Skocz do zawartości

mamarkowski

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    86
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Dodatkowe informacje

  • Imię
    marek

Ostatnie wizyty

1 166 wyświetleń profilu

Osiągnięcia użytkownika mamarkowski

Entuzjasta

Entuzjasta (5/13)

  • Dedicated Rzadka
  • Pierwszy post
  • Collaborator
  • Conversation Starter
  • Od tygodnia

Ostatnio zdobyte

2

Reputacja

  1. Ktoś w PL używał, ktoś zna kogoś, kto zna kogoś, kto ujeżdżał? W poszukiwaniu niby trailówki natknąłem się na Radona i zdaje się, że nawet Dartmoory Primale nie mają doń podejścia - używki w zbliżonej cenie albo niewiele tańsze od Craggera nówki. Wiem, Dartmoor bardziej pancerny i zabawowy, podobnie jak - inna kandydatura - San Quentin, no i tamte 27,5m, a Radon 29. Ale parametry ma ścieżkowe. W anglosaskich reckach uskarżają się na długą podsiodłowkę, lecz wedle tabelek wcale nie dłuższa niż Primale i Eccentryki.
  2. Trafiłeś w 10. Same ceny nie budziły podejrzeń - niedawno w kraju też był nowy sklepowy TCR SLR 2 za 4600 - ale pełna rozmiarówka modelu, który wymiotło z wszelkich niemieckich outletów, ebayów, zewsząd - to już dziwne. Wpierw wrzuciłem w Street View adresy - coś, co podają jako magazyn i sklep, to stary garaż w dzielnicy przemysłowej i apartamentowiec z obłażącym tynkiem. Niby nic, bo sklep internetowy, więc w apartamentowcu trzy osoby mogą obsługiwać, a obłażący tynk to hiszpańska norma. Ale zaniepokojony zacząłem kopać w guglu et voila, sklep pojawia się na forum sporego hiszpańskiego portalu kolarskiego - nikt oszukany się nie skarży, ale chyba tylko dlatego, że sklep świeżo założony i potencjalni klienci szybko wyhaczyli, że dziwne głosy w słuchawce, serwery w dziwnych krajach.
  3. Odpowiadam sam sobie, ale też apeluję o odzew: tym ktoś z forumowiczów jeździł? Nazywają to gravelem, ale zarzekają się, że połączyli cechy gravela z przełajówką i rzeczywiście zdaje się zwarty, bliżej sportu, przełaja niż typowy komfortowy gravel. https://archiv.cube.eu/pl/2020/380300
  4. Hydraulika, sztywne osie, korba jednorzędowa, waga do 9,5 kg - warunki startowe. Budżet do 5200. Polski rynek zupełnie pomijam - ceny używek na OLX przebijają te na niemieckim czy brytyjskim eBayu, wyprzedaże w polskich sklepach są w cudzysłowie "okazja! 5999 z 6199!" - natomiast wykopaliska w internetowych outletach odkryły Gianty z 2019 r., TCX SLR 2 za 900 euro oraz Advanceda Pro 2 za 1150. Różnica w cenie niewielka, alu vs karbon, półhydrauliki (Conduct, wygląda paskudnie, ale brzmi sensownie - przewód hydrauliczny niemal na całej długości, tylko kawałek linki od klamki do konwertera) vs pełna hydraulika, 9,5 kg vs 8,7, sztyca karbonowa w obu, na minus karbonowego droższego kaseta 11-36, w tańszym 11-42. No i - karbon, full hydraulika i 700 gram mniej brzmi super za 250 euro, ale z drugiej strony taka kwota piechotą nie chodzi - czy różnica w działaniu między Conductami a Rivalem będzie aż tak wielka? A może jakiś inny typ? Niekoniecznie z Polski; Konę i Treka odrzucam, oba na hydraulice drogie nawet w zachodnich wyprzedażach, przeglądałem z sensownej półki cenowej Planet X, ale jakoś przełaje poznikały, same gravele. Przeznaczenie - wyścigi nie, rower całoroczny, nie tylko zimowy, krótkie, raczej intensywne przejażdżki - max. 2 godziny - coś na kształt XC w starym stylu - tempo, szuter, leśne ścieżki, sporo krótkich podjazdów, singli. Na pewno nie długie godziny po szutrowych długich prostych na jednym przełożeniu z pakunkami. Stąd przełaj, a nie gravel.
  5. Drugi właściciel, kupiony jesień 2020, poprzednik deklarował, że przejechał ok. 300 km, ja zrobiłem ok. 400, w tym 100 w górach - Srebrna Góra - niekatowany, skaczę sporadycznie i nisko, przez rąbanki przetaczam się powoli, nie przelatuję, nie te umiejętności. Rozmiar M. To ten model: dobrerowery.pl/ns-bikes-eccentric-lite-2-29-2019 Zmiany w stosunku do oryginału - korba RaceWorks - tajwańska podróba RaceFace, 170 mm, oś zintegrowana (pierwotnie na kwadrat), hamulce Formula R1, sztyca myk myk bodajże Tranz-X (pierwotnie zwykła) - ma minimalny luz od zakupu, jak to sztyce średniej półki, nie powiększa się, widelec Manitou Machete (pierwotnie ciężki sprężynowy Suntour XCM), podkładka angleset spłaszczająca kąt główki ramy (Manitou ma 120, XCM miał 130 - żeby wyrównać tę różnicę), zębatka Deckas, pedały NC17. Nowa tarcza Formuli przód. Reszta - katalogowa. Dokładam nową zębatkę złotą Deckas 30 z. Regularnie serwisowany, na zdjęciach - przybrudzony, nie pucowałem, nie polerowałem łańcucha, rower niczego nie udaje, stan po ostatniej jeździe w listopadzie - od tamtej pory raz w tygodniu kółko po parkingu rodzinnym, żeby się mechanizmy nie zastały. Więcej zdjęć na życzenie. Sprzedaję, bo w górach mogę być raz, dwa razy w roku. Ew. zamiana na przełajówkę - nie gravel - przekrok do 78 cm, możliwa dopłata.
  6. Skoro chciałem sportowego grawela, to po co lajfstajlowe półśrodki - i znalazłem przełajówkę. TCX SLR 2 nowy nieśmigany, papiery, gwarancja - ryzyko zakupu wysyłkowego znikome. Parametry pięciokrotnie sprawdzone i porównane z obecną szosą endurance - przekrok, rozstaw osi jak ulał, tylko reach krótszy o półtora centymetra, ale to akurat zdaje się korzystne. Niemniej nim sfinalizuję transakcję, skorzystałbym z koleżeńskiej przysługi i wsiadłbym na czyjegoś TCX-a. Rzecz jasna najlepiej byłoby przymierzyć się do Tego Jedynego, ale to oznacza 8 godzin w samochodzie.
  7. Oczywiście nie za symboliczny czteropak, tylko za realny hajs i oczywiście termin dowolny
  8. Dzień dobry, jak w temacie. Właśnie nabyłem rower, ale sprzedający woli nie wysyłać, nie chce brać odpowiedzialności - chwali mu się - a ja osobiście musiałbym poświęcić cały dzień w samochodzie. Może ktoś z Was wybiera się w najbliższych dniach z Zielonej Góry do Wwy? Oblukałem Furgonetka.pl i tym podobne, no ale tam na codzień wożą cegły, opony, pilarki spalinowe i przesyłki z polskimi kiełbasami, więc mogą potraktować karbonowy widelec z pewną dezynwolturą.
  9. Tak było, tak było! Rzuciłem okiem na Sekwoję i coś nie halo, nie wiem co, ale dzwoneczek. Cichy, więc obejrzałem dokładniej i dalej brzęczy. A w pamięci miałem, że już samochód tak kupiłem - coś mówiło "nie bierz", ale zaisty, odjazdowy, nietuzinkowy i do tego okazja
  10. Zajechany napęd, klocki, podrdzewiała. Napęd niby niewielka rzecz, klocki też detal, ale 5 stówek pęknie, jak się zsumuje, zrobi się nieźle powyżej 5 kafli i Sekwoja, choć wciąż seksowna, przestaje być atrakcyjna. A NS Rag+? Też oznaczałby zdradę stali, ale ma urok - nie wiem, czy to ich wzornictwo, czy imidż outsiderów, czy to wszystko wymieszane z sentymentem do Blendersów - i patrząc podle cyferek, powinien być wysportowany. Używek jak na lekarstwo, ale nówki są w niezłych przecenach. Nuroada nie olałem, guglałem, ale nowe w kosmicznej cenie, używane w kosmicznych rozmiarach. Same L/XL/XXL, tak patrząc po ulicach, komunikacji miejskiej i galeriach handlowych, to nie pomyślałbym, że jesteśmy narodem koszykarzy.
  11. No więc Sekwoja live okazała się deczko zajechana, a ta rama Ronina też sterana. I ponieważ nie stać mnie na stalowego Ruuta, moja uwaga skierowała się ku... Accentowi Furious, temu ze sztywnymi osiami. Kupić frameset, co miesiąc gadżecik i do wiosny się poskłada. Wiem, niezła wolta, od (wciąż) arystokratycznej stali ku plebejskiemu alu, i to od plebejskiego producenta, ale te skubane Accenty mają coś w sobie. Ktoś coś, opinie, zachwyty, przywary? Tak, wiem, o Furiousie sporo było na forum, ale wszystkie wątki skręcały ku relacjom z postępów w składaniu oraz utyskiwań na chujową dostępność.
  12. Ścigać Boże broń, nie te lata psychologicznie, kondycyjnie i ortopedycznie. Raczej pokonywanie ścieżek mazowiecko-podlaskich i czasem jakieś pogórze, na tyle szybkie, żeby mieć miłe samopoczucie, że ja tu się nie turlam krajoznawczo, ja tu sport uprawiam
  13. Masz rację. Nie zajrzałem na ów serwis, bo od dawna coraz trudniej tam coś wyhaczyć - po Twoim poście przejrzałem i prócz nówek za 2700 jest tenże Ronin z OLX-a - o 2 stówy drożej. Więc niefajnie, porzucam go. Pojadę pooglądać tę Sekwoję i jak okaże się nie teges, no to trudno, przepalona waha, a może się zakocham?
  14. "Gravel do bardziej ostrzejszej jazdy, to głownie ustawienie i parę gratów w specyfikacji. To czy to będzie to stal czy alu nie ma znaczenia" - no właśnie tak z Sequoią kombinowałem, że przez jakiś czas poturlać się w fabrycznej specyfikacji, a z czasem większa kaseta, jedna zębatka z przodu, inne koła. Tylko lekka ambiwalencja po lekturze anglosaskich recenzji - jedni, że rower uniwersalny, wymiana kół drastycznie podnosi dynamikę i można singletracki zwiedzać, inni że krowiaste prowadzenie i byli zaskoczeni tępą, w porównaniu do innych stalówek, ramą. No i pytanie, komu wierzyć. Oczywiście najlepiej przekonać się samemu, tylko kasa spora jak na potencjalną wtopę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...