-
Liczba zawartości
19 474 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
33
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez tobo
-
Matrix nie jest karbonowy. On wygląda jak karbonowy. To jak cerata na stole. Stół drewniany a cerata w kwiatki Na rynku nie ma zbyt wielu (lekkich) mostków w pełni karbonowych, jest (na pewno taki): easton ec90, bontrager xxx lite, najwyższy model ritcheya. Wiele "karbonowych" mostków to hybrydy, alu rdzeń i karbonowa owijka.
-
[rama] Accent Peak29 i [rower] na niej zbudowany
tobo odpowiedział PrzemkoVonLezajsk → na temat → Rowery i ramy rowerowe
Posiadacze wymienili sie doswiadczeniami -
[rama] Accent Peak29 i [rower] na niej zbudowany
tobo odpowiedział PrzemkoVonLezajsk → na temat → Rowery i ramy rowerowe
"Oferujemy do naszych ram firmowe zestawy upgrade: - sztycę 31,6 w niekompatybilnym rozmiarze - niezaciskające zaciski wspornika siodła - w przypadku braku możliwości stabilnego montażu sztycy (choroba morska, kiwanie, zjazdy i podjazdy) oferujemy w autoryzowanych serwisach velo/accent profesjonalny montaż blachy piwnej." -
1. Nie rozumiem lamętu dotyczącego bębenka aluminiowego w piaście koła mavic crossride - dopiero weszły do sprzedaży 2. Gdyby bębenki alu były takim problemem to: - nie byłyby stosowane w piastach rowerowych; - producenci stosowaliby inne rozwiązania by przedłużyć ich trwałość. Ja nie widzę powodu by nie było bębęnka alu w piastach. 1. Kupuję koła by ich używać a nie odsprzedawać. 2. Bębenka nie widać, więc jego estetyka jest sprawą dalekorzędną. 3. Miałem tylko raz problem z demontażem kasety z bębenka alu, bo był to mój pierwszy i nie wiedziałem że kaseta wetnie się w niego. 4. Gdybam że bębenek crossride nie będzie się różnił konstrukcyjnie od stalowego, można dokupić taki i spać spokojnie.
-
Nie wiem czy destrukcyjnych - wiem że jest ich dużo, rocznie przez serwis przechodzi 2500-3000 rowerów. Zazwyczaj dzielimy się ciekawymi spostrzeżeniami w czasie pracy, na takie nie trafiłem. Założenie zszywek nie jest odwlekaniem nieuniknionego - z tego co piszą ci co tak zrobili jest rozwiązaniem całkiem skutecznym. Najbardziej naciętym bębenkiem był bębenek alu reborna, potem tune, raczej mało bębenek dartmoora i dt. A ludzie? Niektórzy mają bardzo ciężką dupkę i dużo pary w nogach.
-
1. Jeśli kupuje się porządne koła można kupić i porządną kasetę. Oczywiście można wyjść z założenia że napęd się zużywa i szkoda kasy 2. Miałem różne piasty z bębenkiem alu i takie które uznaję (i nie tylko ja) za dobre i takie które były kiepskie. Nigdy jak do tej pory nie udało mi się obrzezać bębenka tak by którakolwiek zębatka obracała się frywolnie wokół swojej osi. 3. Zębatki są używane zależnie od terenu, jednak ta czy inaczej duża/duże używane są w niewielkim procencie czasu poruszania się na rowerze. 4. Wymiana bębenka - owszem, jeśli ktoś koniecznie chciałby zatuszować stan przy odsprzedaży kół. 5. Przez 12 lat swojej rowerowej kariery a obecnie przez 3 lata pracy w serwisie nie widziałem przeciętego przez kasetę bębenka. Może jestem szczęściarzem. I może na palcach jednej ręki mogę policzyć sytuacje, gdy kasety z bębenka nie dało się zdjąć po odkręceniu pierścienia. To straszne, że mavic crossride ma aluminiowy bębenek
-
Ale do zużycie czego? Materiału bębenka? Bo brzmi zagadkowo. Chodzi o to legendarne nacinanie bębęnka które czyni go bezużytecznym?
-
I wierzysz w to że przypadki pęknięcia zdarzyły się tylko użytkownikom tego forum? Bo ja nie wierzę że tylko moje paczki są tak traktowane przez norweską pocztę. No ale skoro twierdzisz ze taką informację dostałeś - spierał się nie będę.
-
NIe wiem kim jesteś dla firmy velo lub w firmie velo ale człowiekowi "z zewnątrz" nikt mądry nie przyzna się do realnego kalibru produkcyjnej pomyłki - bo jak słusznie można przypuszczać - taka osoba życzliwie "wyniesie" informacje na ten temat a to - jakby nie patrzeć - korzystne dla produktu i wizerunku firmy nie jest. Na forum (a forum to raczej niewielkie zbiorowisko ludzi w porównaniu do ogólnej liczby rowerzystów czy nabywców) były chyba trzy wspomniane przypadki pęknięć tej ramy - nie sądzę (mogę się mylić oczywiście) by opinie produktu psuły tylko te trzy wpadki. Od trzech lat mam przeboje z norweską pocztą - dwie paczki na 8 dotarły bez zastrzeżeń; reszta potrafiła zaginąć, wrócić do Polski, zostać zniszczona lub uszkodzona. Mogę gdybać że to jakieś fatum, brak sympatii dla polskiego nazwiska na paczce ewentualnie inne przyczyny. W praktyce jest spora szansa że nie tylko ja jestem wybrańcem - ale na 100 procent rzecznik poczty zapytany o mój przypadek powiedziałby że to zapewne wyłącznie kwestia pecha a norweska poczta to najlepszy dostawca usług pocztowych na świecie. Jeśli (pamiętam przynajmniej dwa takie przypadki tu) pęka podsiodłówka z powodu źle skalibrowanej rurki, to raczej kolejne ucięte w fabryce kawałki rury nie będą miały innej średnicy i zostały takie właście przyspawane do reszty ramy. Nie znam skali sprzedaży ramy accent peak 29 ale pewnie kilkaset w całej Polsce znalazło nabywców z powodu mody na najnery. Na mój mały chłopski rozum szansa że pozostali posiadacze są wyłącznie zadowolonymi posiadaczami, że im sztyca nie zjeżdża, nie miażdżą jej zaciskiem i że ramy nie pękają jest raczej znikoma. Ja firmie velo i ramie peak życzę tak czy inaczej tylko dobrze i mam nadzieję że się mylę.
-
[rama] Accent Peak29 i [rower] na niej zbudowany
tobo odpowiedział PrzemkoVonLezajsk → na temat → Rowery i ramy rowerowe
Dociąganie końców szczeliny w kominie podsiodłówki to chyba dosyć normalne zjawisko - ja miałem lub mam tak we wszystkich ramach i jeszcze żadna nie pękła mi w tym miejscu. To poddawanie się występuje u mnie nawet przy dobrze spasowanej sztycy i podsiodłówce. Teoretycznie i praktycznie nie powinno tak być, w innej praktyce problem występuje bardzo często. Powinieneś zobaczyć jak sztyce są spasowane w roweruch dziecinnych - podsiodłówkę często trzeba zgwałcić obejmą żeby sztyca nie latała na boki, np więcej niż centymetr od osi Mimo tego nie pękają ani ramy ani nie gną się sztyce. Wydaje mi się że rury w tej ramie wykonane są tak że źle znoszą takie naprężenia i dlatego dochodzi do pęknięcia. Skoro masz ramę o podsiodłówce z większą średnicą to chyba rozsądnie byłoby kupić sztycę pasująca do aktualnego rozmiaru, czyli 32.Nie jest to rozmiar szalenie popularny ale są takie i - jeśli chcesz nadal użytkować tą ramę - warto spróbować. Sztyce takie robi np kalloy. -
Koła nie są fabrycznie w systemie ust, co nie zmienia faktu że można zastosować w nich zestaw "bezdętkowy" z opaską.
-
Żeby bb5 czy 7 działały bez zawiechy to trzeba systematycznie ruszać a najlepiej czyścić gwint nieruchomego tłoczka. Być może w polskich warunkach ten problem nie występuje, ale przy użytkowaniu w deszczowych, słonych jest to duży problem. Nie wiem o porównanie których xtrów chodzi, miałem model poprzedni i obecny xc i i by zbliżyły się mocą do elixira to trzeba dużych tarcz i metalicznych klocków, starszy model to kompletna marnota pod tym względem. Gdyby avidy nie kaprysiły to wolałbym je, bo najwyższy model jest sporo lżejszy od xtrów xc, ale jednak używam tych hamulców na co dzień i niezawodność jest bardzo istotna. Ps. w moim przednim xtrze padł tłoczek w klamce, mam jednak nadzieję że to problem jednostkowy, przynajmniej tak mnie utwierdzano
-
Nie wątpię że dziesiątki ludzi posiada dobre elixiry czy juicy. Z mojego doświadczenia w pracy są to jednak najczęściej pojawiające się hamulce tarczowe hydrauliczne. Co do mechanicznych bb to pod względem bezawaryjności też nie jest najlepiej. Częściej niż mechaniczne shimano czy tektro bebeki chorują na zapieczone zaciski, szczególnie wewnętrzny ustawiany manualnie tłoczek. Tu są ciężkie warunki eksploatacyjne i jest to częsty problem którego nie ma w przypadku pozostałych firm, mimo że produkty mechaniczne avida są droższe i teoretycznie lepiej dopracowane niż konkurencja.
-
Automatyczną komorę negatywną mają floaty powietrzne, dampery. Patent prawie tak stary jak rower amortyzowany, sprawdza się bardzo dobrze i wątpię że ktoś się zastanawia nad możliwością użytkowania dwóch pompowanych komór. Był damper sid, też z niego i tego rozwiązania zrezygnowano. Chyba nikt nie płakał.
- 2 188 odpowiedzi
-
- dostrojenie
- rock shox reba
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Co będzie z tym tematem po zmianach systemu? Chyba (nareszcie) umrze naturalną śmiercią
- 2 188 odpowiedzi
-
- dostrojenie
- rock shox reba
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Z reguły w czasie jazdy na rowerze błoto lata w kierunku pionowym. Zastanawia mnie to że wiele osób ma tak drastyczne, traumatyczne przeżycia. Ja w takiej sytuacji wkładam małego imbusa w gniazdo bolta i wydrapuję zawartość. Przed błotnistym maratonem można zakleić smarem gniazdo w bolcie. W błotnistych warunkach traumatycznym przeżyciem wg mnie jest zmiana dętki.
-
Moim zdaniem demontaż koła które zapięte jest do roweru bolt-onem wcale nie jest wolniejsze niż koła z szybkozamykaczem. Przy zmianie dętki (w większości przypadków) trzeba sięgać po łyżki, samą dętkę oczywiście i - jeśli ktoś ma odrobinę rozsądku - wozi ze sobą niezbędnik. Sięgnięcie po niego przy okazji nie jest wg mnie żadnym problemem. Kręcenie nakrętką od szybkozamykacza też niekoniecznie oznacza trafienie z siłą dokręcenia od pierwszej próby - przy bolcie dokręcam bez powtórek.
-
Ja bym nie przesadzał z obawami. Mam obręcze typowo xc, mavic slr, dt 4,2 z szerokością wewnętrzną 17mm i "extremalną" mavic d 321, która służy do ostrzejszej eksploatacji z oponami do 2,5cala. Po założeniu tej samej gumki 2,4 nie byłem w stanie dostrzec różnicy w ułożeniu i kształcie opony.
-
A nie zauważyłeś że pod tą marką oferowane jest wiele produktów niekawowych i to całkiem dobrej jakości?
- 18 odpowiedzi
-
- Kamera akcji
- kamera
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Właśnie dlatego rf shimano z systemem dual release jest dwa razy lepsze, bo dopuszcza możliwość wyboru. Ciekawe że mi łatwiej obsługuje się kciukiem obie dźwignie shimano niż srama.
-
Bo triggery to jest złe rozwiązanie Ja mam dużo dobrej woli, miałem też możliwość spróbować i tańszych i droższych, z regulacją ustawienia dźwigni pod kciuk. Nawet gdy kombinowałem z jej pozycją to i tak nie miałem optymalnej pozycji do obsługi i moje łapy przyjmowały dosyć nienaturalne ustawienie. Pod tym względem shimano z opcją palec wskazujący/kciuk jest lepsze bo poszerza zakres dogodności ustawienia i wyboru palców obsługujących. Dużo ergonomiczniejszym rozwiązaniem jest double tap srama, gdzie jest tylko jedna dźwignia i można znaleźć optymalne dla niej ustawienie, co udało mi się bardzo szybko w przeciwieństwie do triggerów. Źeby nie było - troche podpuszczam ale fakt faktem że to jedyne manetki z którymi się nie mogłem dogadać.
-
[rama] Accent Peak29 i [rower] na niej zbudowany
tobo odpowiedział PrzemkoVonLezajsk → na temat → Rowery i ramy rowerowe
Sztywność wzdłużna czy poprzeczna? Wzdłużnie może i ok, za to poprzecznie średnio, nowe klamki i zaciski potrzebują bh90 -
O co chodzi z tą awaryjnością? Ano o to że avid to ogólnie mówiąc gówno jest. To najpopularniejszy przyjaciel serwisanta jeśli chodzi o moją pracę. Wymieniać problemy - no to może tak jak leci: puchnące uszczelki tłoczka, padnięte tłoczki zacisku, nierównomierna praca tłoczków, uszkodzenia membran zbiornika wyrównawczego. Do tego dochodzą: beznadziejna jakość zalania fabrycznego (nierównomierna praca dźwigni, zapowietrzenie, nadmiar płynu). Można znaleźć coś więcej dla tak prostego urządzenia jak hamulec rowerowy? Od hamulca wymaga się by hamował, to po pierwsze. Żeby robił to na dobrym poziomie to drugie. I po trzecie - by nie dał się zauważyć jako produkt zwany "wrzód na dupie". Cena nie ma nic do wymagania jakości - skoro producent deklaruje że jego produkt będzie wolny od wad produkcyjnych i materiałowych przez dwa lata to wg mnie tyle minimalnie nie powinno być konieczności ingerencji serwisowej z powodu wadliwych elementów składowych. Czego można oczekiwać/wymagać płacąc więcej? Ładniejszego wyglądu "na czasie", odporności na warunki atmosferyczne, lepszej siły i modulacji. Hamulec z linka safiana - xx - jeden nowy leży w pudełku i już jest padnięty, klamka muli.
-
[rama] Accent Peak29 i [rower] na niej zbudowany
tobo odpowiedział PrzemkoVonLezajsk → na temat → Rowery i ramy rowerowe
Jeśli tłoczek jest w pozycji wysuniętej "po zesztywnieniu" to można go zgwałcić kombinerkami - rozkręcić zacisk i złapać połowę z sztywnym tłoczkiem z obu stron - jeśli tłoczek ruszy się w stronę ustawienia początkowego to już coś. -
iu Dawno temu gdy jeździłem w prawdziwym terenie na prawdziwym rowerze i masa sprzętu nie miała znaczenia, byłem w stanie bez uszczerbku na zdrowiu "uciągnąć" - brykając turystycznie - zjazdowe koła na zjazdowych oponkach I na takich oponkach i kołach bez problemu mogłem pokonywać miejską dżunglę nie podnosząc przedniego ani tylnego koła na miejskich przeszkodach i nie ruszając też z siodła tyłka. Przy tak mało lotnym i finezyjnym stylu jazdy, przy ciśnieniach rzędu 1 atmosfery nigdy - przez 12 lat - nie wygiąłem obręczy, nie przeciąłem opony i - w wymienionych sytuacjach - nie złapałem snejka. Może w miejscu mojego zamieszkania panowała inna grawitacja, a może byłem wybrańcem. Ale dało się, bez problemu. Przy mejskim widelcu o skoku 180mm łyknięcie krawężnika nie stanowi problemu
