsiadłbym na czyjegoś TCX-a. Rzecz jasna najlepiej byłoby przymierzyć się do Tego Jedynego, ale to oznacza 8 godzin w samochodzie.
  2. Oczywiście nie za symboliczny czteropak, tylko za realny hajs i oczywiście termin dowolny
  3. Dzień dobry, jak w temacie. Właśnie nabyłem rower, ale sprzedający woli nie wysyłać, nie chce brać odpowiedzialności - chwali mu się - a ja osobiście musiałbym poświęcić cały dzień w samochodzie. Może ktoś z Was wybiera się w najbliższych dniach z Zielonej Góry do Wwy? Oblukałem Furgonetka.pl i tym podobne, no ale tam na codzień wożą cegły, opony, pilarki spalinowe i przesyłki z polskimi kiełbasami, więc mogą potraktować karbonowy widelec z pewną dezynwolturą.
  4. Tak było, tak było! Rzuciłem okiem na Sekwoję i coś nie halo, nie wiem co, ale dzwoneczek. Cichy, więc obejrzałem dokładniej i dalej brzęczy. A w pamięci miałem, że już samochód tak kupiłem - coś mówiło "nie bierz", ale zaisty, odjazdowy, nietuzinkowy i do tego okazja
  5. Zajechany napęd, klocki, podrdzewiała. Napęd niby niewielka rzecz, klocki też detal, ale 5 stówek pęknie, jak się zsumuje, zrobi się nieźle powyżej 5 kafli i Sekwoja, choć wciąż seksowna, przestaje być atrakcyjna. A NS Rag+? Też oznaczałby zdradę stali, ale ma urok - nie wiem, czy to ich wzornictwo, czy imidż outsiderów, czy to wszystko wymieszane z sentymentem do Blendersów - i patrząc podle cyferek, powinien być wysportowany. Używek jak na lekarstwo, ale nówki są w niezłych przecenach. Nuroada nie olałem, guglałem, ale nowe w kosmicznej cenie, używane w kosmicznych rozmiarach. Sam
  6. No więc Sekwoja live okazała się deczko zajechana, a ta rama Ronina też sterana. I ponieważ nie stać mnie na stalowego Ruuta, moja uwaga skierowała się ku... Accentowi Furious, temu ze sztywnymi osiami. Kupić frameset, co miesiąc gadżecik i do wiosny się poskłada. Wiem, niezła wolta, od (wciąż) arystokratycznej stali ku plebejskiemu alu, i to od plebejskiego producenta, ale te skubane Accenty mają coś w sobie. Ktoś coś, opinie, zachwyty, przywary? Tak, wiem, o Furiousie sporo było na forum, ale wszystkie wątki skręcały ku relacjom z postępów w składaniu oraz utyskiwań na chujową dostępność.
  7. Ścigać Boże broń, nie te lata psychologicznie, kondycyjnie i ortopedycznie. Raczej pokonywanie ścieżek mazowiecko-podlaskich i czasem jakieś pogórze, na tyle szybkie, żeby mieć miłe samopoczucie, że ja tu się nie turlam krajoznawczo, ja tu sport uprawiam
  8. Masz rację. Nie zajrzałem na ów serwis, bo od dawna coraz trudniej tam coś wyhaczyć - po Twoim poście przejrzałem i prócz nówek za 2700 jest tenże Ronin z OLX-a - o 2 stówy drożej. Więc niefajnie, porzucam go. Pojadę pooglądać tę Sekwoję i jak okaże się nie teges, no to trudno, przepalona waha, a może się zakocham?
  9. "Gravel do bardziej ostrzejszej jazdy, to głownie ustawienie i parę gratów w specyfikacji. To czy to będzie to stal czy alu nie ma znaczenia" - no właśnie tak z Sequoią kombinowałem, że przez jakiś czas poturlać się w fabrycznej specyfikacji, a z czasem większa kaseta, jedna zębatka z przodu, inne koła. Tylko lekka ambiwalencja po lekturze anglosaskich recenzji - jedni, że rower uniwersalny, wymiana kół drastycznie podnosi dynamikę i można singletracki zwiedzać, inni że krowiaste prowadzenie i byli zaskoczeni tępą, w porównaniu do innych stalówek, ramą. No i pytanie, komu wierzyć. Oczywiście
  10. Bo? Ronin wydaje się agresywniejszy niż Sequoia. Nuroad wiem, odnotowałem Twoją podpowiedź, guglałem, wszystko jest super - ale alu, a ja uparłem się na stal. A stalowych sportowych graveli jak na lekarstwo, Rondo - ale nie ten budżet.
  11. Sory, że marudzę, ale - bijąc się z myślami (za sprawą anglosaskich recenzji, że Sequoia stabilna, uniwersalna, lecz toporna) oraz żoną (znowu zmieniasz rower?), jeszcze nie udałem się po Sequoię. I niby jadę po nią jutro - Elite 2018, 54 cm, 4500 zł - lecz w międzyczasie naszła mnie myśl, że może Ronin SL? Pojawiła się na OLX rama z widelcem, 52 cm - czyli na moje zgarbione 178 cm będzie zwinna zwrotna - za 2000. Nabyć ten zestaw, wrzucić część gratów ze starej szosy - mostek, siodło, pedały, niby drobiazgi, ale parę złotych w nich mam, korba niezła i jeszcze długo pociągnie, tylko zębatkę 54
  12. Rondo mokre sny, ale budżet 4500 max. Pooglądałem Cuby polecane przez Mihau_a, niby wszystko spoko, włącznie z estetyką, ale coś - niewymierne coś - mi w nich nie leży, podobnie jak w Rometach, Krossach, Kellysach. No to łykam Speca.
  13. Poszukiwań gravela pod choinkę ciąg dalszy. Accenta Furious odrzuciłem - rozmiarówka do kitu, S za mały, M za duży. Namierzyłem fajną Sequoię - wszystko za nią przemawia, stal, hydraulika, le look - ale jaki to ma charakter? Ze starej recenzji bB wynika, że do wszystkiego, testy anglosaskie są pomiędzy "leniwy, stabilny włóczęga" a "zmień koła i zmienia się w przełajówkę". Nim ze świnki skarbonki wyciągnę przeszło 4 tysiące, chciałbym zasięgnąć języka, może ktoś z Was dosiadał. Odpowiedzi "bliżej sportsmena niż włóczykija" mile widziane... A jeśli to jednak włóczykij, może ktoś z Was podp
  14. Zakładam nowy wątek, gdyż inne z Furiousem zahaczają o tuzin modeli, kategoria "co wybrać", a mnie interesuje konkret. Furious - raczej wygoda czy raczej ogień? Przesiadam się z szosówki endurance, interesuje mnie zrywny, sportowy typ, nie turlanie się z namiotem, czajnikiem, gitarą i kolekcją kaset Wolnej Grupy Bukowina. No i - jaki przekrok. Tabelki Accenta pomijają ten detal, a wbrew dzisiejszej tendencji skupiania się na reachu ten parametr wydaje się przy dość poziomej górnej rurze istotny. Może ktoś mierzył albo będzie tak dobry i zmierzy - w rozmiarze M.
  15. Nie mogę uporać się z przednim hamulcem, ociera, koło przyblokowane - kilka obrotów luźno i stop, przy ostrym hamowaniu telepie - odpowietrzony, klocki OK, tarcza prosta. Zaczynam szukać winy w szmacianej tarczy - to Shimano RT26. Wszyscy wkoło polecają RT66, ale zastanawiam się, czy Formula - FD05692, czyli do R1 i Oro - nie będzie równie dobra, skoro zaprojektowana przez producenta hamulca. Drugi powód, dla którego się waham - czy lepsza shimanowska tarcza nie okaże się za gruba - obecne RT26 mają 1,5, RT66 aż 1,8 - a Formula pośrodku, 1,65.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...