szybszy Napisano 21 godzin temu Napisano 21 godzin temu (edytowane) Było już kilka wątków, ale stare i poszły w innym kierunku niż planuję. Bazą tanie stalowe ramy retro z hakami poziomymi/ukośnymi pod torpedo i niestety główkami pod sztyce 1". Co mocno ogranicza dostępność, ale takie ramy już mam. Dedykowane typowe wsporniki wpuszczane (tzw fajki) są zazwyczaj słabsze i na jedną śrubę. Wyglądają mocno retro i kiepsko. Są ciężkie, zwłaszcza gdy chce się wyprostować pozycję wspornikiem z dłuższą rurą. Dlatego też, w takiej sytuacji używam kierownicy typu jaskółka, co nieco poprawia wygląd oraz komfort. Ale chciałbym iść dalej... W bilansie znacznie korzystniej wyjdzie: - krótki lekki mostek typu enduro ok 120 gram - lekka wąska 56-58 cm (brak jakichkolwiek manetek) jaskółka z ok 10 cm wzniosem ok 300-350 gram - tulejka redukc. 1⅛" na 1" ok 50 gram - rura fi 22,2 z dobrego aluminium. w ostateczności stali, nacięta z ukosa pod klin rozpierający i z nabitą gwiazdką Odpadają sztyce "adaptery" 1⅛" na 1" : gdyż widziałem już kilka pękniętych w miejscu gdzie zmienia się średnica. Co o tym myślicie, używa ktoś jakiejś alternatywy ? Edytowane 21 godzin temu przez szybszy Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.