Skocz do zawartości
Jondrek

[szukam towarzystwa] wyprawa gdzieś w eu

Rekomendowane odpowiedzi

Jondrek

Cześć, jestem Jędrek mam 17 lat, niedługo kończę 18, więc w wakacje już będę "dorosły". Jeżdżę na rowerze już kilka lat. Od 2 lat startuje w zawodach, a od tego roku naprawdę wziąłem się za porządny trening. Mam za sobą dwie dłuższe wyprawy: Ostróda - Hel - Ostróda i Ostróda - Pieniny - Zakopane - Kraków. Podróżowałem z kolegą rówieśnikiem. Niestety z pewnych przyczyn, na tą wyprawę razem pojechać nie możemy. Tyle wstępu...

Marzy mi się dalsza wyprawa, gdzieś zagranicę. Myślę o ciepłym kraju; Włochy, Chorwacja, Hiszpania, a najbardziej rozmyślałem nad Wenecją, zawsze chciałem ją zobaczyć i latają rynair :)  Nie jest to obowiązkowe miejsce, jestem otwarty na propozycję, nie widzę przeszkód żeby uderzyć na północ europy, czy nawet w Alpy. Byle jechać :) W grę wchodzi samolot, prom albo podróż w dwie strony rowerem. Totalnie wszystko do uzgodnienia. Noclegi przewiduję raczej namiotowe.

Termin? - byle w wakacje

Jak długo? - nawet całe wakacje ;) 

Jestem z Ostródy koło Olsztyna, jeśli byłby ktoś chętny z Polski, zawsze możemy się spotkać po drodze albo dojechać do siebie pociągiem.

Mam nadzieję, że jakiś towarzysz się znajdzie, ponieważ jest to warunek mojej wyprawy, sam nie chcę :P

18194105_1412764778812158_7281033151377950595_n.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bobek12

Cześć.Jestem Michał i też mam 17 lat.Od jakiegoś czasu przymierzam się właśnie do podobnej wyprawy i planuję w lato pokonać trasę Zakopane-Rijeka i  tam się trochę pokręcić.Więc jak dla mnie bomba.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
bts

Trzymam kciuki że wypad wypali, zwłaszcza że sam jechałem podobny parę lat temu ;) Jechaliśmy przez Czechy, Austrię (tam przekroczyliśmy Alpy), Słowenię i Chorwację – gdzie dojechaliśmy do wyżej wymienionej Rijeki. Co do tej ostatniej to wg mnie nie warto, samo miasto jest obrzydliwe, żeby tam coś zobaczyć ciekawego w okolicy to trzeba się dobrze zakręcić po wybrzeżu. A jest to w dużej części turystyczna okolica, co nie sprzyja spokojnemu rowerowaniu.

Natomiast jeśli mogę coś zasugerować – bardzo wam polecam przekroczyć Alpy od północy i zjechać gdzieś w okolice Wenecji, może też zahaczyć o Trydent i prowincję Trentino. Okolice są przepiękne, a przez Austrię jest też łatwo przejechać piękną ścieżką Donauradweg praktycznie bez żadnego ruchu samochodowego. Bardziej na wschód niestety nie ma tak rozwiniętej sieci ścieżek, w Chorwacji musieliśmy czasem tłuc się głównymi drogami. Polecam też obadać sieć Eurovelo, można praktycznie większość Europy zjechać z dala od aut :)

Ale że obraz mówi więcej niż tysiąc słów... poniżej Gavia Pass

X7ScY6WQc8Pc73Gob0A8D9ZZpGM9VtpxWzqAHzYQ7EwFtWajIJ5eIoPDorGNBmgHr4Euzlsm5MK4LMffARDmArzjeRSt-Zfi1HV_rNGY0ueClSUbFgtdnQmzUSeQ-qJwKJ0fK3ieDAW-Tq_P7BFbQ6tUNCXPEIRxWIB6fb2_e8XhgQl6QLm4xUomHm-Sy4w3B0BMuOGOv6X4QiBJPDFn2LWwq4frkEEb9-L8STDYILANjWxgojO1omHgM1BfKdZhoK1HAH7G0VtnWcDQqb-QoP4iXPy0GRSAIxtRjHDFyJMyJh8rYoMTrtFy_tyxvV4bqeQzWthPkM2k32PCNIKFbkLJ8wD10z0gPj4prrzIIUh8oSUtNc-NAN3rL2Ka_leQ2VX7p_7TjQvB2dK8NAJEllBzyLLT5LVGcPhJLzR8Bk-UgNag45yrq9QmZ_oOKNfaJYpkuEmj98E0mrKgMN1Uayig5RAq5qtCzz30_qaTLpURfD1bvk041JlO2iXNcDswbXrql8U5l2y0CphV7og0ZrYi89HUjGewmx7pr3IU-NWXhuUpejotanjzud0HwG5Yh7p1JICdbt_CRELJ3UBu0c3kt9zajpxVqO5JXBE=w918-h688-no

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
chudeusz09

Jeżu jak tam pięknie :o !!!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bobek12

Dzięki wielkie za informację.Na pewno przydadzą się ponieważ sam zwracam uwagę na to aby zobaczyć coś ciekawego ale jeszcze mało wiedzy mam na ten temat.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gopher890

Cześć, jestem Bartek. Wyprawa w Alpy to dobry pomysł, bo możesz spać gdzie chcesz. Fajnie by było np przejechać przez Alpy i pojeździć po północnych Włoszech. Dobrze by było znaleźć kogoś to wspólnej wyprawy, bo ile można gadać do siebie. W zeszłym roku byłem 3 tygodnie w Szwecji na rowerze, więc laikem nie jestem. Mam 20 lat, jestem z okolic Bielska-Białej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bobek12

Gopher dla mnie idealny pomysł im więcej osób tym lepiej.Ja jestem otwarty na takie propozycję.Nic tylko się dogadywać i wsiadać na koło.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gopher890

No pewnie. Zebrać kilka osób i można jechać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
majvicola

Michał (Bobek12), też planowałam tą trasę jako pierwszą, moją, ukochaną :) i też szukałam tu ludzi i znalazłam dość pokaźną grupkę (w tym gość, który teraz jest moim mężem) :P Ale dość o mnie. Chciałam Ci jedynie poradzić, żebyś nie jechał do Rijeki. My zmieniliśmy plan w trakcie i znad Balatonu przejechaliśmy granicę z Chorwacji przy Vesprem następnie był Zagrzeb > Jeziora Plitvickie i nad morze zjechaliśmy pięknymi 15-to kilometrowymi serpentynami w miejcowości Senji. I to była super decyzja, bo potem udaliśmy się do Rijeki i gdyby to było nasze miejsce docelowe to bylibyśmy bardzo zawiedzeni ze względu na betonowe plaże i jej przemysłowy charakter.

Ale jeśli szukacie naprawdę pięknych widoków, to polecam przejechanie Dalmacji (od Zadaru do Dubrovnika). Byłam tam 4 razy na rowerze i trasa za każdym razem jest arcy przepiękna, zupełnie inny klimat miasteczek, wszystko takie zabytkowe i cały czas możecie jechać Magistralą Adriatycką - nie jest jakaś bardzo ruchliwa, bo większość aut wali autostradą, ale wiadomo - przy miastach ruch jest większy. Ogólnie sama trasa ma ok 500km (tu macie dobrze opisaną) więc lepiej wybrać się tam np. autobusem (my jechaliśmy 3 lata temu z biurem Ois, udało się wykupić bilet w jedną i 14 dni później w drugą stronę, można wysiąść na trasie i odbiór też może być skąd checie, tylko trzeba dopłacić ok 100zł za rower). Choć sama jestem przewodnikiem wycieczek rowerowych, to nie zachęcam Was jakoś gorąco do podróży zorganizowanych przez biuro, bo nigdzie tak nie łapie się bakcyla jak na wyprawie dzikiej, w namiotach :) No i byle było bezpiecznie, lepiej jechać w 4 ZGRANE osoby :) 

Szerokości :)

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Bobek12

Właśnie planujemy mniej więcej trasę i zmieniliśmy trasę. aktualnie jest rozmowa o przełęczy Gavio później przez Trydent i na Wenecje.Oczywscie dziękuje za informacje bo ja jestem otwarty na różne propozycje 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Ralfski

Cześć, jestem Rafał, mam 20lat. Od dłuższego czasu planuje jakiś dalszy wyjazd, ale wiadomo samemu to tak średnio, a zwłaszcza na pierwszy raz niezbyt mądre. Jeśli chodzi o mnie, miejsce dowolne, natomiast jeśli chodzi o sam transport to moim zdaniem przy wycieczce powyżej 2000 km najlepiej w miejsce docelowe udać się np. samolotem, a stamtąd wrócic do domu na rowerze. W pewnym sensie jest to łatwiejsze niż w sytuacji odwrotnej, bo wtedy już nie musimy się martwić czy zdążymy na lotnisko by wrócić, już praktycznie nie jesteśmy z niczym zobowiązani. Jeśli chodzi o mnie to termin najlepiej przełom lipca i sierpnia, aktualnie pracuje i wtedy mam urlop, ale myśle, że w razie koniecznośći dojdę do porozumienia. Także podsumowując, ja jestem chętny jak najbardziej, miejsce jest mi kompletnie obojętne. Fajnie byłoby jechać w 3-5, tym bardziej, że udzieliło się tutaj pare osób praktycznie w tym samym wieku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×