Skocz do zawartości
Phantomas

[rower] Trek Procaliber 9.7 pomocy

Rekomendowane odpowiedzi

Phantomas

Witam planowałem rower złożyć sobie sam, zawsze chciałem mieć ramę carbonową zastanawiałem się nad accentem peak 29 carbon ze względów wizualnych oraz ceny. Od paru lat na rowerze siedze 300 dni w roku z pracy do pracy po mieście po lesie jak tylko mam okazje wycieczki po parędziesiąt km, mam nadzieję coraz więcej częściej, jakieś zawody dla zabawy. Ostatnio miałem okazję przejechać się procalibrem 8 i się zauroczyłem, mam możliwość kupić treka procaliber 9.7 2018 r. specyfikacja:

https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/rowery/rowery-górskie/rowery-xc/procaliber/procaliber-9-7/p/21923/?colorCode=grey

Co o tym myślicie?

Słabe strony roweru? hamulce fajnie by było mieć XT, a co z kołami najtańsze chyba dt swiss ale fajnie że nie Bontrager chociaż.

Ps na co bym się nie przesiadł i tak będzie o niebo lepiej od mojego 10 letniego sprzętu na napędzie 3x9 i kołąch 26'

 

Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Waza
Napisano (edytowane)

Zacny rower ten Procaliber. Jeżeli masz dobrą okazję cenową to bierz. Słusznie wypunktowałeś koła i hamulce. Ale dla jazdy jaką wyżej opisałeś, koła choć ciężkawe, to w zupełności wystarczające a przy tym pancerne. Jeżeli w niedługim czasie najdzie Cię ochota na ściganie, to zawsze możesz złożyć (lub okazyjnie kupić systemowe, jeżeli dobrze poszukasz) drugi kpl. lekkich kół startowych, a te z roweru pozostawić sobie do codziennej młócki. Natomiast hamulce MT500 nie są wcale takie złe, to Deore ale oznaczone jako poza grupowe, bo firmy rowerowe jak np. Trek, muszą szukać gdzieś oszczędności, a wstawienie w rower na napędzie XT hamulców Deore byłoby źle odbierane przez klientów. Minionej jesieni podczas demo day Scotta pojeździłem na Geniusie z czterotłoczkowymi MT520, byłem naprawdę pod dużym wrażeniem ich siły i całkiem niezłej modulacji.

Edytowane przez Waza

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Phantomas

No ok czyli hamulce można by wymienić z czasem rozumiem ok fajnie koła w takim razie też na początek wystarczą. Jak planowałem składać rower miałem upatrzone obręcze dt swiss xm401 i piasty 350 jakieś duże odczuwalne różnice do tych fabrycznie zamontowanych poza wagą?

Jeszcze w zasadzie 2 kwestie tak jak pisałem planowałem składać rower samemu no i pokusiłem się i kupiłem foxa 32 sc tyle ze bez boost i z offsetem 44 pytanie do bardziej doświadczonych ode mnie  jest sens wymienić i zmienić geo roweru? czy sprzedawac? druga sprawa napęd zastanawiałem się czy nie przerobić na 1x11 plusy minusy rozwiązania? na swoim starym rowerze mam 42 zęby i tył 11-28, z przodu najmniejszej zębatki nie używam w ogóle środkowa czasami głównie tą 42. Po górach nie śmigam więc się zastanawiam czy wykorzystam 26 w tym treku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Waza

Odnośnie kół, piasty DT350 to kwintesencja trwałości, niezawodności i łatwości serwisowania, co prawda mają ratchety tylko 18T (które łatwo wymienić na 36T lub 54T), ale to piasty na lata użytkowania jeżeli od czasu do czasu się je przesmaruje. Obręcze XM401 to są chyba właśnie te użyte w kołach DT M1900, dużo ciekawszym rozwiązaniem byłoby użycie XM421 o szerokości wew. 25mm. Obie obręcze ważą niemal tyle samo, ale XM421 jest sztywniejsza i opony w rozmiarze 2.1-2.35 lepiej się na niej układają. Mimo to, wielkiej różnicy nie odczujesz.

Moim zdaniem nic nie zyskasz wstawiając widelec bardziej wiotki, bez boosta, z mniejszym trailem i dodatkowo wymagający wymiany przedniego koła. Co do napędu, każdy ma swoje preferencje. W jednym z rowerów mam eagle'a 1x12 i jestem zadowolony, bo to funbike do cięższych zastosowań gdzie liczy się prostota obsługi. Ale w drugim, fullu XC, mam napęd 2x10 i na pewno go nie zmienię z uwagi na jego wszechstronność.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Phantomas

Nigdzie nie mogę znaleźć informacji na temat obręczy od tego koła piasty z tego co przeczytałem to dt swiss 370. No ok masz 2x10 ale domyślam się że śmigasz po jakiś górach, w nowym roczniku jest 1x12 ale 30 z przodu co uważam dla mnie zdecydowanie za mało ale jakby mieć napęd 1x11 gdzie z przodu jest 36 lub 38 normalna albo oval i z tyłu tak jak jest 11-42 to czego może mi brakować? Według mnie może trochę prędkości ale myślę że było by na styk a porównując moją starą korbę teraz nie pamiętam ile środkowy blat ma ale z tyłu 11-28 miałem to wydaję mi się że mając mniejszą zębatkę z przodu i większe z tyłu powinienem sobie w miarę poradzić nie jeżdżąc po górach. Najbardziej boję się zużywania napędu szybciej i przekosów łańcucha. Ale zostawiając 36/26 tak jak fabrycznie myślę że i tak łańcuch będzie głównie siedział na 36. Co do amortyzatora jakieś szczególne różnice między tą rebą a 2018 FOX 32 SC 29 K 100 FIT4 RC 15x100 blk 44 + maneta 2pos step cast pomijając oczywiście boost i offset

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
fastfood

Ujeżdżam ten rower od 400 km więc się mogę się podzielić uczuciami. Jeśli chodzi o specyfikację techniczną, ciężary to już mądrzejsi ode mnie wypowiedzieli się powyżej. 

Isospeed jest wyczuwalny pod tyłkiem, zwłaszcza na zjazdach po bruku, drobnym szutrze czy generalnych tyłkotrzepkach. (w porównaniu z Alu sztywniakiem. Węgiel jako materiał też tłumi). Tutaj więc plus. Dożywotnia gwarancja od treka to w ogóle plus ogromnie dodatni ;) 

Geometria tej ramy powoduje, że jak się przytulisz do kierownicy to nie ma górki, pod którą nie podjedziesz. Na zjazdach też jest przyjemnie.

Hamulce są zrobione z ciasta, mają beznajdziejną modulację i w ogóle "nie przystoją" reszcie wyposażenia tego roweru. Wcześniej miałem Formulę Rx i nie ma porównania. Będę chyba robił przeszczep moich staruszków do Treka. 

Reba jest rebą, dużo sztywniejsza od Foxa, którego miałem okazję przetestować w BMC. 

2x11 mi pasuje, to jest XT więc zmienia zawodowo, przód jest właściwie cały czas na blacie. Nie wiem, czy zamieniłbym na podstawowe 1x12. Chyba nie. Korba też jest miodna, a karbon na sztycy się pięknie mieni w słońcu.

Zasadniczą sprawą zaś jest za ile możesz ten rower kupić. Jeśli za cokolwiek powyżej 10k- nie warto. Mnie udało się go kupić w listopadzie poniżej 9, czyli po podsumowaniu cen, gdybym chciał go złożyć sam - ramę miałem gratis. 

Warto też spojrzeć na ProCalibra 9.7 ale na 2019. Jeśli dobrze potargujesz, to też wyrwiesz go poniżej 10, a tam masz zamiast carbonowej korby - carbonowe koła. To jest pyszne. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
pdz

Podobnie jak Ty latam głównie do pracy, czasem jakiś wypad do Kampinoskiego Parku, rzadziej Świętokrzyskie i kiedyś zawody, może do nich wrócę ale bardziej jako zabawa i spotkanie starych znajomych.

Powiedziałeś o bruku , więc się wypowiem , że na testach po bruku takim naprawdę nierównym  jechaliśmy na fullach a ścieżką obok sztywniaki i przełaje.

Jeżeli nie zależy Ci na wadze, na wynikach i ma być zabawa to może full ?

Sam miałem dylemat , mając 26" koło - full czy ht , wybrałem fulla a dla pewności przed zakupem wsiadłem na sztywnego 29" bo pomyślałem, że duże koło dużo zmieni w kwestii komfortu , różnica jest ale szału nie było w porównaniu do 26".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×