Skocz do zawartości
rauf

[9421g] Specialized Stumpjumper FSR Carbon Pro 2010

Rekomendowane odpowiedzi

Smokey3

Fajne tereny, ale z tej mapy co nam pokazałeś to widzę, że sporo w tej Chorwacji jest takich terenów :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
yhek

Chorwacja to raj dla rowerzysty ale pogoda w sezonie letnim nie do wytrzymania. Polecam startować tak końcem września max do końca maja.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
restonfrets

Dołączam się do wszystkich pochwał na temat roweru. Cudny, przy okazji wspaniałe zdjęcia, pogratulować ręki do ujęć. I Twój rower mnie przekonał, sprzdaje obecny rower, inwestuje w fulla od speca :) Tylko niestety mój będzie mniej doinwestowany. Ale patrząc na Twój rower już chciałbym mieć takiego pod ręką i ruszyć w góry! Pozdrawiam!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Cox

Miłe, że się podoba :rolleyes: Na pulpit dobra fota rowerowa powinna mieć też ciekawy 2 plan, jakis plener etc.

A jak już taki się trafi, to zwykle nie ma miejsca na aparat a telefonem to se...

img1332ab.jpg

img1321ab.jpg

img1323ab.jpg

 

można...

 

 

Można się pomylić, nieprawdaż? po co hulać do Chorwacji jak mamy takie cuda u nas :D

 

zdjecie,600,148584,20110103,andrzejowka-kamieniolom.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
rauf

@Cox, jęśli w Rybicy Leśnej (jak sama nazwa wskazuje!) podają świeże ryby i owoce morza to ja się piszę :P

 

A co do temperatur latem w cro to mam niezawodny sposób. Obojętnie czy po ochlaju, czy innych trudach letnich nocy po prostu wstaje o świcie i wyjeżdżam tak, żeby wrócić max na 10-10:30 z bułeczkami i prosciutto na śniadanie dla dzieci B) Słońce nie doskwiera, bo dopiero wstaje, powietrze pełne ozonu, węże jeszcze śpią a dzień zapowiada się świetnie :wub:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
yhek

Dokładnie tak, my jechaliśmy o 6-7 rano po pieczywo do odległego miasta mimo, że piekarnię mieliśmy u siebie na mniejscu tylko po to żeby sie z rańca przejechać. Po takich rannych 20-30km byliśmy jak nowo narodzeni bo to jak kolega mawia, lepsze niż kawa.

Wieczorem wyjeżdżaliśmy dopiero około 18-19.

 

PS. Gdybyś kiedyś zastanawiał sie nad sprzedażą rezerwuje sobie pierwszeństwo zakupu... :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
hellfirez1

normalnie zakochałem się w tym twoim specu :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Mario3m

Czyżby w tym roku żadnych ulepszeń i porno fotek? :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
rauf

Kolaz sie opier...papier to fot brak;)

 

PS cos jeszcze ulepszyc mozna? Hehe

 

 

Wiadomosc wyslana z urzadzenia przenosnego ;)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
adhed

rower marzenie, pięknie się prezentuje

 

też mam Stumpjumpera ale w aluminium i waży znacznie więcej :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
alfiq

Cześć. Mam taką samą ramę i amorek (reszta osprzętu trochę inna) ale o amorek właśnie mi chodzi. Rower stał sobie całą zimę na stojaku w mieszkaniu (przecież nigdzie indziej go nie mam na oku :) ) i przy pierwszym wyjeździe (jeszcze w lutym) zauważyłem, że po ugięciu na przeszkodzie lagi jakoś bardzo szybko wyskakują z powrotem, tak, jak by nie było tłumienia. Porównałem na szybko ze specem żony, gdzie jest RS Reba SL i tam wszystko odbywa się mięciutko, choć też szybko. W S140TA słychać wręcz jakiś stuk na koniec wyjazdu goleni, jakby nie było nic, co je hamuje. Przy czym tłumienie jest obecne, bo mniej więcej od 20 "klików" od najwolniejszego ustawienia tłumienia zaczynają lagi wyjeżdżać coraz wolniej. Natomiast powyżej tego (czyli od 20 klików wzwyż) jest już praktycznie bez różnicy, tylko "ziuuuu" i stuk na końcu. Przy czym nie przeszkadza to w jeździe, nie odbija mi koła na przeszkodach i jedzie się nadal jak na dywanie, ale takiego zjawiska na pewno przed zimą nie było. Najbardziej widoczne jest to przy skokach, bunnyhopach itp. gdzie ugięte wczesniej amorki wyprostowują się w locie. Z tyłu wszystko w porządku a z przodu taki głośny stuk. Próbowałem już z różnymi ustawieniami ciśnienia, Braina, tłumienia, bo myślałem, że się coś rozregulowało i np. ciśnienie jest za duże i wypycha lagi bez opamiętania, niestety - nic nie pomaga.

Oddałem rowerek do Kalego w Krakowie, ale nie poradził. Tzn. zaraz po odbiorze od niego było ciutkę lepiej (albo mi się zdawało, bo wielka jest siła autosugestii) ale teraz znów jest czapa. Nie znam się za bardzo na budowie tych elementów tłumiących, czy Twoim zdaniem czeka mnie wysyłka sprzętu do Czech (bo tam jest najbliższy oficjalny serwis Speca) z perspektywą zapłacenia ok. 700-800 zł za serwis, czy coś się da z tym zrobić ? Czy miałeś u siebie takie objawy ? 

Pozdrawiam 

 

P.S. Piękna maszyna. :)

Edytowane przez alfiq

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
rauf

Nie miałem takich objawów, czeka mnie też powoli serwis ale dampera, zaczął inaczej pracować (nie wiem, syczeć jakoś bardziej?) więc przy najbliższej okazji zobaczę co w AB mi poradzą.

 

ps witam po zimie ;)

 

_MG_8997_DxO_zpsc2ca66b3.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×