Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

otochuck

Dziadek kazał oddać na złom, ale sumienie mi nie pozwala. Renowacji sam się nie podejmę, bo się po prostu na tym nie znam. Najlepszą opcją jest chyba odsprzedanie go komuś, kto by go przywrócił do życia, jeśli się by to opłacało oczywiście. W aktualnym stanie jest coś wart?

2.jpg

3.jpg

1.jpg

4.jpg

4b.jpg

5.jpg

6.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
marvelo
Napisano (edytowane)

Daj jeszcze zdjęcie z przodu, by było widać plakietkę na główce ramy.

Mi to wygląda na jakiegoś Pucha (https://en.wikipedia.org/wiki/Puch). 

A kół gdzieś nie ma?

 

Edytowane przez marvelo

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
otochuck

7.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
marvelo
Napisano (edytowane)

Plakietka ładna.

Na za wiele bym nie liczył, w takim stanie jako całość (bez kół), choć rower na pewno dość stary (z 50 lat ma).

Przykładowa oferta podobnego roweru na chodzie:

https://archiwum.allegro.pl/oferta/zabytkowy-rower-standard-damka-klasyk-brooks-i5101545731.html

Możesz trochę doczyścić ramę, zobaczyć, czy nie ma pęknięć i głębokiej korozji.

Wypolerować aluminiowe części, kierownicę, wyprostować błotnik.

Koła tam były pewnie jakieś 26x1 3/8 (590), więc można by zrobić nowe na obręczach współczesnych 27.5 (584), z tyłu dać 3-biegowego Nexusa lub jakiegoś Archera czy Sachsa i byłby stylowy rower na miasto. 

Ale mogą wyjść różne kwiatki (nietypowa cieniutka sztyca (22?), suport z miskami wbijanymi o niespotykanej średnicy). Mufy do misek wbijanych mają trzy średnice (35, 38, 40 mm) i można nawet kupić wbijane wkłady na łożyskach maszynowych (Thun, Sunrace), także pod korby na kwadrat (tu jeszcze chyba na klin), ale spotkałem się kiedyś z sytuacją, że mufa suportu miała 34 mm i nic nie dało się dobrać. Trzeba było "rzeźbić", czyli przetoczyć miski 35 mm na mniejszą średnicę.  

Edytowane przez marvelo

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
otochuck

No dla mnie to czarna magia i raczej sam go nie odnowie. Wystawie na lokalnych ogłoszeniach to może jakiś sympatyk go weźmie za symboliczną kwotę. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×