Ilość obrotów korbą nie powie za bardzo w jakim stanie są łożyska. Dla przykładu używam wkładu marki Accent - zastosowane łożysko o oznaczeniu 2RS, czyli uszczelnione z jednej i drugiej strony. Do tego plastikowa redukcja i w to wchodzi korba. Nie ma tutaj rozbudowanego systemu uszczelnień, dlatego korba wprawiona w ruch kręci się i kręci. Kolegi rower co robiłem ma suport SRAM DUB, który ma znacznie bardziej rozbudowane uszczelnienia (dodatkowe oringi) - jest sprawny, ale zamontowana w nim korba nie zakręci się tyle razy co moja.
Można położyć sobie rękę na siodełku i drugą zakręcić korbą - uszkodzone łożysko przenosi wtedy drgania na rurę podsiodłową i czujesz wibracje na siodełku/ręce.
Może też być tak, że łożysko stoi dęba - w ogóle się nie obraca, ale z powodu smaru nałożonego na oś korby i tak będzie się ona obracała tylko, że ciężej. Jak ktoś jeździ na takim zatartym łożysko, to widać wytarcie na osi korby. Tak jak widać wytarcie na tej ośce od piasty.
Kółka od przerzutki też trzeba wykręcić - zdjąć metalowe tulejki i wyczyścić brud pod nimi. Zobaczyć jak się kręcą łożyska. Do tego serwis sprzęgiełka bym zrobił. TUTAJ bardzo dokładne pokazane co i jak, ale nie musisz odkręcać zewnętrznego wózka jeśli obraca się płynnie. Po umyciu przerzutki na sworznie i sprężynę napinającą stosuję MUC-OFF MO-94.