Skocz do zawartości

[Szosa] Kompatybilność napedu


Thomass13

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

A jaki napęd chciałbyś mieć w szosie na wyjazd w góry ? Większość jeździ na 52-36 x 11-30. Tak więc 50/34 x 11-32 to jest bardzo komfortowy zestaw do podjeżdżania. Optymalny.

Jak będzie brakować na ściankach, to zawsze możesz zastosować 11-34, ale myślę, że nie będzie konieczności.

Napisano

To znów ja mam górki i to zdarzają się takie gdzie jest 15% a z tym napędem który był 52/36 i 11-32 nadal było tak sobie. Ale też patrzę w kwestii tego na jakich przełożeniach jeżdżę. Każdy mówi kto jeździ że optymalny zakres to właśnie 50/34 i 11-30 lub 11-32 na kasecie. 

Napisano

Nie wiem gdzie jeździsz, ale gdybym na co dzień jeździł "w górach" to zainwestowałbym w kompakt, czyli 50-34 x 11-30.

Napisano
10 godzin temu, Greg1 napisał:

Może być ciężko. Zależy też od nogi. Generalnie mam jedną większą górę w okolicy i na napędzie przód 50/34T, tył 11-32T było ciężko. Ale ja nie mam jakiejś tam specjalnie silnej nogi i rower też nie jest wycieniowaną 8-kilogramową sztuką. Oczywiście da się wjechać na pojedynczą górkę, po pofalowanym terenie też ale po prawdziwych górach nie chciałbym tak jeździć. Teraz mam z tyłu 11-34T i jest lepiej w krytycznych momentach, na najbardziej stromych odcinkach podjazdu.

Ja w ostatnią sobotę jechałem rajd trasa Dolina Dunajca: Pieniny, Słowacja, j. Czorsztynskie 138 km i 2065 przewyższenia wyszło. Jeden podjazd był krótki ale 15% a drugi 20-22% pokazywało to ten drugi już wogole nie wyjechałem. Ogólnie było 8 długich podjazdów w tym 3 po ok 6 km jeden prawie 8 km w górę. Lekko nie było a uznaje że wcześniejszą zmiana jak bym zrobił było by jednak troszkę lżej. Mimo tego jednak uznałem że zmiana jest nieunikniona. Dziś testowałem i napęd i już widać że kasta w większym zakresie wykorzystuje jeśli chodzi o jazdę po płaskim. Uznałem że jednak szkoda kolan i zmianę zrobiłem. Tak to wyglądało: IMG_20240511_222108.thumb.jpg.7a2cf46e0767bec9a996c94f66d2560a.jpg

Napisano

Jestem po pierwszej jeździe z nową korba i przednia przerzutką. Wyskoczyłem na lokalne górki. Trasa 72 km i 1200 przewyższenia. Po zmianie z tarcz 52/36 na 50/34 od razu czuć że się trochę lżej podjeżdża. Dla mnie wymiana na plus o te 2 zęby mniej w korbie robią różnice. 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...