Skocz do zawartości

[przednia przerzutka] brak przedniej przerzutki


lukaszs

Rekomendowane odpowiedzi

zobaczymy jak wyjdzie - i tak pewnie będę musiał skrócić łańcuch bo dużego blatu nie będzie.......

a jak to nie pomoże to napinacz.

 

a propos napinacza może mi coś polecicie bo szukam powoli ale albo jakieś słabizny........albo drogie....

może jakiś kompromis?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, jakie na Mazowszu są górki, ale podejrzewam, że nie wszystko uda się podjechać z jednym blatem.

Ale w każdym razie, jeśli to nie w góry i w celach eksperymentu, to ja bym sobie na razie podarował napinacz. Zębatkę można przykręcić w miejsce środkowej, a w miejsce dużej rockring.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

z własnego doświadczenia: bez napinacza nie dawałem rady. owszem skrócenie łańcucha pomogło na dziurawe asfalty jednak szybkość + leśne korzenie + zakręt (czyli rower w pochyleniu) i trach, łańcuch spadł, ręka brudna od smaru, kumple jadą dalej a ja myślę o napinaczu...i wyczaiłem na allegro używkę niezbyt sponiewieraną za 7 dych. w tej chwili nowe za 150 jakieś dartmoory chodzą i tym podobne. pamiętaj o typie montażu (pod suport pewnie będziesz musiał kupić). do góry mam prowadnicę, na dole kółko i śmiiiiga jak ta lala. polecam. jak mawiał mędrzec: przerzutka przednia? zbędny gadżet (a może to mówił o hamulcach...)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jesli ISCG to powinny byc 3. Kiedys kumpel zmajstrowal patent tylko na gorna czesc lancucha - maly prowadnik cos jak przednia przerzutka, ale oczywiscie duzo mniejszy, dwie blaszki alu 1-1,5mm skrecone z tulejkami dystansowymi troche wiekszymi niz szerokosc lancucha, calosc do rury podsiodlowej jak przednia przerzutka jakas obejma, od biedy moze byc nawet od tylnego odblasku. Prosto i dzialalo.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przez dluzszy czas jezdzilem kiedys tylko z 32 z przodu. Mialem od zewnatrz rockrig, ale od wewnatrz zdazalo sie ze spadal, wiec zrobilem prowizoryczna blache przykrecona do dwoch z tych 3 srub, ktora na gorze byla blisko lancucha blokujac mu mozliwosc spadniecia. Prowizorki w calkiem dobrze sie sprawuja w tej kwestii, wystarczy miec troche wyobrazni i narzedzi ;). Dolne kolko nie jest tak istotne jak prowadnica na gornej czesci, bo glownie tam zrzuca sie lancuch podczas pedalowania. Oczywiscie jak planujesz wieksze podboje ekstremalnych drog, to nie ma bata, musisz zakupic cos porzadnego, ale jak na poczatek moim zdaniem warto.

 

BTW, to o czym wyzej pisalem to robione na wzor tego http://www.roox.at/Components_web_2006/Images_2006/Product_pics/Roox_ChainDog_500.jpg . Polecam zmajstrowac :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To bylo w streetowce/dirtowce :). Na zjazdach za malo, podjezdzac nie podjezdzalem. Na asfaltowych prostych bylo nawet ok, opony nie pozwalaly i tak na wieksze predkosci :D. Mysle ze wzialbym jakies 36-38 jako jedyny blat, 32 bylo spoko, bardzo uniwersalna opcja, jednak do enduraka bym wybieral wiekszy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...