Forum rowerowe

  • Jesteśmyna
Sezon zimowy - narciarstwo, snowboard

- - - - -

[kultura jazdy] pozdrowienia na drodze


230 odpowiedzi w tym temacie

#1 ElaPazurcyno

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 2 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Tarnowskie Góry
  • Imię:Janusz

Napisano 22 sierpień 2010 - 21:27

Witam.
Na wstępie się pragnę się przywitać - pozdrawiam wszystkich.
Wracając do meritum: jeżdżę od niespełna roku i jak do tej pory miałem więcej wspólnego z motocyklami, gdzie bardzo popularne było pozdrawianie się nawzajem kierowców (oczywiście były wyjątki, gdzie osoba prowadząca jakiegoś sporta w hawajskie koszulce i spodenkach nie oddawała pozdrowienia). Mnie taki nawyk wszedł w krew i widząc nadjeżdżającego z naprzeciw / omijanego rowerzystę pozdrawiam go podnosząc dłoń, ale większość nie zwraca uwagi na to.
Moje pytanie brzmi: czy istnieje wśród rowerzystów jakaś forma pozdrowienia, czy też pozdrawiają się tylko swoje grupy między sobą (np. kolarze).
Pozdrawiam Janusz
Up the Irons

Rowery

  • admin

#2 BUBUs

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 2
  • 91 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Pabianice
  • Imię:Piotr

Napisano 22 sierpień 2010 - 21:39

Rowerzyści pozdrawiają się, poprzez podniesienie ręki. Takie pozdrowienia zazwyczaj są pomiędzy rowerzystami w kaskach. Osoby bez kasków nie odwzajemniają się zazwyczaj, bo nawet nie wiedzą o co chodzi :D

#3 Cox

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 6
  • 480 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wałbrzych MIASTO MTB
  • Imię:Grzegorz
Garaż Rower

Napisano 22 sierpień 2010 - 21:52

no prawdziwego rowerzyste poznasz wlasnie po kasku, uniesienie reki, albo nawet siema, czesc (do mlodszych) albo dzien dobry do starszych tez moze byc

a z tym ze osoby bez kasku nie zwracaja uwagi na takie pozdrowienia to prawda, zreszta takim od pewnego czasu to nawet nie macham :D

#4 cybul26

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 127 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Starogard Gdański
  • Imię:Paweł

Napisano 22 sierpień 2010 - 21:54

Wśród rowerzystów również panuje taki zwyczaj :D Jest to bardzo miłe, gdy na trasie jakiś inny rowerzysta cię pozdrawia. Nie ma co się zrażać, gdy ktoś inny nie odwzajemni tego gestu :)

#5 Yuurei

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 3
  • 224 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię:Bartek

Napisano 22 sierpień 2010 - 21:59

Co za bzdura z tym, że pozdrawiają się rowerzyści w kaskach. A Ci bez kasków to nie rowerzyści? Ja na przykład nie pozdrawiam tych w kaskach ale za to ze skrzypiącym łańcuchem. I co? ;p

Ale tak bardziej serio jest tak, że pozdrawianie nie zależy od ubioru. Mijam masę ludzi w ciuchach (i w kaskach) za łączną kwotę większą niż niektóre rowery, którzy na pozdrowienie reagują jak bym chciał od nich myto za jazdę (zdziwienie ogólnie). Sporo ludzi w mieście nie pozdrawia z prozaicznego powodu - jak by mieli pozdrawiać każdego mijanego rowerzystę to by w zasadzie mogli jechać non-stop z ręką w górze. Co innego na szlaku.

Ja przyjąłem zasadę pozdrawiania w poniedziałki, środy i piątki. No i w weekendy na trasie innej niż miejska. Resztę dni pozostawiam dla innych, niech mnie też ktoś pozdrowi ;-)
Your ability to brake is Your right to speed.

Rowery

  • admin

#6 ElaPazurcyno

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 2 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Tarnowskie Góry
  • Imię:Janusz

Napisano 22 sierpień 2010 - 22:05

Dziękuję za odpowiedzi - kasku faktycznie nie posiadam - w czapce jeżdżę. Ale zrozumiałem sedno - decyduje ogólne postrzeganie danego rowerzysty - czyli tak jak w motocyklach. Ale mimo wszystko natrętnie będę pozdrawiał wszystkich - miły gest zwiększający kulturę na drodze.
Pozdrawiam
Up the Irons

#7 kantele

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 6
  • 1150 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Warszawa
  • Imię:Marta

Napisano 23 sierpień 2010 - 11:08

ja pozdrawiam poza warszawą :) inaczej by mi ręka zwiędła.
i pozdrawiam rowerzystów, którzy wyglądają na umiejących jeździć choć trochę. wygląd to kwestia względna, np. jak widzę zupełnie nie-pro ubranego gościa pedałującego z wysoką kadencją to pozdrawiam bo to z reguły oznacza, że umie jeździć ;) pozdrawiam też obładowanych sakwiarzy bo ich podziwiam :)
wczoraj wracając z Serocka pozdrowiłam grupkę chłopaków na ścinarkach (ciuchy pro ale bez kasków) i tylko jeden odmachał a jeden skinął głową... reszta być może nie zwróciła uwagi :)
jadących zygzakiem nie pozdrawiam, choćby nie wiem jak pro wyglądali :)
"there are 10 kinds of people in the world: those who understand binary and those who don't"
Dołączona grafika

#8 Sonix

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 36
  • 953 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Piekary Śląskie / Siemianowice Śląskie
  • Imię:Tomasz
Garaż Rower

Napisano 23 sierpień 2010 - 11:43

Nawet Ci którzy posiadają kaski rzadko kiedy pozdrawiają. Często na trasie właśnie robię gest ręką w stronę rowerzysty jadącego z naprzeciwka i tylko widzę zdziwienie gościa nic więcej.
Pozdrawiam Tomasz

#9 Wojtas94

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 8 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Rawicz
  • Imię:Wojciech

Napisano 23 sierpień 2010 - 12:16

Ja podczas jazdy , widzac z nad przeciwka jakiegoś kolesia wyglądajacego jak kolarz to oczywiscie pozdrawiam go , w gescie podnoszenia ręki ;)
nigdy jeszcze mi sie tak nie zdarzyło żeby koleś ukrywał zdziwienie lub nie odmachnął..:)

Użytkownik Odi edytował ten post 25 sierpień 2010 - 20:01


#10 Krzysieek

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 3
  • 82 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
  • Imię:Krzysiek
Garaż Rower

Napisano 24 sierpień 2010 - 20:52

Dziwnie jakoś z tym pozdrawianiem. Pozdrawiałbym, ale większość ludzi olewa, więc jakoś mi się nie chce.
Inna rzecz, że mnie, podobnie jak koledze kilka postów wyżej, ręka by odpadła, gdybym miał każdemu w Krakowie machać.
Dołączona grafika

#11 DEVILEK

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 2
  • 106 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Katowice

Napisano 24 sierpień 2010 - 21:09

Ja znowu nie trafilem jeszcze na osobe, ktora to chcialaby pozdrowic. Zwyczaj jest mi znany, ale jakos srednio praktykowany. Aczkolwiek milo jest taki gest otrzymac, szczegolnie w dluzszej trasie.

#12 Niedźwiedź

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 46
  • 1392 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię:Piotrek
Garaż Rower

Napisano 24 sierpień 2010 - 21:12

Wyświetl postUżytkownik Krzysieek dnia 24 sierpień 2010 - 20:52 napisał

Dziwnie jakoś z tym pozdrawianiem. Pozdrawiałbym, ale większość ludzi olewa, więc jakoś mi się nie chce.
Inna rzecz, że mnie, podobnie jak koledze kilka postów wyżej, ręka by odpadła, gdybym miał każdemu w Krakowie machać.

Dlatego w mieście się nie macha ;)
Zadam ci bardzo głupie pytanie (...) W jakim miejscu w kole znajduje się dętka?
Fragment autentycznej wiadomości, jaką dostałem przez PW na forum

#13 morganfriman

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 5
  • 397 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdynia
  • Imię:Karol

Napisano 24 sierpień 2010 - 21:48

w 3miescie w miescie nikt nie pozdrawia ale wystarczy wyjechac poza granice by ludzie zaczeli machac ;)

#14 Sorcerer

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 20
  • 1153 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa/Lublin

Napisano 24 sierpień 2010 - 21:55

Problem jest taki ze wyjezdzajac z naprzeciwka odrywajac reke (pozdrawiajac)jest szansa skleic sie... A do tragedii niedaleko.

Ja mam inny patent, wychylam lekko nadgarstek i palce do gory, ale slabo widac. To niestety nie zagle ze mozna spokojnie wymachiwać, aczkolwiek i na zaglach jak potrafi zawiac ladne 5-8B to lepiej trzymac siebie i rzeczy niz pozdrawiac.

#15 Crazyk

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 17
  • 764 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Dziwnów / Poznań

Napisano 25 sierpień 2010 - 06:09

Sorcerer, nie przesadzajmy :icon_cool: Pozdrowienie to oderwanie ręki za sekundę. Picie/jedzenie w drodze jest 100x bardziej niebezpieczne a mimo to każdy to robi. U mnie w okolicy poza miastem większość pozdrawia, a jak ja pozdrawiam to prawie zawsze odwzajemniają pozdrowienie (oczywiście mówię o osobach, wyglądających na zaawansowanych bikerów).

#16 Yuurei

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 3
  • 224 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię:Bartek

Napisano 25 sierpień 2010 - 08:00

Jeśli uniesienie ręki w geście pozdrowienia może stworzyć zagrożenie to zawsze można kiwnąć głową i krzyknąć "Cześć". To jest widoczne i nawet słyszalne :wallbash:
Your ability to brake is Your right to speed.

#17 Voytas

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 8 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Nowa Ruda
  • Imię:Wojtas

Napisano 25 sierpień 2010 - 09:29

Tak na poważnie. Czy podniesienie ręki to taki wielki wysiłek? Szanujmy się nawzajem. Po nauki kultury jazdy wysyłam na wyprawę do Czech, sąsiedzi wiele by mogli nauczyć...
ROCK'N'ROWER

#18 zarathos

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 24 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Grudziądz
  • Imię:Jurek

Napisano 25 sierpień 2010 - 10:10

W życiu żaden nieznajomy rowerzysta mnie nie przywitał, a jeżdżę od smarkacza (czyli z 25 lat). Kasku nie wożę chociaż się przymierzam do kupienia - coraz starszy się robię, refleks nie ten więc pewnie dlatego. Inna sprawa, że na moje pozdrowienia też w zasadzie nikt nie odpowiada, więc po paru próbach dałem sobie spokój. Każdy gapi się w swój fragment asfaltu - ja też.

A, jest wyjątek - dzieci na rowerach w trasie z rodzicami zazwyczaj się uśmiechają, niektóre wołają z daleka dzień dobry. Rodzice... rodzice mają swój kawałek drogi do obserwowania i są tym bardzo zajęci.

#19 Noir

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 143 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków
  • Imię:Darek

Napisano 25 sierpień 2010 - 10:24

Wyświetl postUżytkownik Krzysieek dnia 24 sierpień 2010 - 20:52 napisał

Dziwnie jakoś z tym pozdrawianiem. Pozdrawiałbym, ale większość ludzi olewa, więc jakoś mi się nie chce.
Inna rzecz, że mnie, podobnie jak koledze kilka postów wyżej, ręka by odpadła, gdybym miał każdemu w Krakowie machać.

W mieście faktycznie sporo ludzi jeździ i trzeba by się namachać. Jednak kiedyś w deszczu jadąc w kierunku ronda Mogilskiego zostałe pozdrowiony przez innego rowerzyste :icon_mrgreen: równie zmoczonego jak ja :) oczywiście odpowiedziałem na pozdrowienie.
Pozdrawiam
Darek

#20 Yuurei

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 3
  • 224 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Warszawa
  • Imię:Bartek

Napisano 25 sierpień 2010 - 10:29

Bo prawdziwego rowerzystę pozna się po tym jak jeździ i kiedy jeździ a nie po tym co ma na sobie ;-)
Your ability to brake is Your right to speed.




Podobne tematy Collapse