Skocz do zawartości

[Dirt/ Street] +/- 3000 zł


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Hej,

Ostatnio naszła mnie taka refleksja. Jeżdżę rowerem szosowym, gdzie w zasadzie rusza się tylko nogami. W pracy siedzę za biurkiem, a fanem siłowni nie jestem kompletnie.

Naszła mnie myśl, że może Dirt/ Street byłby dobrym pomysłem żeby się nieco rozruszać, zwłaszcza że pojawia się dużo Pump Tracków w okolicy.

Oczywiście jak przysfało na dzisiejsze czasy, sprawdziłem ceny i ze zdziwieniem zapytałem:

Ile?!

Szukam roweru żeby pojeździć po wspomnianych trasach, zapuścić się czasami na górkę w lesie czy po prostu pojechać do sklepu w cywilnych ubraniach. Bez skakania, ani robienia nie wiadomo czego.

Polecacie coś w danym budżecie? Na co zwrócić uwagę?

Kilka dodatkowych pytań:

Jak bardzo upierdliwa jest jazda na takim rowerze? 10 - 15 km jest do przejechania, czy to raczej będzie męczarnia?

Wpinane buty. Myślę o platformach z wpięciem, do tego jakieś buty w stylu trampek z blokami. Jak bardzo jest to zły pomysł? Nie mam absolutnie problem z systemem wpinanym każdego typu, natomiast nie wiem jak to zadziała z rowerem na którym głównie się stoi.

Jestem otwarty na wszelkie komentarze, łącznie z tymi "walnij się w łeb, a nie kup Dirta". Po prostu przyszedł mi do głowy taki pomysł, natomiast kompletnie nie mam co do niego pewności.

Napisano

Tym rowerem w ogóle się nie jeździ, na miejscówkę jedziesz autem z rowerem w bagażniku, wpinane pedały? Zapomnij, flaty i dobre buty. 

Skoro już mieć cos takiego, to po to, żeby trenować skilla a do tego używa się flatów, wtedy nie oszukujesz ciągnąc rower za sobą, uczysz się dobrych nawyków.

Napisano

Chyba jakoś źle podchodzisz do jazdy szosą/gravelem. A gdzie mięśnie centrum a gdzie tricepsy a gdzie rozciąganie i rolowanie. Rower za to nie będzie nigdy urządzeniem do rozwijania górnych partii ciała bo kolarze (patrz amatorzy/zawodowcy) nie powinni posiadać masy powyżej pasa. 

Polecam basen i najlepiej styl dowolny (kraul) + hantle i gumki w domu. Przy pływaniu wszystkim pracujesz a hantle i gumki pozwolą nawet coś tam wrzucić więcej mięśni. 

Napisano

A ja nie piszę o roboeniu mięśni, a bardziej rozruszaniu ciała. Na rowerze szosowym pozycja jest dość statyczna.

Kiedys jeździłem bardzo dużo na MTB i wiem, że różnica była znaczna jeżeli chodzi o ogólne zaangażowanie ciała w jazdę.

Napisano

Przede wszystkim pumptrack uczy jeździć, szosa w zasadzie niczego nie uczy. MTB zależy jakie, ale jazda po płaskim lesie, bez trudnych elementów też niewiele uczy, to tylko kręcenie korbą i poruszanie się do przodu. 

Napisano

Na MTB jeździłem po trasach XC. Umiejętności mi nie brakowało, tak samo jak siły w górnych partiach ciała.

No ale nie o tym jest temat i nie potrzebuję rad odnośnie ćwiczeń w domu.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...