Skocz do zawartości

[Łańcuch] XTR - strzelił po 100 km...


kzielu

Rekomendowane odpowiedzi

Jak w temacie - praktycznie nowy, z minimalnym przebiegiem, reszta napędu równie nowa - strzelił dzisiaj na podjeździe, jedno z ogniw rozeszło się z jednej strony i trzymało się się tylko na końcówce pina... Pękł nie w miejscu gdzie był skuwany...

Jak dla mnie porażka na maksa - zawsze jeździłem na SRAMach, a teraz coś mnie wzięło na eksperymenty... Odechciało mi się....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeździłem na sramie, nie jestem zadowolony, teraz przetestuje kasetę i łańcuch shimano. Obstawiam jednak, że zapewne będzie jeździło się tak samo. W twoim wypadku łańcuch nie dał rady i pękł, teraz tylko skrócić o ogniwo i można jeździć dalej. To jest trochę jak z dętkami, można jeździć bez przygód cały sezon a kupisz nową taką samą i zaliczy 3 dziury podczas jednej jazdy. sh*t happens

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeździłem na sramie, nie jestem zadowolony, teraz przetestuje kasetę i łańcuch shimano. Obstawiam jednak, że zapewne będzie jeździło się tak samo. W twoim wypadku łańcuch nie dał rady i pękł, teraz tylko skrócić o ogniwo i można jeździć dalej. To jest trochę jak z dętkami, można jeździć bez przygód cały sezon a kupisz nową taką samą i zaliczy 3 dziury podczas jednej jazdy. sh*t happens

 

Happens, happens, tylko dlaczego po ~12 latach jeżdżenia na różnorakich SRAMach (głównie 8-biegowych z różnej półki) z którymi się nic nie działo, strzela świeżo kupiony najwyższy model Shimano...

Z dwojga złego wolę szybsze zużycie bo ledwo do domu wróciłem (oczywiście nie miałem narzędzia z zakuwaczem, jedynie ampule) a w pierwszym napotkanym rowerowym zalożyłem spinkę - niestety mieli tylko 8-biegowe - czymś to grozi (tak przy okazji) ?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Łańcuchy 9-biegowe są węższe, podobnie z zębatkami, po prostu na tej samej przestrzeni gdzie zawsze gościło 8 biegów trzeba upchać jeszcze jeden bieg, czyli wszystko zwęzić o ~10%. Normalnym jest, że traci na tym wytrzymałość komponentów, coś za coś. Do tego komponenty wyższych grup nie cechują się większa wytrzymałością a raczej lepszą pracą, mniejszą wagą i ciekawszym wyglądem, za to właśnie się płaci. Może miałeś pecha, raz na 12 lat się zdarzyło, nie ma co się denerwować.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z całym szacunkiem, ale myślę sobie, że łańcuch XTR powinien wytrzymać bez problemu zmianę biegów pod obciążeniem czy inne nawet nie zalecane mecyje. Szczególnie, że ma 100 kilo przebiegu. Albo jakaś wada materiałowa albo XTR nie jest aż tak dobry jakby mogło się wydawać. Osobiście ważę ponad 100 kilo, jeżdżę na SRAMach i nigdy nie miałem problemów z łańcuchem mimo, że nie traktuje ich delikatnie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mój SRAM PC-971 strzelił tylko raz od roku przy podjeździe na zjazdowce , łańcuch lekko nie ma , rzadko go smarowałem a km to ma z pewnością powyżej 1000ca . Wcześniej miałem Shimano na 8 i 9 i te notorycznie rwały się , a nawet pękały w nich ogniwa . Od siebie polecam SRAMA , łańcuch w rok padł raz ale lekko nie jest używany ( zima, błoto , deszcz itp ciężkie warunki ) . 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

miałeś pecha to na pewno - nie jest regułą że łańcuchy shimano rwą się po 100km przecież zresztą on się tylko rozkuł Moim zdaniem powinieneś zakuć go bez tego ogniwa pojeździć i jeśli się znów coś z nim stanie to wtedy już naprawdę coś jest z nim nie tak...

 

nie ma co porównywać łańcuchów 8rz. z 9rz.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

Nie zaciagnales go przypadniem, zmieniales biegi pod duzym obciazeniem, czy strzelil tak od siebie?

 

Zmieniałem biegi pod obciążeniem :) Tyle że nie robiłem tego pierwszy raz i te lata jeżdżenia bez problemów mnie tak rozpuściły że nie miałem narzędzia ze skuwaczem (w ogóle nie posiadam :) ) - niewiele brakowało a bym ~15 km z buta dawał albo wzywał posiłki bo komunikacji miejskiej tu akurat nie było...

 

Póki co dam mu szansę, kupię tylko przenośny skuwacz i spinkę na zapas będę woził... Jeżdżę regularnie do pracy (~25 km), więc tego typu niespodzianki powodujące dotarcie godzinę później raczej nie są mile widziane...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teoretycznie spinki Srama/Connexa nie pasują do łańcuchów HG, mimo wszystko jak się uprzesz to się uda, ale nie pochodzi długo...

Zrywanie łańcucha w większości przypadków następuje w czasie zmieniania biegów pod obciążeniem. Z moich obserwacji łańcuchy Shimano/KMC są wyjątkowo podatne na zerwania, są również po prostu mniej wytrzymałe w porównaniu do konkurencji.

Dlatego opisana sytuacja mnie nie dziwi :).

 

pozdrawiam

Adrian

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie porażka na maksa - zawsze jeździłem na SRAMach, a teraz coś mnie wzięło na eksperymenty... Odechciało mi się....

Zawsze moze zdarzyc sie wadliwy egzemplarz. Ja jezdze na 3 takich lancuchach przebieg laczny 5k km, zero problemow, bardzo wysoka kultura pracy.

 

Zmieniałem biegi pod obciążeniem :)

No to nie umiesz sie obchodzic z napedem, nie wiem skad oburzenie. Zepsules lancuch nieumiejetnym uzywaniem. Zmien nawyki, a bedzie dobrze. Naped powinien wtedy starczyc na dluzej :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zawsze moze zdarzyc sie wadliwy egzemplarz. Ja jezdze na 3 takich lancuchach przebieg laczny 5k km, zero problemow, bardzo wysoka kultura pracy.

 

 

No to nie umiesz sie obchodzic z napedem, nie wiem skad oburzenie. Zepsules lancuch nieumiejetnym uzywaniem. Zmien nawyki, a bedzie dobrze. Naped powinien wtedy starczyc na dluzej :)

 

Być może nie umiem, ale jakbyś przeczytał do końca mój post to z wieloma innymi się obchodziłem identycznie... Poza tym patrz wypowiedź poprzednika - dokładnie w takiej sytuacji byłem....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No wybacz proszę! Podjeżdżasz wśród drzew krętą ścieżką, nagle niespodziewana przeszkoda. I co, stajesz? Zmieniasz bieg bez obciążenia i ruszasz dalej? Nie, zmieniasz podjeżdżając! Pod obciążeniem! Bez przesady, to powinno bez bólu wytrzymać!

No offence.

Taa, nagle niespodziewana przeszkoda (rozumiem, że nagła to znaczy masz na reakcję ułamki sekund, a nie np. 2-5 :)) i akurat zdążysz pomyśleć o zmianie biegu, to zrobić i jeszcze zadziała zanim dojedziesz do tej przeszkody :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja chciałem tylko spytać o to...

 

Teoretycznie spinki Srama/Connexa nie pasują do łańcuchów HG, mimo wszystko jak się uprzesz to się uda, ale nie pochodzi długo..

Może się mylę, ale z tego co się orientuję Sram zaadoptował czy wręcz skopiował Shimanowski system HyperGlide dzięki czemu możliwe jest miksowanie napędu: kaseta Sram - łańcuch Shimano i na odwrót więc nie powinno być żadnego problemu z ww. spinkami. Sam mam PowerLinka na łańcuchu Shimano LX od 2 tys. km i nie widzę, słyszę nic niepokojącego.

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

Może się mylę, ale z tego co się orientuję Sram zaadoptował czy wręcz skopiował Shimanowski system HyperGlide dzięki czemu możliwe jest miksowanie napędu: kaseta Sram - łańcuch Shimano.

Pozdrawiam

Witam

Zgadzam się, napędy można miksować, moja uwaga dotyczyła spinek oraz łańcuchów Shimano.

Shimano zaleca skuwanie łańcuchów odpowiednimi pinami.

Zdarzały nam się przypadki pokrzywionych spinek na łańcuchach Shimano. Wasze posty skłaniają mnie jednak do przetestowania łańcuchów Shimano (o zgrozo:). Ewentualne uwagi są dla mnie bardzo cenne, nie twierdze że jestem nieomylny...

 

pozdrawiam

Adrian

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Teoretycznie spinki Srama/Connexa nie pasują do łańcuchów HG, mimo wszystko jak się uprzesz to się uda, ale nie pochodzi długo...

Akurat... W crossie przejechałem z łańcuchem HG53 (Deore) i spinką Connex ponad 8kkm i nigdy nie zauważyłem negatywnych objawów (jeżdżę na jednym łańcuchu i kasecie i zmieniam co 9-10kkm obydwa elementy). Tylko spinkę trzeba założyć odpowiednią stroną.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Taa, nagle niespodziewana przeszkoda (rozumiem, że nagła to znaczy masz na reakcję ułamki sekund, a nie np. 2-5 ;)) i akurat zdążysz pomyśleć o zmianie biegu, to zrobić i jeszcze zadziała zanim dojedziesz do tej przeszkody :icon_wink:

 

Taa, no i co to zmienia? Czy ułamki sekund czy 2-5 czy 15 nawet? Jak pchasz się pod górę wąską ścieżką i dochodzisz innego rowerzystę. Wyprzedzić się go nie da. Zmieniasz pod obciążeniem czy stajesz? :icon_lol:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...