-
Liczba zawartości
1 980 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez Mentos
-
A IG poprawiło?
-
No tak, sorry, skrót myślowy. Kolejny wypust XT czerpiący z nowych technologii XTRa miałem na myśli np. fajnie przekonstruowana klamka z "podpórką" co mi się bardzo podoba. Ale dobrze wiedzieć, że ważki czuwają i czytają całość ;-). Jednak nie 4tłokowe XT było sednem mej wypowiedzi a traktowanie sprzętu z klapkami na oczach/tylko z pkt. widzenia "panie trenerze, łyda mi dziś podaje..." ;-) i na tej podstawie wypowiadanie nonsensów że miękkie przełożenia Eagle'a czy nowego XTR'a to bez sens.
-
Czemu tak uparcie na XTR'a patrzycie z pkt widzenia ścigania się tylko? Naprawdę nie potraficie na rower popatrzeć inaczej? Ja akurat też zawsze wolałem XT, ale obecnie nawet shietmano podzieliło jeszcze wyraźniej XTR'a na w zasadzie 2 grupy, tfutfu krosiwo + mniammniam trail ;-). Wystarczy popatrzeć na hample. Te enduro ma zupełnie inne zaciski oczywiście 4 tłokowe, ale też klamki są całkiem inne. Mam teraz XTR te poprzedniki obecnych w ęduro bajku a w hardtailu SLX'a i XTR jest sporo lepszy pomimo że podobny/też 2 tłoczkowy. Teraz będzie 4tłoczkowy i myślę że to będzie świetna propozycja dla ędurowego amatora lubiącego się po górach poszlajać a od Sainta lżejsze/ładniejsze a nie droższe. Jak niedawno z 2200m spadałem a potem jeszcze raz z 1700 paluchy od zaciskania bolały pomimo, że hample hamowały cały czas jak należy. I chyba nie będę czekał aż XT Trail 4tłokowy się pojawi za 2 lata zwłąszcza, że konkurencja w kwestii hamulców akurat jest daleko w tyle. Bardzo fajna też jest manetka do mykmyka.
-
no ale ja dokładnie to chciałem wątpiącym w sens ultra miekkich przełożeń w prawdziwych górach zwłaszcza w rowerach ęduro powiedzieć, jest sens takich przełożeń jak najbardziej, jest sens na takich jechać i jest szybciej niż z buta ;-)
-
"tętno, czołówka, bieganie". Nie wiem czy to dalej rozważanie o sensowności super miękkich przełożeń ale jeśli tak to są to słowa klucze w niezrozumieniu dlaczego takie przełożenia się stosuje. Widzę patrzycie prawie wszyscy i cały czas z pkt widzenia zapitalania na zawodach, jakiś treningów itepe. W Eduraczu nie mam licznika, nie mam pulsometru bo nie są mi potrzebne. Tak miękkie przełożenia nie są po to by się ścigać, ale po to by jechać jak najdłużej zamiast pchać. Oczywiście że więcej się straci energii jadąc 5min długą na 500m ściankę niż ją podchodząc z buta w 7min, ale za to się ją podjeżdża! Na enduro tripach nigdzie się nam nie spieszy, a zresztą i tak zwykle czekam spokojnie na resztę. Masz siłę to jedziesz, nie masz siły to pchasz, proste. A jak się nie da nawet pchać to się wrzuca rower na plery i się idzie krok po kroczku jakieś stromizny. No i po całodniowym tripie w górach 10ta ścianka choć załóżmy ma to samo nachylenie i długiość co pierwsza jest zawsze i przez każdego pokonywana na miększym przełożeniu niż ta pierwsza, albo częściej z buta ;-) Dlarego supermiękkie przełożenia są jak najbardziej zasadne i nie mają nic wspólnego z jakimiś MegaRange ostatnimi ratunkowymi przełożeniami w tanich grupach dla jakiś lebiod. Podobnie nie mają też nic wspólnego ze ściganckimi krosiwami.
-
Nie czepiaj się, MTB to tylko był taki przykład tłumaczenia na koniec. Czemu nie przeczytasz ze zrozumieniem co napisałem tylko się oburzasz, że masz płasko, ja Ci teren zniwelowałem czy co? Przecież pisałem, że na takie płaskie monotonne piaszczyste równinki jak Mazowsze które dobrze znam to Plus albo Fat są sensowne a to przecież jak najbardziej rowery zaliczane do MTB. Ja i tak bym wybrał zwykłą 29kę w hardtailu bo to uniwersalne rozwiązanie, byle nie jakieś fulle trail, all mountain czy ęduro no bo po co? A w całej tej dyskusji i tak nie chodziło o rodzaj roweru a tylko o to że jeżdżąc po takiej płaskownicy nie zrozumiesz dlaczego Eagle się przydaje i będziesz pitolił że to niepotrzebne - najedzony głodnego nie zrozumie - teraz paniał? Co do zawodów bo widzę tu dla większości to jest jakiś wymiernik "bo na zawodach". Dla mnie żaden bo nie patrzę na rower i sprzęt z tego pkt widzenia w ogóle i myślę że bardzo wielu klientów Eagla też. Swoją drogą to co widziałem na tym filmiku z Mazowsza to na pewno nazywanie tego zawodami MTB to duże naciągactwo, maszyny MTB XC 29ery oczywiście wydają się tam najlepsze, przełożenia też bym pewnie 32 x 36 co najwyżej użył na takie pofałdowania, ale zawody to bym bardziej nazwał ATB od All Terrain Bike zresztą kiedyś takie nazewnictwo funkcjonowało :D. By zobaczyć jakiś trudniejszy teren nie trzeba jechać w góry to fakt, zapraszam na południową Jurę, naprawdę wystarczy ale te Mazowieckie traski są śmieszne po prostu dla mnie ;-). A co do sensowności Eagla vs zawody to nie ma 2 zdań, na pewno lepiej pchać/podbiegać niż ciągnąć 28 czy 30x50 ale nie po to Eagla zrobiono. Jadąc np na Fatrze 50km górami i ładując z pedała ścianki po kilkaset metrów na 28 jajo x 50 (29er żeby była jasność) Ci prowadzący zostają daleko w tyle, więc niech nikt nie pitoli że nie ma to sensu czy szybciej z buta. No chyba że ktoś ma siły biec ;-). No i dochodzi też nie mało istotna kwestia satysfakcji że się wjechało a nie wepchało prawda?
-
absolutnie nie jest wystarczający, jeśli lubisz podjeżdżać wszystko 30ka czy tam 28 w owalu się bardzo często przydaje, zresztą niby po co robią zębatki 28 czy 30? z samej nazwy to wynika Mountain = Góry tak?
-
Nie, ale mieszkałem, jeździłem i te mazowieckie placki terytorialne to dla mnie monotonna tragedia. Jak kolega wspomniał na tą płaską piaskownicę jeśli już teren i MTB to jakiś Plus albo Fat jest idealny, ale przełożeń Eagla raczej nie będziesz faktycznie potrzebował. I o to chodzi z tym że gór i górskich przełożeń nie zrozumiesz z takiego płaskiego punktu widzenia/doświadczenia.
-
28T oval z 50ką nawet przy mocarnej łydzie się bardzo przydaje, ale fakt, w prawdziwych górach. A bezgłośne sprzęgło też już widzieliśmy, inna sprawa że inne rozwiązanie.
-
"w MTB rzadko używam 46T w 1x11" - hmmm, widać żeś ze stólicy, na płaskim to pewnie i 36 starcza szczerze mówiąc. W ogóle dal mnie rower MTB na takich płaskich terenach można skwitować pytaniem po co? Jeżdziłeś kiedyś Ęduro po ciężkich górach/myślisz że skąd powodzenie Eagla?
-
Po tłumaczeniu na inglisz widzę że mają jakiś łańcuch 12kę od KMC - "compatible with 12-speed chains" czyli jak rozumiem oba łańcuchy 12kowe XTR i EAGLE mają tą samą szerokość/są zamienne? No i tak czytam o tym pasowaniu do bębenków sh*tmano ale z jakimś przesunięciem do wewnątrz i specjalnym adapterem umożliwiającym dodatkowo założenie 10ki. Ktoś to rozumie, niby jak się ten adapter zakłada i jaka 10ka pod niego pasuje?
-
no dokładnie, wykazują coś tam lepiej o pierdyliard procent co na gówno komukolwiek jest potrzebne ;-). Zaraz będziemy mieli dodatkowy pechowy 13ty ząbek i piastę SuperDuperOverBoost z rozstawem 150 co już było 20 lat temu i można było od razu ;-).
-
No z tymi Ispecami to naprawdę przeginają na maxa, już się namęczyłem z przeróbkami by pod Ispeca nie wiem 1, A? zamontować pod kierę manetkę BikeYoke do mykmyka. Ale z tym bębenkiem nowym to wyjścia za bardzo nie mieli i powiem szczerze nieźle im to wyszło. W sumie innowacja w tym elemencie po ilu latach 30tu?
-
oczywiście, nawet jak nie było onegdaj alternatywy do Magury HS33 to się męczyłem z Gripami aż pojawiły się 8kowe manetki LX które i tak trzabyłoprzerabiać ;-), niestety dla mnie to jest dopiero ergonomiczna porażka jak nie można praktycznie hamując redukować ;-)
-
eee tam @Cona78, nie czytasz co żem napisał. Ergonomia tej sraczkowej manetkowej tandety z dupy to jedno, ale mnie doskwiera też brak podwójnego zrzucania czyli 5 czy 6 kliknięć na całą kasetę zamiast 11tu a to jest mega w trym SRAMie wqrwiające, no i trzeba paluch odpuszczać by zluzować linkę a w XT/XTR wystarczy wcisnąć. Notabene czasem lubię też użyć wskazującego do zrzucenia czego oczywiście w SRAMie też ch wie czemu nie ma (patenty?). W każdym razie manetki SRAM'a niemiłosiernie niestety są prymitywne i odstają od Shiitmano, dlatego chyba faktycznie jak nawet teoretycznie nikt nic sensownego do dodania nie ma będę tym testerem alfa czy tam beta ;-) Aaa, i już mam plan na wywalenie tej obleśnej nazwy, będę polerował link na przerzutce ;-)
-
Dawno nic nowego w temacie ale ja mam taką zagwozdkę i może ktoś gdzieś znalazł, albo na teraz to raczej przemyślał. Generalnie przelazłem z 2x10 od razu na Eagla w ęduraczu. Zrobiłem to z bólem serca bo nie trawię tej nazwy SRAM, dla mnie wciąż nie przełazi mi przez dupę bo czy ktoś kupił by w PL prestiżowy samochód z pod jakiejś niby nowej prestiżowej marki np. RZYGAM ? ;-). Ale sama jazda na enduraczu jest bardzo fajna, jestem z GXa zadowolony. Np. coś wobec czego byłem mocno sceptyczny nie ma na razie miejsca. Przekos łańcucha nieco większy, ale cofać korbami mogę ile chcę, biegi włażą ładnie, zakres z jajkiem 28 fajny bo lubię ścianki podjeżdżać a na zjazdach i tak grawitacja. No i te najfajniejsze aspekty. Lewa manetka Yoke do mykmyka pod kierą jest super wygodna a jedna manetka do zmian biegów nie wymaga monitorka by na przekosy uważać do czego przywykłem bo już nic nie trzeba kombinować. No i ta cisza na zjazdach bo nie ma przedniego mecha/słychać tylko sapanie amorów - naprawdę fajnie. Natomiast nie mogę przeboleć fatalnej manetki. W sensie redukcja jest fajna, ale górna wajcha jest nieergonomiczna i jej działanie to porażka vs sh*tmano XT/XTR. Nie można zrzucić o dwa tylko trzeba klikać szalenie te 12 biegów jak nagle wyjdzie potrzeba przyspieszenia za jakimś nawisem z górki. No i brakuje mi bardzo natychmiastowej reakcji czyli Instant Relaease, tu niestety SRAM strasznie odstaje. Ale dlatego własnie czekałem na 12kę od Shiitmano by pożenić jakoś manetkę XTR z Eaglem. I tu pytanie bardziej teoretyczne jak uważacie - czy będzie się to dało pożenić? Przypuszczam, że może być problem z ilością ciągniętej linki + przełożeniem na przerzutce tylnej, ale jak patrzę na SRAMowskiego GXa i sposób ciągnięcia linki idzie to obejść przygotowując taki własny kawałek plastiku wyrzeźbiony z alu na którym się linka przed śrubą opiera. Bo jak widzę jest do zdjęcia/przerobienia/zrobienia/założenia. Tam można wg mnie zmienić/dostosować łatwo ilość ciągniętej linki i przełożenie do manetki XTR - co wy na to?
-
[rower] Romet 29er, czyli pretekst do dyskusji o stali
Mentos odpowiedział Wiewiór → na temat → Rowery/ramy
ofset to obczaiłem bo na boosta tożem nie przeskoczył ale już widze, THX -
[rower] Romet 29er, czyli pretekst do dyskusji o stali
Mentos odpowiedział Wiewiór → na temat → Rowery/ramy
ooo, trzeszczał, uwielbiam to. A tfutfu Sram ma tak samo mocowany blacik jak RF czy jakoś inaczej? -
[rower] Romet 29er, czyli pretekst do dyskusji o stali
Mentos odpowiedział Wiewiór → na temat → Rowery/ramy
a no tak, przecież poza szeroko/wąsko mamy i góra/dól ;-) -
[rower] Romet 29er, czyli pretekst do dyskusji o stali
Mentos odpowiedział Wiewiór → na temat → Rowery/ramy
No właśnie jak to jest z tą zmianą długości łańcucha bo ponoć ma tego nie być. Jednak założone jajko (AbsoluteBlack 28) do 1x12 w ęduraczu i widze, że wózek przerzutki na tyle lekko jednak pływa co by świadczyło że jednak zmienia się długość łańcucha/wyklucza zastosowanie w singlach bez napinacza? A no i które się okazały najtrwalsze? -
[rower] Romet 29er, czyli pretekst do dyskusji o stali
Mentos odpowiedział Wiewiór → na temat → Rowery/ramy
jak ci tam idzie na tym jaju? -
[rower] Romet 29er, czyli pretekst do dyskusji o stali
Mentos odpowiedział Wiewiór → na temat → Rowery/ramy
17 cali to będzie Medium więc Ci spasi idealnie, bierz i się nie zastanawiaj, za pół ceny warto. No i ten zayebisty kolor podobnie jak pomarańczowy. Najlepsza stalowa rama na jakiej chulałem, very uniwersalna i normalna/nie udziwniana jakimiś chorymi patentami z linkami wewnątrz ciągniętymi, zwłaszcza tymi od hamulca ;-) -
[rower] Romet 29er, czyli pretekst do dyskusji o stali
Mentos odpowiedział Wiewiór → na temat → Rowery/ramy
" Ponadto praktycznie nie wymaga konserwacji, a wyjątkowo trwały, układ napędowy pasa może być dostarczony jako alternatywy dla tradycyjnej sieci. ". Zresztą więcej takich fajnych kwiatków, gugiel tłumacz to jest jednak "gupi" ;-). Generalnie fajna taka skrzynka, pasek i nierdzewka - idealne do takich zastosowań. Ale haki tylnego koła to nie budzą zaufania w ogóle ;-0 -
[rower] Romet 29er, czyli pretekst do dyskusji o stali
Mentos odpowiedział Wiewiór → na temat → Rowery/ramy
ej tam, se zobaczy to se zmieni na 8kę albo innego Srającego wielobiega, Inbred na wyglądzie nie ucierpii a i mercedesa za 100 tysi przecież nie kupił, ja tylko ino ostrzegam co by se zębów o mostek nie wybił co osobiście prawie przeżyłem pod górkę ;-) No i te opory wewnętrzne naprawdę i niestety czuć. Aaaa, i żeby nie było że trolllowo ściemniam, wrzucam link do fotek na czym to złożyłem (pierwsze i drugie zdjęcie) a potem jak mi kaskę za Alfinę oddali to na zwykłe XT zmieniłem i jako singla bez straty kasy cały bajk opyliłem ;-) https://photos.google.com/album/AF1QipP94-AFvkrl1Y9wJUn97phbHdLdyUKKYkUJawBU -
[rower] Romet 29er, czyli pretekst do dyskusji o stali
Mentos odpowiedział Wiewiór → na temat → Rowery/ramy
A kupa, nic nie wyszło i gówno prawda ;-) . Miałem dwie Alfiny 11 i powiem szczerze pomimo zachwytu na początku jak to genialne rozwiązanie to okazało się porażką totalną. Jakość i brak precyzji zmiany biegów, przeskakiwanie, odpuszczanie ciągu gdy się stanęło na pedałach, gubienie się w zmianach itp było wręcz niebezpieczne ! Dobrze, że sh*tmano umiało się po wymianie na kolejną niby usprawnioną wersję (nadal wadliwą) przyznać, że to nienaprawialna kupa i że to krótko mówiąc badziew i zwróciło mi kasę po prawie 2 latach i to za wszystko co do tego kupiłem, czyli piasta, manetka i cały osprzęt. Współczuję.
